Miejsca pracy i zawody przyszłości – dokąd zmierzamy?

Polsko-Ukraińska Platforma Opinii

Autor: Oleksandr Yavorskyi, Dyrektor departamentu konkurencyjności biznesu Stowarzyszenia pracodawców Ukrainy

Dziś coraz więcej osób mówi o tym, że w przyszłości większość miejsc pracy zostanie zastąpiona przez roboty. Mówi się że każdy prędzej czy później straci swoją pracę. Według badań, przeprowadzonych w krajach rozwiniętych, około jedna trzecia pracowników już martwi się o utrzymanie swoich miejsc pracy. Pomysł wprowadzenia systemu dochodu podstawowego, który jest testowany w poszczególnych krajach, może zwiększyć rozprzestrzenianie się takich opinii.
Automatyzacja, robotyka, sztuczna inteligencja szybko i nieubłaganie przenikają do coraz większej liczby sfer gospodarki, administracji publicznej i do życia codziennego.

To już w dużym stopniu wywiera wpływ na rynek pracy. Znikną niektóre działy, stanowiska, a nawet całe branże. Automatyzacja nieodwołalnie stanie się skuteczniejszym substytutem pracownika. Niektórych zawodów nie trzeba już się uczyć. Ale czy rzeczywiście nasza przyszłość wygląda tak smutnie? Czy znajdzie się miejsce pracy dla człowieka obok maszyny?
Odpowiedź na to pytanie jest bardziej optymistyczna, niż się wydaje na pierwszy rzut oka.

Po pierwsze, maszyny, nawet z elementami sztucznej inteligencji, nie mogą się rozmnażać czy rozwijać się bez interwencji człowieka. Ktoś je tworzy, obsługuje, kontroluje. Wszystko to są nowe miejsca pracy, których wcześniej nie było.
Zastępując pracowników wykonujących rutynowe operacje, maszyny będą w stanie uzupełnić potencjał osób zaangażowanych w zarządzanie na stanowiskach wymagających przejawów inteligencji emocjonalnej, współczucia i kreatywności. Pracownicy, którzy wykonują takie zadania będą szczególnie doceniane.
Po drugie, produkcja i biznes zmieniają się tak szybko, że dzisiejszy problem – znalezienie pracownika z niezbędnymi kwalifikacjami – będzie nie mniej dotkliwy w ciągu najbliższych 5-10 lat.

Już dziś, większość firm na świecie szuka pracowników z umiejętnością rozwiązywania skomplikowanych problemów, elastycznym podejściem do pracy, umiejętnościami negocjacyjnymi, cechami przywódczymi, kreatywnymi i innowacyjnymi. Natomiast wąskie kwalifikacje i doświadczenie w branży jest już mniej doceniane.
Elastyczność jest podstawowym warunkiem sukcesu na rynku pracy przyszłości – zarówno dla pracodawców, jak i pracowników. My musimy być gotowi całe życie uczyć się nowych umiejętności i zdobywania nowych doświadczeń w każdym wieku, próbować siły w innych rolach, a nawet przekwalifikowania się.
Ale co ma robić konkretny pracownik, a zwłaszcza – młodą osobą, która dopiero wchodzi na rynek pracy?

Już dziś warto zacząć zwracać uwagę i rozumieć, w jakim kierunku rozwijają się technologie. Najlepiej szukać niezajęte nisze w nowych technologiach lub zawodach, których maszyny nie są jeszcze w stanie zastąpić.
Ale należy pamiętać, że umiejętności, które będą przydatne w przyszłości niekoniecznie są związane z nauką i technologią. Umiejętności pracy z ludźmi, kreatywne podejście, cechy przywódcze będą cenione jeszcze bardziej.
Takie umiejętności będą podstawą sukcesu i powinny być rozwijane z uwzględnieniem tego, że będą w pewien sposób związane z technologią. I nie warto mieć złudzeń, że system edukacji będzie nadążał za zmianami na rynku pracy. W tym wyścigu wygra ten, który patrzy w przyszłość i zmienia się już dzisiaj.

Projekt współfinansowany w ramach polskiej współpracy rozwojowej Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP. Publikacja wyraża wyłącznie poglądy autora i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP.