Dlaczego Turcja jest ważna dla „Trójkąta lubelskiego” i  innych inicjatyw regionalnych?

Oleg Dubisz, Pierwszy Wiceprezes, Polsko-Ukraińska Izba Gospodarcza

Dzisiejsze wyzwania i obecne procesy globalne stwarzają warunki dla nowych regionalnych stowarzyszeń i przeformatowania powiązań, w tym gospodarczych. W tym kontekście chciałbym zwrócić uwagę na potencjał i możliwości intensyfikacji współpracy w zakresie bezpieczeństwa, gospodarki i innych w Europie Środkowo-Wschodniej poprzez zaangażowanie w odpowiednie inicjatywy krajów spoza UE, w tym Ukrainy i Turcji,

Wiadomo, że z inicjatywy Prezydentów Polski i Chorwacji w 2015 roku ruszył projekt „ Trójmorza”. Niestety od samego początku ta inicjatywa nie przewidywała udziału Ukrainy, a jej uczestnikami jest obecnie 12 krajów położonych między Morzem Bałtyckim, Czarnym i Andriatyckim. Projekt “Trójmorza” stał się niewątpliwie jedną z najważniejszych inicjatyw społeczno-gospodarczych w Europie Środkowo-Wschodniej, której celem w szczególności jest promowanie współpracy gospodarczej i dialogu na rzecz rozwoju infrastruktury, różnorodnych projektów z zakresu energetyki, transportu i usług cyfrowych.Partnerami strategicznymi inicjatywy są Stany Zjednoczone i Niemcy, a za lidera projektu można uznać Polskę. Pięć lat po utworzeniu inicjatywy “Trójmorza, 28 lipca 2020 roku w Lublinie podpisano Wspólną Deklarację Ministrów Spraw Zagranicznych Litwy, Polski i Ukrainy w sprawie utworzenia formatu Trójkąta Lubelskiego.Ta trójstronna inicjatywa opiera się na tradycjach i historycznych powiązaniach trzech krajów w zakresie pogłębionej współpracy politycznej, gospodarczej, kulturalnej i społecznej między Litwą, Polską i Ukrainą.

I tu w pełni możemy zgodzić się z opinią słynnego ukraińskiego politologa Jewhena Magdy, który analizując w jednej ze swoich ostatnich publikacji ważne procesy w naszym regionie i wspominając o Zbigniewie Brzezińskim, zauważył: „Odzyskanie imperialnej potęgi Rosji bez odzyskania kontroli nad Ukrainą jest niemożliwe.Dlatego sukces Polski jako europejskiego lidera musi być oparty na przyjaźni z Ukrainą ”. Również, moim zdaniem, bardzo słuszna jest jego opinia, że ​​„Trójkąt Lubelski to ambitny projekt oparty na PolLitUkrBrig i wspólnych interesach bezpieczeństwa.Główne obszary działania Trójkąta Lubelskiego: bezpieczeństwo energetyczne, współpraca militarna i wojskowo-techniczna, przeciwdziałanie zagrożeniom hybrydowym, zaangażowanie w „Trójmorzu”.

I to właśnie w tym miejscu materiału chciałbym zauważyć, że z mojego punktu widzenia dopowyzej wymienionych iniciatyw  byłoby bardzo przydatne zaangażowanie w jakiejkolwiek formie, która jest akceptowana przez ich uczestników w sposób systematyczny innego bliskiego i bardzo powaznego partnera- Turcji..Moim zdaniem jest to bardzo ważne, zwłaszcza jeśli chodzi o współpracę gospodarczą i bezpieczeństwo w regionie. Obecnie Ukraina jest bardzo aktywna w rozwijaniu współpracy z Turcją w sferze militarnej i obronno-przemysłowej. Moim zdaniem ta współpraca jest nie mniej aktywna niż z Polską.W szczególności 22 sierpnia 2020 roku Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski po kolejnej rozmowie ze swoim tureckim odpowiednikiem Redzepem Tayyipem Erdoganem stwierdził: „Mam nadzieję, że nasze rządy będą w stanie do końca tego roku zawrzeć dwustronne porozumienie o współpracy w sferze obronności. Ważny jest udział Turcji we wspólnych wysiłkach Joint Efforts 2020, zaplanowanych w Ukrainy w ostatniej dekadzie września ”.

