Wysoki kontrast
Wielkość tekstu
Dostępność
  • Dostępność
    • Wysoki kontrast
    • Wielkość tekstu
    • Dostępność

Społeczne Inicjatywy Mieszkaniowe szansą na własne mieszkanie w czasach kryzysu.

Wypowiedzi eksperckie XXXI Forum Ekonomiczne

Potrzeby mieszkaniowe polskiego społeczeństwa są wciąż ogromne, a dotychczasowy poziom ich zaspokajania niewystarczający. Obecne, bardzo trudne czasy kryzysu popandemicznego, spotęgowanego „putinflacją” i wojną na Ukrainie, tylko pogłębiły istniejący od lat deficyt mieszkaniowy. Czy SIMy okażą się w tej sytuacji remedium?

Prezes Krajowego Zasobu Nieruchomości, Arkadiusz Urban:

Rządowy program Społecznych Inicjatyw Mieszkaniowych (SIM) realizowany przez Krajowy Zasób Nieruchomości jest wprost skrojony na dzisiejsze czasy kryzysu popandemicznego i putinflacji. Czasy, gdy co raz więcej osób traci zdolność kredytową ale wciąż ma zdolność czynszową. W ciągu roku, od kiedy realizujemy ten nowy program, powołaliśmy we współpracy z samorządami 30 SIM-ów z udziałem ponad 350 gmin. Dla większości z nich to również olbrzymia szansa na lokalne realizowanie polityki anty-depopulacyjnej, godnościowej i prorozwojowej. Niewielkie i średnie gminy bez rządowej pomocy jaką oferuje KZN, często nie mogły by zaspakajać swoich najbardziej podstawowych potrzeb mieszkaniowych. Co więcej projekt SIM oferujący realizację mieszkań na wynajem o umiarkowanym czynszu z opcją dojścia do własności jest programem nakierowanym na zrównoważony rozwój i wyrównywanie szans ludności polskiej nie zależnie od miejsca zamieszkania. Daje on bowiem mieszkańcom mniejszych ośrodków możliwość realizacji tych samych planów życiowych jakie mają mieszkańcy większych miast. To także ważny element podnoszenia poziomu ich życia w miejscu zamieszkania, a dla wielu szansa na wyjście z trudnej sytuacji bytowej poprzez stworzenie możliwości dojścia do własności swojego mieszkania.

Dajemy swego rodzaju wędkę zarówno dla gmin, jak i przede wszystkim dla osób, które mogą wyjść ze ślepego zaułka pomiędzy niedostępnymi dla nich mieszkaniami rynku komercyjnego, a brakiem szans własności w i tak szczupłych zasobach mieszkań komunalnych. Samorządy bowiem, otrzymują od rządu 3 mln zł na objęcie udziałów w nowej spółce SIM. Tym samym udział w SIM jest w zasadzie dla poszczególnych gmin bezkosztowy. To ważne zwłaszcza dla mniejszych samorządów, które często nie mają nawet spółki komunalnej, a co dopiero mówić o budowie mieszkań. Poza tym każda inwestycja SIM-owska może liczyć na 10% bezzwrotnego wsparcia ze strony Rządowego Funduszu Rozwoju Mieszkalnictwa oraz do 35% z Funduszu Dopłat Banku Gospodarstwa Krajowego. Dodatkowo, wraz z wejściem w życie Krajowego Planu Odbudowy spodziewamy się też zwiększenia wsparcia grantowego nawet do 60% w przypadku spełnienia określonych kryteriów efektywności energetycznej budynku. To mogłoby oznaczać możliwość zmniejszenia pierwszej wpłaty od przyszłych mieszkańców, a także kredytu, co w dzisiejszych czasach jest nie bez znaczenia – bo choć kredyt z BGK dla SIM-ów jest preferencyjny (bez marży banku i z trzymiesięcznym WIBOR-em), to jednak obecnie jego oprocentowanie drastycznie rośnie, co sprawia, iż musimy też myśleć o kolejnym mechanizmie wsparcia w postaci „funduszu gwarancyjnego”, tak by nie przerzucać tego dodatkowego ciężaru na gminy czy przyszłych mieszkańców.

Warto przy tym  pamiętać, iż Społeczne Inicjatywy Mieszkaniowe podejmują budowę mieszkań nie dla zysku, ale dla zrealizowania celu, czyli wybudowania mieszkań na wynajem, z opcją wykupu, o umiarkowanym czynszu. SIM-y nie muszą więc przy realizacji inwestycji „wyciskać” powierzchni mieszkaniowej (przysłowiowego PUM-u) z metra kwadratowego gruntu dla maksymalizacji zysków. Dlatego też przy realizacji poszczególnych inwestycji pod uwagę brane są takie aspekty jak przyjazne otoczenie, tereny rekreacyjne, zwiększona efektywność energetyczna budynków, mała architektura itp.

Samorządy wszystko to widzą i dostrzegają tego zalety, stąd tak duże zainteresowanie z ich strony programem Społecznych Inicjatyw Mieszkaniowych realizowanym przez Krajowy Zasób Nieruchomości. To jeden z lepszych przykładów współpracy rządu i samorządu. Równocześnie, dla mieszkańców to szansa na własne mieszkanie z opcją dojścia do własności.

Dlatego też wciąż obserwujemy narastające zainteresowanie ze strony kolejnych gmin. Oceniamy, iż w programie SIM może być nawet co druga gmina w Polsce, czyli około 1-1,2 tys. gmin. Jesteśmy więc w zasadzie w 1/3 drogi w realizacji programu Społecznych Inicjatyw Mieszkaniowych. Co istotne, „pierwszą łopatę” na inwestycji z udziałem Krajowego Zasobu Nieruchomości wbiliśmy już w czerwcu tego roku. Chcielibyśmy to tempo utrzymać, bo już w tym roku będziemy mieli pozwolenia na budowę ok 4 tys. mieszkań a w przyszłym 8-10 tys. Dla porównania warto dodać, iż tylko kilku największych deweloperów w Polsce budowało dotąd ok. 3 tys. mieszkań rocznie.

Skip to content