Jak się bronić przed hakerami

Cyberbezpieczeństwo jest realnym problemem. Ataki hakerskie to nie jest już coś, co widzi się tylko na hollywoodzkich filmach – przestrzegał podczas Forum Ekonomicznego Jakub Syta, dyrektor Biura Bezpieczeństwa Exatel.

W ciągu ostatnich 20 lat internet stał się jedną z najważniejszych form komunikacji, pozyskiwania informacji oraz ważnym elementem dla rozwoju biznesu. Na porządku dziennym jest przechowywanie oraz przesyłanie danych w formie elektronicznej. Z drugiej strony, wraz ze wzrostem popularności i dostępności do Internetu rośnie ilość przestępstw popełnianych w sieci. Cyberbezpieczeństwo stało się więc zagadnieniem, które wymaga nowatorskich rozwiązań i szybkiego działania. Czy w dobie cyfryzacji i komputeryzacji możemy mówić o bezpiecznych bazach danych? Jak firmy mogą wzmocnić bezpieczeństwo i ochronę informacji? O tych problemach dyskutowali eksperci podczas krynickiego panelu „Cyberbezpieczeństwo dla firm – jak chronić dane?”. Z jednym z nich rozmawiał portal „Cyberdefence24”.

– Największym wyzwaniem jest uzmysłowienie wszystkim osobom, które odpowiadają za funkcjonowanie organizacji, że cyberbezpieczeństwo to nie jest coś, co widzi się tylko na hollywoodzkich filmach – mówił Jakub Syta, dyrektor Biura Bezpieczeństwa Exatel w rozmowie z „Cyberdefence24”.

Ekspert przestrzega, że problem ten jest realny i zdecydowanie nie można przechodzić obok niego obojętnie. Musi o nim pamiętać zarówno strona instytucji państwowych, szczególnie tych, które tworzą nowe prawo, koordynują programy w tym zakresie oraz tych, które ścigają przestępców, ale także organizacji, które muszą zabezpieczyć dane swoich klientów.

– Cyberbezpieczeństwo to nie tylko kwestia wycieku danych i ich niewłaściwego użycia. Pamiętajmy, że wszystkie systemy energetyczne, paliwowe, gazowe, czy systemy wojskowe są zarządzane przez technologie informatyczne. Jeżeli tam włamią się hakerzy, jeżeli spowodują zawieszenie, czy zmodyfikowanie tych usług, to skutki odczujemy wszyscy – przestrzega.

Jakub Syta zwrócił też uwagę na wdrażanie dyrektyw, dzięki którym powstaną odpowiedni ramy funkcjonowania. – Oczywiście nie spowodują one, że z dnia na dzień bezpieczeństwo będzie zapewnione, ponieważ to przede wszystkich szefowie konkretnych jednostek organizacyjnych powinni dbać o ich bezpieczeństwo informatyczne, nikogo nie powinno się specjalnie do tego zachęcać, prace w tym zakresie powinny zostać rozpoczęte już dawno, by teraz ze spokojem patrzeć w przyszłość – dodał.

Przypomniał też, że są wciąż firmy, które uważają, iż problem cyberbezpieczeństwa ich nie dotyczy. – Oczywiście nie można się zabezpieczyć przed wszystkimi zagrożeniami, ale ok. 99 proc. z nich w łatwy sposób jesteśmy w stanie przewidzieć – dodał. – Można to robić siłami swoich pracowników, którzy powinni intensywnie rozwijać się w zakresie cyberbezpieczeństwa, albo korzystać z wyspecjalizowanych w tym zakresie firm zewnętrznych. A ten rynek ostatnio w Polsce bardzo się rozwija – podsumował rozmówca „Cyberdefence24”.