Hiszpania cierpi z powodu dużego spadku zatrudnienia spowodowanego epidemią Covid-19

Małe przedsiębiorstwa  i wolne zawody stanowią największą część zatrudnienia w Hiszpanii, której gospodarka w największym stopniu jest zależna od sektora usług i turystyki. Konsekwencje kwarantanny wprowadzonej na więcej 50 dni właśnie zaczynają zbierać żniwo.

 

W Hiszpanii w trakcie przestoju w kwietniu zarejestrowano historyczny wzrost bezrobotnych, aż do 3.831.203 osób, co stanowi najwyższą zarejestrowana liczbę od maja 2016 roku. W stosunku do marca bieżącego roku liczba ta wzrosła o 7,97 %.

Inne alarmujące dane, zaprezentowane przez Ministerstwo Pracy i Ekonomii Społecznej, przedstawiają liczbę osób ubiegających się o zasiłek dla bezrobotnych, która wzrosła do 5,2 milionów. W tej liczbie uwzględnione są osoby dotknięte tymczasowymi procedurami dotyczącymi zasad zatrudnienia. Przy takim wzroście beneficjentów miesięczna lista świadczeń państwowych dla bezrobotnych wyniosła 4,512 milionów euro, czyli o 207,15% w stosunku do kwietnia 2019 r.

Liczba bezrobotnych zarejestrowanych w Publicznej Państwowej Służbie Zatrudnienia (SEPE) wzrosła o 282 891 osób, co jest największym wzrostem kiedykolwiek zarejestrowanym w kwietniu.

Z kolei, zgodnie z danymi opublikowanymi przez Ministerstwo Integracji, Ubezpieczeń Społecznych i Migracji, Ubezpieczenia Społeczne odnotowały w kwietniu spadek o 49 074 osób objętych ubezpieczeniem.

Ten spadek jest znacznie niższy niż w marcu, kiedy zatrudnienie zmalało o prawie 834 000 osób. Jeśli przeanalizujemy wpływ pandemii koronawirusa od połowy marca, kiedy ogłoszono stan wyjątkowy, do końca kwietnia w systemie zarejestrowanych będzie o 947 896  mniej pracowników. Ubezpieczenia Społeczne odnotowały spadek liczby zatrudnionych o 548,093, w porównaniu do marca (-2,9%).

Wzrost bezrobocia w kwietniu jest niższy niż marcowy, kiedy to liczba skoczyła o ponad 302 000 osób, najwięcej w historii. Z drugiej strony wzrost ten jest najwyższym odnotowanym kiedykolwiek w kwietniu. Przekracza o ponad 243 000 osób rekordowe dane z  kwietnia 2009 r., kiedy w środku kryzysu gospodarczego bezrobocie wzrosło o prawie 40 000 osób.

Dane dotyczące bezrobocia za kwiecień, podobnie jak w marcu, nie obejmują pracowników, którzy zostali zawieszeni w pracy lub skrócili godziny pracy z powodu tymczasowo wprowadzonych przepisów o zmianie zatrudnienia z powodu epidemii Covid-19. Według przepisów, osoba, która zgłosi przestój, nie zalicza się jako bezrobotna.

Kwiecień jest zwykle miesiącem spadku bezrobocia, ponieważ kumulują się umowy z podpisywane w związku ze świętami wielkanocnymi. Jest to przede wszystkim związane ze zwiększeniem zatrudnienia w hotelach i restauracjach. Od 1996 r, wzrost bezrobocia w kwietniu nastąpił jedynie w samym środku kryzysu gospodarczego w 2008 i 2009 roku,  kiedy zarejestrowano odpowiednio 37 542 i 39 478 bezrobotnych.

W ujęciu sezonowym bezrobocie wzrosło w tym miesiącu o 370 173 osób, podczas gdy w ubiegłym roku wzrosło o 667 637 osób, o 21,1% więcej.

Ministerstwo Pracy wyjaśniło dziś, że skutki kryzysu spowodowanego COVID-19 zaczęły znacząco wpływać na bezrobocie rejestrowane od 13 marca, ze szczególnym nasileniem w okresie Wielkanocy. Zapewniło jednak, że w ostatnich tygodniach kwietnia bezrobocie spowolniło tempo wzrostu.

Patrząc całościowo, kryzys zdrowotny wywołany COVID-19 dotknął przede wszystkim sektor usług, w którym bezrobocie wzrosło o 219 128 osób, czyli o 8,76%. W przemyśle liczba ta wzrosła o 26 832 (8,92%), w budownictwie o 25 055 (7,84%), w rolnictwie o 4015 osób (2,52%), a w grupie bez zatrudnienia o 7 861 osób (2,95%).

Ponadto liczba osób, która straciła pracę wzrosła we wszystkich wspólnotach autonomicznych z Katalonią (50 763), Madrytem (41 263) i Wspólnotą Walencji (38 115) na czele.

W ostatnim czasie różne źródła rządowe podczas swoich wystąpień prasowych szacowały, że stopa bezrobocia może wzrosnąć pod koniec 2020 roku o około 19 procent.