Salviniego walka z maseczkami

Jakub Romaniuk

 

  • Lider Ligi Matteo Salvini spotkał się z premierem Mario Draghim
  • Przedmiotem rozmowy było zniesienie nakazu noszenia maseczek na powietrzu
  • Zdaniem Salviniego “nadszedł czas, by przywrócić Włochom wolność”

 

Premier Mario Draghi przyjął przewodzącego Lidze Matteo Salviniego. Panowie dyskutowali o możliwości zniesienia stanu nadzwyczajnego, a głównym tematem rozmów było jak najszybsze wycofanie nakazu noszenia maseczek w przestrzeni otwartej.

Przychodzi Salvini do premiera

W czwartek 17 czerwca premier Włoch Mario Draghi spotkał się z liderem Ligi Matteo Salvinim. Były wicepremier wybrał się do szefa rządu z konkretną misją, której głównym celem było zdarcie maseczek z twarzy Włochów, przynajmniej w tzw. przestrzeni otwartej, czyli na świeżym (coraz mniej, biorąc pod uwagę szczególnie zanieczyszczone smogiem duże miasta jak np. Mediolan) powietrzu.

Na spotkaniu politycy rozmawiali przede wszystkim o warunkach dalszego przedłużenia stanu nadzwyczajnego we Włoszech. Choć Salvini jest jego ogromnym przeciwnikiem to zgodził się z premierem, że jeszcze przez jakiś czas dalsze szczegółowe i jasne wytyczne dotyczące zachowania włoskich obywateli w obliczu pandemii Covid-19 są niezbędne. Wyraził on jednak nadzieję, że ponieważ Włochy zmierzają w dobrym kierunku szef rządu wysłucha jego opinii i już wkrótce przywróci obywatelom nieskrępowaną żadnymi restrykcjami wolność, na którą zdaniem Salviniego zasługują.

Żadne spotkanie z udziałem lidera Ligi nie może obyć się bez poruszania tematu imigrantów. Dlatego również i tym razem były wicepremier i minister spraw wewnętrznych podniósł jego zdaniem kluczową dla bezpieczeństwa państwa kwestię przypływu kolejnych łodzi z migrantami na pokładzie. Jak zauważył, w przeciągu ostatniego roku liczba statków przybijających do włoskich wybrzeży zwiększyła się trzykrotnie. Dlatego oczekuje on zdecydowanych działań, choć nie od samego premiera: “Draghi wykonuje wspaniałą pracę na poziomie polityki zagranicznej, ale jeśli jest minister spraw wewnętrznych, niech da o sobie znać”. Wyglądać to więc może bardziej jak skarga złożona na Lucianę Lamorgese do jej przełożonego. Salvini zaapelował, żeby nie dopuścić do tego, by Włochy stały się stałym miejscem przyjmowania nielegalnych ludzkich transportów, bowiem plaże mają według niego służyć tylko i wyłącznie turystom, szczególnie w tym ciężkim roku.

Maseczkowa krucjata

Najwięcej uwagi sam Salvini (jak zresztą i włoskie media) poświęcił kwestii maseczek mających chronić nas przed zarażeniem i rozprzestrzenianiem się Covid-19. Każdy, kto w miarę regularnie ma kontakt z włoskimi mediami wie doskonale, że lider Ligi niemal od samego początku pandemii jest głównym przeciwnikiem noszenia maseczek wśród włoskich polityków. I choć sam przy okazji niezliczonych wystąpień publicznych zdążył już pokazać się chyba w niemal każdym wariancie kolorystycznym (wszelkie możliwe modele, barwy, paski, ciapki i inne wariacje, jednak motyw dominujący to zazwyczaj włoska flaga), to niezmiennie uważa on, że maseczki są poważnym ograniczeniem wolności Włochów. Dlatego właśnie tak mocno lobbował on za zmianą restrykcji w tym zakresie u samego premiera.

Mówi się, że zniesienie obowiązku noszenia maseczek w przestrzeni otwartej powinno nastąpić jeszcze do końca lipca. Czy kluczowe dla maseczkowej sprawy było zaangażowanie Salviniego? Raczej należy w to wątpić. Przytaczane przez niego argumenty szkodliwości zasłaniania twarzy i utrudniania oddychania w letnich miesiącach, kiedy to we Włoszech temperatura dochodzi do 40 stopni Celsjusza w cieniu powtarzane były przez wielu. Kluczowe dla tego decyzji są jednak numery. Konkretniej liczba dziennych zachorowań na Covid-19, hospitalizowanych oraz zgonów z powodu koronawirusa. I to właśnie argument liczbowy powtarza się w zapowiedziach byłego koalicjanta Salviniego, ministra spraw zagranicznych Luigiego Di Maio, który to zapowiada, że Włochy są już gotowe na zniesienie obowiązku noszenia maseczek na zewnątrz, co z kolei ma być według niego pierwszych prawdziwym krokiem w kierunku powrotu do normalności.

Dla Salviniego to “zwycięstwo” o słodko-gorzkim smaku. Niby postawi wreszcie na swoim, ale już szybko musi zacząć rozglądać się za nowym zagrożeniem dla włoskiej wolności, której poświęci kolejne miesiące.

 

https://www.repubblica.it/politica/2021/06/17/news/governo_facca_a_faccia_fra_draghi_e_salvini_a_palazzo_chigi-306446309/?ref=RHTP-BH-I306071389-P1-S1-T1