Turcja jest jednym z najważniejszych partnerów handlowych Ukrainy, z którym Ukraina ma tradycyjnie dodatni bilans. W 2019 roku obroty towarowe między Ukrainą a Turcją wzrosły w porównaniu do poprzedniego okresu o 22,3% i wyniosły 4,973 mld USD. Eksport towarów z Ukrainy do Turcji wzrósł o 11,3% do 2,619 mld USD, a import towarów z Turcji na Ukrainę o 37,4% do 2,354 mld USD.

Saldo obrotów towarowych dla Ukrainy pozostało dodatnie – 265 mln USD. Na 1 stycznia 2020 roku Turcja zainwestowała w ukraińską gospodarkę 324,2 mln USD (0,9%). Jednocześnie, według szacunków ekspertów, łączny wolumen inwestycji tureckich na Ukrainie, z uwzględnieniem środków pozyskanych przez struktury bankowe i joint venture zlokalizowane w krajach trzecich, wynosi około 3 mld USD.Nawiasem mówiąc, to kilkakrotnie więcej, niż w ogóle inwestowali polscy przedsiębiorcy na Ukrainie. Tureckie firmy budowlane ukończyły ponad 200 różnych projektów infrastrukturalnych i innych projektów budowlanych na Ukrainie o wartości ponad 6 miliardów dolarów.

Turcja jest także ważnym partnerem gospodarczym Polski. Do niedawna zajmowała 16 miejsce na liście dostawców importu do Polski i 20 na liście polskiego eksportu. Jest czwartym spoza UE partnerem eksportowym dla polskich towarów i pierwszym wśród Bliskiego Wschodu i Azji.

Przed pandemią handel z Turcją rósł każdego roku o kilka procent, a wartość polskiego eksportu do tego kraju w 2018 roku wyniosła ponad 7 mld USD. Turecki biznes zainwestował w Polsce ponad 112 mln USD, a polskie inwestycje w Turcji przekraczają 280 mln USD.

Jak dla mnie, w tym uwzglediajac powyższe, oczywistym jest duży potencjał rozwoju wielostronnej współpracy między krajami naszego regionu i Turcją oraz konieczność jej zaangażowania w odpowiednie inicjatywy regionalne.

Stosunki naszych narodów z Turcją mają długą i trudną historię. Regularnie o tym wspominam, w tym gdy odwiedzam liczne obiekty wspólnego dziedzictwa kulturowego i historycznego, a zwłaszcza gdy jadąc z Iwano-Frankowska do Lwowa przejeżdżam przez galicyjskie miasto Rohatyn, gdzie według historyka Stanisława Żewuskiego w 1505 roku w rodzinie księdza Lisowskiego urodziła się córka Nastia, która później stał się słynną Roksolaną, czyli Gurrem Sultan, ukochaną żoną Sulejmana Wspaniałego, sułtana Imperium Osmańskiego …

Osobiście jestem przekonany, że obecne wyzwania i realia geopolityczne stwarzają nowe warunki do pogłębiania naszej wielostronnej współpracy i wdrażania nowych form partnerstwa z Turcją. Myślę, że dla większości Ukraińców, zwłaszcza w kontekście aneksji Krymu i trwającej rosyjskiej agresji, na tle złożonych procesów na Białorusi, podejście to jest w pełni poparte.

A dla Polaków chciałbym przypomnieć słowa wybitnego syna narodu polskiego Adama Mickiewicza: “W czasach, kiedy żadne z państw nie sprzeciwiło się uciskowi Polski przez wrogich sąsiadów, jedynymi naszymi przyjaciółmi byli Turcy. Darzymy Turków przyjaźnią jako ten naród, który nie ugiął się przed naszymi wrogami i nie zaakceptował rozbiorów Polski.»

 

Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/ów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP