Projekt: Europa. Jaki przepis na następne dekady? – sesja plenarna kończąca XXVII FE

Stosunki polsko-niemieckie za rządów Angeli Merkel były dobre. Chciałbym, aby ta współpraca dalej rozwijała się na zasadzie „równi z równymi, wolni z wolnymi”. Polska może patrzeć na Niemcy jako na równorzędnego partnera – powiedział Marek Kuchciński, marszałek Sejmu podczas sesji plenarnej kończącej XXVII Forum Ekonomiczne w Krynicy-Zdroju.

Marszałek Kuchciński zaznaczył również, że jednym z najważniejszych problemów, z jakimi ostatnio zetknęła się Unia Europejska jest kryzys tożsamości. – Trzeba na niego spojrzeć poprzez pryzmat kryzysu wartości, które były podstawą dla stworzenia Unii Europejskiej. Receptą na ten kryzys jest uporządkowanie funkcjonowania wewnętrznego Unii i stopniowe dochodzenie do integracji poprzez szacunek do suwerennych państw.

Były wicepremier Irlandii Eamon Gilmore nawiązał do ostatnich wyborów we Francji i Holandii, które pokazały zdecydowane odrzucenie ekstremalnej polityki widocznej w Europie po referendum w Wielkiej Brytanii ws. Brexitu, czy w Stanach Zjednoczonych po wyborach prezydenckich wygranych przez Donalda Trumpa. – Uważam, że dyskusja o przyszłości Europy powinna skupić się przede wszystkim na obywatelach, ich przyszłości i szansach. Jest to podstawa projektu europejskiego, do której musimy nawiązywać w rozważaniach na temat przeciwdziałania kryzysom.

Także do Stanów Zjednoczonych nawiązał Traian Basescu, były prezydent Rumunii. Starał się odpowiedzieć na pytanie, czy możliwe jest zapewnienie bezpieczeństwa Europy bez udziału USA. – Zawsze marzyłem o Stanach Zjednoczonych Europy, jednak teraz musimy zmierzyć się z całą listą kryzysów, które wymagają natychmiastowego rozwiązania. Mamy kryzys tożsamości, kryzys migracyjny, przywódczy, terrorystyczny. Odpowiedzią na te problemy powinna być jeszcze głębsza integracja Europy. Jako przykład możemy podać kwoty, które cała Unia Europejska poświęca na cele obronne – łącznie kraje członkowskie wydają więcej, niż Federacja Rosyjska. Na tym przykładzie widzimy, że działając razem, jesteśmy w stanie obronić się nawet bez pomocy Stanów Zjednoczonych.

Dziennikarz Boris Reitschuster stwierdził, że największą słabością narodów Europy Zachodniej jest to, że przestały one rozumieć swoje wartości: demokrację, wolność, pokój. – Uważamy, że są to wartości dane nam na zawsze, co – jak wiemy – nie jest prawdą. Musimy przemyśleć nasze wartości, między innymi ze względu na agresywną politykę Federacji Rosyjskiej – przypomnieć sobie, na czym one polegają. Zachód Europy utracił odporność na brak wolności, na dyktaturę. Dlatego też główną rolą Europy Wschodniej (której wspomnienia komunizmu są wciąż jeszcze świeże) jest ciągłe przypominanie nam o wadze wartości, które ukształtowały wolną Europę.

Anna Kurowska