Jak chronić wspólne dziedzictwo przyrodnicze Karpat?

Jak chronić środowisko i zachować balans pomiędzy skutecznym przeciwdziałaniem jego degradacji i wykorzystywaniem potencjału turystycznego Karpat i innych atrakcyjnych turystycznie terenów? O tym pierwszego dnia Forum Polska-Węgry dyskutowali paneliści bezpośrednio zaangażowani w poszukiwanie najlepszych rozwiązań w obszarze tej wrażliwej równowagi.

Panel poprzedziła prezentacja Water Retainer – innowacyjnego węgierskiego rozwiązania, które przedstawił Steven Joseph KaknicsUjhelyi, wiceprezes Fundacji Królowej Jadwigi z Węgier.

Wskazywał, że w kontekście gwałtowności zachodzących zmian to Północ najbardziej narażona jest na problem suszy.

Bez poszukiwania sensacji, potrzebujemy natychmiastowej reakcji, a w szczególności woli politycznej- mówił.

W 2018 r. wartość szkód w związku z suszą osiągnęła 1 mld dolarów, a dotkniętych jej skutkami zostało 200 tys. gospodarstw. Węgierska innowacja, o której opowiadał Steven Joseph Kaknics-Ujhelyi jest wynikiem wieloletnich doświadczeń naukowców. Poprawia możliwości retencyjne wody w glebie, korzystnie wpływa również na środowisko mikrobiologiczne i na zwiększenie warstwy próchniczej. „Strażnik wody”, jak nazywał rozwiązanie gość z Węgier, jest w stanie zatrzymać wilgoć w glebie, zahamować parowanie i zabezpieczyć możliwość wegetacji roślin w pożądanych warunkach.

 

Po prezentacji rozpoczęto debatę moderowaną przez poseł Annę Paluch, wiceprzewodniczącą Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa (Sejm RP), w której udział wzięli Władysław Ortyl, marszałek województwa podkarpackiego, Jan Kosiorowski – dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krakowie, Marek Kroczek, zastępca dyrektora Zespołu Parków Krajobrazowych Województwa Małopolskiego, Ryszard Prędki, dyrektor Bieszczadzkiego Parku Narodowego i Tomasz Romanowski reprezentujący Lasy Państwowe – Nadleśnictwo Nawojowa.

Marszałek Władysław Ortyl mówił o konieczności wdrożenia tzw. Strategii Karpackiej.

Chcemy mieć taką strategię, stąd działania w oparciu o Europejski Komitet Regionów i warto pamiętać w tym kontekście o osiągnięciach innej strategii – Strategii Alpejskiej. Trzeba działać na poziomie parlamentarnym, samorządowym i rządowym i jestem bardzo zdeterminowany, by taki instrument wdrożyć, bo to się wiąże z zachowaniem tego naszego wielkiego dobra – przekonywał.

Władysław Ortyl wskazywał też na potrzeby infrastrukturalne (droga ekspresowa S19), poszukiwanie osi rozwoju z zachowaniem odpowiednich proporcji:

Chcemy, żeby było bezpiecznej, szybciej i żeby nie było zbyt wielkiej ingerencji w środowisko – mówił. Zapowiedział też, że wiąże duże nadzieje z przyszłorocznym objęciem przez Polskę prezydencji w Konwencji Karpackiej

Poseł Anna Paluch gratulowała marszałkowi sprawnego działania, oceniła tez ze województwo podkarpackie jest „w awangardzie” jeśli chodzi o aktywność na rzecz rozwoju regionu. W następnej kolejności zwróciła się do szefa Lasów Państwowych z pytaniem o to, czy gospodarka lasów państwowych jest gospodarką zrównoważoną.

Dyrektor Jan Kosiorowski przedstawił statystyki dotyczące zalesiania terenów Polski. Wskazywał na potrzebę zapewnienia profesjonalnej kadry i na znaczenie inżynierii leśnej.

Na przyrodnicze dziedzictwo Karpat ma wpływ wiele czynników, ale bardzo wiele zależy od roztropności ludzi.

Wyliczał, że obecnie w tzw. Czerwonej Księdze Karpat znajdują się 224 gatunki chronione, 77 narażonych na wyginięcie i 18 już ocenia się jako wymarłe. Dyrektor Lasów Państwowych postulował też stworzenie przestrzeni szerokiej dyskusji na temat priorytetów w zakresie ochrony lasów.

Moderatorka pytała też o możliwości pogodzenia wymogów ochron przyrody z wykorzystaniem turystycznym i rekreacyjnym chronionych terenów.

Dyrektor Ryszard Prędki, reprezentujący Bieszczadzki Park Narodowy, przyznał, że pogodzenie tych wartości jest bardzo trudne, ale możliwe, o czy świadczy przyznany Bieszczadzkiemu Parkowi Narodowemu dyplom Rady Europy dla obszarów chronionych. To wyróżnienie oznacza uznanie dla umiejętności balansowania pomiędzy udostępnieniem turystycznym i poszanowaniem zabezpieczenia i ochrony przyrody.

Mamy szlaki rowerowe, transgraniczne, ale naszym problemem bywa, np. w czasie dłuższych przerw wakacyjnych czy długich weekendów – olbrzymia frekwencja. Na pewno potrzeba środków na zabezpieczenie remontów pieszych szlaków turystycznych i takie środki zostały przewidziane na kompleksowe ich oznakowanie. Odnowiliśmy małą architekturę drewnianą, deszczochrony czy wiaty ogniskowe- wyliczał.

Z kolei Marek Kroczek z Zespołu Parków Krajobrazowych Województwa Małopolskiego dowodził, że planowanie przestrzenne to narzędzie, dzięki któremu gminy mogą gospodarować. Podkreślał w tym kontekście również aspekt dziedzictwa:

Ważną kwestią jest, aby w planowaniu przestrzennym była refleksja o tym, co odziedziczyliśmy po naszych przodkach. Musimy pamiętać, by udostępniając przestrzeń mieszańcom dbać o to, co mamy chronić. Staramy się wpływać na społeczeństwo poprzez jego edukację i czynną ochronę dziedzictwa – konkludował.