Invest in Region! – jak wykorzystać potencjał inwestycyjny miast i regionów?

W centrum dyskusji jednego z paneli Europejskiego Kongresu Samorządów Online, znalazło się zagadnienie dotyczące potencjału inwestycyjnego miast i regionów. By przyciągnąć inwestorów, zarówno tych zagranicznych jak i krajowych, region musi być atrakcyjny. Coraz częściej o wyborze miejsca pod inwestycje decyduje nie tylko jego lokalizacja, ale i jakość życia, które się w nim wiedzie. Jak sprawić by miasto i region stały się inwestycyjnie interesujące?

W debacie, której moderatorem był Jacek Kasz, Dyrektor Centrum Transferu Technologii Politechniki Krakowskiej, udział wzięli:  Aleksander Jankowski, Dyrektor Inwestycyjny, Aesco Group; Przemysław Sztandera, Prezes Zarządu Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej Sp. z o.o.; Andrzej Bańka, Kierownik Zespołu ds. Marketingu Regionalnej Gospodarki w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Małopolskiego. Uczestnicy próbowali odpowiedzieć na pytanie jakie są największe bariery w rozwoju regionu i w skutecznym przyciągnięciu inwestorów oraz jakie działania podejmują reprezentowane przez nich podmioty, aby pokonać owe bariery?

Przemysław Sztandera stwierdził, że narzędzi wsparcia inwestorów nie brakuje, począwszy od tych rządowych, na lokalnych, oferowanych przez samorządy skończywszy. Dlatego największego zagrożenia dla rozwoju regionu w perspektywie najbliższych 5 lat upatruje on w braku kadr. Tworzyć je mogliby przede wszystkim absolwenci szkół zawodowych, które jednak trapią 3 podstawowe problemy: 1) kadry dydaktyczne (nauczyciele mają swoje lata i ciężko skłonić młodego inżyniera do pracy), 2) zaplecze socjalne (brak tzw. burs i kwestia wielokilometrowych dojazdów), 3) zmiana nastawienia rodziców (mają oni spory wpływ na wybory dzieci, a szkoły zawodowe kojarzą im się ze szkołami dla „nieuków”). Obecnie, jak podkreślił Prezes Zarządu Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, prowadzone są inwestycje w nowe technologie. Stworzone zostało specjalne centrum programowania robotów przemysłowych, powstały w szkołach zawodowych klasy w partnerstwie z przedsiębiorcami tak, by absolwenci mogli od razu znaleźć pracę w konkretnej firmie.

Sztandera zaznaczył też, w regionie ich działalności część regionów już wykorzystała swój potencjał, a inne dopiero teraz zaczynają prezentować swoją możliwość inwestycyjną. Celem jest równomierne rozłożenie projektów inwestycyjnych. Ważne jest również, żeby gminy otworzyły się na nowe źródła finansowania inwestycji, gdyż fundusze unijne mogą być ograniczone.

Jak zauważył Andrzej Bańka, w przypadku Małopolski istnieją już formy instytucjonalnego wsparcia – warto wspomnieć tu choćby o działającym już od 10 lat Centrum Business in Małopolska, dzięki któremu inwestorzy oraz eksporterzy otrzymują kompleksową opiekę ekspertów. Województwo Małopolskie jest jednym z liderów pod względem uzyskanych pozwoleń na działalność: w ubiegłym roku było ich 50, w tym z powodu pandemii – 22 i kolejne są procedowane. Zainteresowanie jest nadal wysokie, również z powodu wysokiego poziomu życia i tzw. life and work balance w regionie. W ostatnim czasie uruchomiony został program „Standardy obsługi inwestora w Małopolsce”, który zaangażował 81 gmin i starostw, a którego celem jest utrzymanie tego samego poziomu obsługi i możliwości inwestycyjnych w całym województwie.

Aleksander Jankowski zwrócił uwagę na kolejny problem dotykający małych i średnich miast w Polsce, czyli na zjawisko depopulacji. Według danych GUS do 2030 roku ich zaludnienie może zmaleć o 30%. To może mieć gigantyczny wpływ na infrastrukturę miasta. Dyrektor Inwestycyjny z Aesco Group przytoczył przykład wschodniej części Niemiec, gdzie to zachodziły procesy łączenia gmin, żeby mogły dalej one istnieć finansowo. Mieszkańcy są sensem istnienia miasta, a inwestorzy chcą inwestować tam, gdzie jest potencjał intelektualny. Z obserwacji Aesco Group wynika, że podstawowym problemem jest brak mobilności społecznej. Wynika on również z tego, że jesteśmy relatywnie niezamożni jako społeczeństwo. Dlatego samorząd mógłby tworzyć mieszkania komunalne na wzór niemiecki, gdzie zauważono, że ich dostępność zwiększa innowacyjność gospodarki. Dlatego firma Jankowskiego pomaga samorządom opracowywać projekty mieszkaniowe i pozyskiwać na nie pieniądze. Należy bowiem przyciągać inwestorów z myślą o dobru mieszkańców. Inwestycje powinny im służyć: nie mogą drenować budżetu miasta, nie mogą szkodzić środowisku, nie można doprowadzić do wyprowadzenia wpływów pitowskich z miasta przy pozostawieniu kosztów inwestycji u siebie. Czeka nas konkurencja między miastami – płatnicy podatków są zasobem – zasób ten jest skończony, miasta będą musiały konkurować o mieszkańców. Miasta musza zaoferować mieszkańcom system sprawiający, że w tym mieście żyje się tak dobrze, że nie ma potrzeby opuszczania go. Dzisiaj widzimy, że nie trzeba mieszkać w Warszawie, żeby pracować w dużej firmie międzynarodowej.