Przyspieszenie czy zamieszanie? Nowy etap transformacji Ukrainy [RELACJA]

Program reform, przedstawiony jesienią 2019 roku przez nowy rząd Ukrainy, wygląda imponująco. Wrażenie robi też tempo przygotowania i uchwalania przez parlament licznych nowych ustaw zmieniających stan prawny w wielu obszarach życia gospodarczego i społecznego. Najważniejsze, czyli wdrożenie reform i zapewnienie im sukcesu, pozostało jeszcze do zrobienia. Opozycja, a także niektórzy eksperci zwracają jednak uwagę na brak uporządkowanej strategii transformacji kraju i chaotyczną legislację.

Dyskusję rozpoczął i poprowadził Jan Piekło, były ambasador RP na Ukrainie. Poparcie dla nowego prezydenta i rządu oraz ich nowego systemu politycznego jest bardzo wysokie. To wyjątkowa sytuacja w dziejach Ukrainy. Jak to jest z reformami? Kontynuacja polityki Poroszenki czy coś zupełnie nowego? Czy nastąpi realizacja obietnic wyborczych?

Na te pytania odpowiedział Oleksandr Donij – przewodniczący Centrum Badań Wartości Politycznych z Ukrainy. Państwa sąsiedzkie pomagają Ukrainie, rozmawiamy o reformach instytucjonalnych. Kwestia reform jest rozpatrywana różnie. Ukraina często postrzega Europę jako płatnika. Reform na Ukrainie nie chce się wprowadzać w życie. Wspominamy o wartościach i tolerancji, lecz ludzie często nie rozumieją o czym mowa. Ci którzy wspierali nowego prezydenta podczas kampanii aktualnie skłaniają się ku opozycji. Grupy wsparcia zostały utracone. Widzimy, że nie ma on wizji ani działań strategicznych. Żełeński uzyskał przewagę ze względu na jego centralną pozycję oraz wypowiedzi skierowane nie w stronę Rosji a wewnątrz Ukrainy. Będąc na arenie społecznej ze wsparciem oligarchów, wywołuje agresję stron opozycyjnych. Wywołuje to jeszcze większe ryzyko rozerwania państwa. Ukraiński punkt widzenia przedstawił również Taras Steckiw, z organizacji pozarządowej Centrum Transformacji Ukrainy. Podkreślił, że przede wszystkim trzeba zrozumieć, że Żełeński najlepiej wykorzystał sytuację braku zaufania ze strony społeczeństwa do pozostałych kandydatów. Deputowani to ludzie pozbawieni kompetencji do przeprowadzenia jakiejkolwiek reformy. Usłyszeliśmy obietnice, ale nie wiemy nic o strategii. System nowych warunków wydobycia gazu nadal nie jest transparentny. Takie przykłady świadczą o braku kompetencji władzy. Możliwe jest przyspieszenie, ale również stagnacja. Jeżeli nie będzie spójnej strategii Ukrainy nie będzie mogła się rozwijać, dlatego transformacja jest pod znakiem zapytania.

Andreas Umland – ekspert Instytutu Współpracy Euroatlantyckiej zgodził się z przedmówcami i dodał, że największy strukturalny błąd Poroszenki polegał na tym, że latem 2014 roku nie wykorzystał ruchu rewolucyjnego by zmienić system parlamentarny. Okręgi jednomandatowe zostały wykorzystane przez lokalnych biznesmenów i stały się punktem wejścia prywatnych interesów do polityki. Euromajdan pociągnął za sobą społeczeństwo obywatelskie, ale przez wybory i jednomandatowe okręgi powrócił stary system. Prywatne interesy w Radzie Najwyższej doprowadziły do współpracy międzynarodowych organizacji i społeczeństwa obywatelskiego. Żełeńskiemu udało się zerwać z tradycyjną kampanią wyborczą. Rozbił dawną logikę wyborów większościowych bez reformy systemu wyborczego. Jest za wcześnie na ocenienie, możliwości są nadal otwarte. Michal Lebduška – analityk Stowarzyszenia Spraw Międzynarodowych z Czech wspomniał o ważnym elemencie transformacji Ukrainy. Chodzi o transformację społeczeństwa. Od czasów Majdanu zaszły zmiany, wśród których szczególne znaczenie stanowią organizacje wolontariatu. Nie zmienia to faktu, że Ukraina wciąż pozostaje krajem paternalistycznym. Zmiany idące w kierunku transformacji społeczeństwa będą zjawiskiem trwającym wiele lat. Kiedy ukraińskie społeczeństwo stanie się bardziej świadome, zacznie to rzutować na ogólne bezpieczeństwo w państwie.

Jako ostatni głos zabrał Paweł Kowal – poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej. Jego zdaniem, w ostatnim czasie reformy na Ukrainie się nie udają. Rozwiązania problemów szukałby w świecie politologii, czyli jak działa mechanizm transformacji w naszym regionie. W jaki sposób wywrzeć presję na rząd w celu reformowania niektórych sektorów? Źródłem presji transformacyjnej w naszej części świata najczęściej był nacisk ze strony społeczeństwa, ale również proces integracji europejskiej. Wymusił on dokonywanie zmian w poszczególnych sektorach. Oligarchia i korupcja to bardzo trudne zagadnienia. Jakakolwiek reforma jest niemożliwa do uzyskania bez presji zewnętrznej.