Syndrom peryferyjnego rozwoju. Jak zbudować innowacyjną gospodarkę?- relacja z debaty

Gospodarzem bloku tematycznego był Jarosław Żaliło, dyrektor programów ekonomicznych przy Instytucie Studiów Społecznych i Gospodarczych na Ukrainie. Otworzył on program wydarzenia zapraszając Marca Berensona, eksperta przy Instytucie Rosyjskim King’s College w Londynie do zaprezentowania swojej książki „Podatki i zaufanie: przejście z przymusu do harmonizacji w Polsce, Rosji i Ukrainie” („Taxes and Trust: From Coercion to Compliance in Poland, Russia and Ukraine”). Badania Berensona skupiają się na ewolucji systemu podatkowego od brutalnej manifestacji siły państwa do systemu przejrzystego i opartego na demokratycznych wartościach. „Kluczowym elementem tej układanki jest sposób w jaki w danym systemie budowane jest zaufanie społeczeństwa do administracji” – mówił Berenson.

Jako gość specjalny panelu wystąpiła Jadwiga Emilewicz, minister przedsiębiorczości i technologii. W nawiązaniu do poprzedzającej prezentacji, minister przypomniała sukcesy resortu Mateusza Morawieckiego w uszczelnieniu systemu opodatkowania. „Percepcja instytucji jako słabych i niegodnych zaufania to jeden z elementów peryferyjności” – przypomniała Emilewicz. Zdaniem minister problem peryferyjności w Polsce to przede wszystkim brak równomierności w dystrybucji bogactwa lub po prostu rozwarstwienie społeczne pomimo dobrych wskaźników gospodarczych. „Niestety tylko 5% polskiego eksportu to eksport innowacyjny” – argumentowała minister, dodając, że wszystkie te wskaźniki są punktem wyjścia do wprowadzenia reform kierujących gospodarkę na nowe tory. Dla rządu istotnym elementem tej strategii jest wspieranie patriotyzmu gospodarczego. „Kolejnym krokiem wyjścia z peryferyjności jest tworzenie uporządkowanych instytucji rozwoju” – podsumowała Emilewicz, podkreślając, że peryferyjność Polski powoli przechodzi do historii.

Anatolij Maksiuta, przewodniczący Instytutu Studiów Społecznych i Gospodarczych na  Ukrainie, argumentował, że ukraińskie statystyki niestety wskazują na znajdowanie się tego kraju w pułapce średniego rozwoju. „Należy działać tak by Ukraina mogła eksportować innowacyjne produkty, a nie tylko surowce naturalne” – uznał Maksiuta. Na rozwój ekonomiczny walnie może wpłynąć rozwój regionalny. „Ukrainie potrzebna jest strategia i baczne przyglądanie się pozytywnym przykładom zza granicy, w tym z Polski” – dodał naukowiec.

Ponownie do prezentacji otwierającej blok odwołał się Kazimierz Jaremczuk, przewodniczący Podkarpackiego Stowarzyszenia Organizacji i Zarządzania. „Zaufanie odnosi się do przyszłości i jest dla mnie kategorycznie istotne przy rozpatrywaniu aspektów rozwoju gospodarczego” – podkreślił przewodniczący. Zauważył, że centra gospodarcze często dążą do utrzymania stanu peryferyjności w regionach. „Nie ma właściwych kryteriów by ocenić, czy to jest dobre czy złe” – zaznaczył Jaremczuk.

Jako ostatni głos zabrał Krzysztof Ślęzak, dyrektor Oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu S.A. w Mielcu, najstarszej specjalnej strefie ekonomicznej w Polsce. „Celem strefy była likwidacja bezrobocia, dywersyfikacja branżowa, a w konsekwencji ograniczenie peryferyjności miasta” – opowiadał Ślęzak. Dyrektor zastanawiał się również, czy zasady rządzące specjalnymi strefami w zakresie inwestycji, takie jak rabaty podatkowe, można by było zastosować na terytorium całego kraju.