Misyjność mediów a słupki oglądalności i wyniki sprzedaży. Czy dziennikarz XXI wieku kieruje się misją?

Czy w świecie dziennikarskim mamy do czynienia z totalnym upadkiem obyczajów, jak mówią niektórzy? Konsumenci informacji tracą zaufanie do mediów, a biznes medialny wciąż ewoluuje adaptując zdobycze technologiczne i uczestnicząc w wyścigu o pierwszeństwo i etykietę „exclusive”. Czy metą tego wyścigu jest całkowita utrata wartości, które kiedyś miał na sztandarach?

Informacje atrakcyjnie „opakowane”, z wysoką „klikalnością” nie muszą już być prawdziwe, by sprzedawać się dobrze. Czy i jak można skutecznie walczyć z tym zjawiskiem? Ile misji zostało w mediach dzisiaj? Na takie pytania odpowiadali uczestnicy panelu, który odbył się trzeciego dnia Forum: rosyjska dziennikarka Elena Chomutowa, prof. Stanisław Jędrzejewski z Akademii Leona Koźmińskiego, James Shotter z Financial Times (Wielka Brytania), Kamil Durczok, redaktor naczelny, Silesion.pl, Silvija Luks-Kalogjera, przewodnicząca sekcji chorwackiej oraz członkini Rady Międzynarodowej, Union de la Presse Francophone. Dyskusję moderował Marcin Piasecki, redaktor zarządzający Rzeczpospolitej.

W ocenie Kamila Durczoka, rynek medialny w Polsce przypomina dzisiaj obraz bitwy pod Grunwaldem. Jego zdaniem, rynek medialny w Polsce toczy dziś walkę, jednak najmniej w tym wszystkim rzetelnego i misyjnego dziennikarstwa:

Jestem pod wrażeniem tego, że ciągle jeszcze w tym zawodzie misja jest przynależna do pewnych nazwisk, redakcji, grup, ale na pewno nie do środowiska. Jesteśmy świadkami absolutnego upadku obyczajów dziennikarskich – mówił Durczok. Walczymy na różne narzędzia, najmniej w tym wszystkim jest niestety dziennikarstwa – rzetelnego, misyjnego.

Profesor Jędrzejewski wskazywał, że w coraz większym stopniu dziennikarzy zastępują media-workerzy, „produkujący informacje” i odpowiadający na zapotrzebowania i oczekiwania odbiorców.

James Shotter z kolei wskazywał na niezależnośc, jaka daje jego redakcji (Financial Times) duże grono odbiorców abonenckich. Płatna subskrypcja zapewnia swoistą niezależność od reklamodawców i tworzenia „pod dyktando” zapotrzebowań  finansowych.

Ważne jest tez udzielenie odpowiedzi na pytania, czy stawiamy na ekskluzywność, czy na zasięg.

Pesymistyczną wizję łagodziła Silvija Luks-Kalogjera, która mówiła, że nadzieja dla młodych pokoleń dziennikarzy tkwi w czerpaniu z wzorców i ideałów misyjności reprezentowanej przez ich starszych kolegów.