Członek Zarządu NBP: Ukraina może nadal liczyć na pomoc MFW i Polski

Międzynarodowe struktury finansowe nadal będą udzielały pomocy Ukrainie pod warunkiem realizacji reform. Powiedział o tym podczas X Forum Europa – Ukraina w Rzeszowie członek zarządu Narodowego Banku Polski Paweł Samecki.

Jego zdaniem, po 2014 roku, kiedy w Ukrainie wybuchł kryzys ekonomiczny i polityczny, kraj uzyskał niezbędną pomoc od różnych finansowych struktur. „Kręgosłupem tej pomocy jest linia pożyczkowa Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Fundusz pomaga pod warunkiem realizacji reform i jest gotów wydzielić Ukrainie 17 mld dolarów. Po dwóch rewizjach kraj dostał 7,5 mld dolarów, co oznacza, że reszta jest jeszcze zawieszona i czeka na realizacje reform ekonomicznych”, – podkreślił urzędnik.

Według jego słów, w Europie widzą, że na Ukrainie rośnie gospodarka, odbywają się reformy, spada inflacja. Na Zachodzie został także wysoko oceniony nowy system składania zeznań majątkowych urzędników.

„A więc liczymy, że dalsze strumienie finansowe będą napływać. W ciągu kilku najbliższych tygodni Ukraina powinna otrzymać kolejną transzę od MWF. Istotna jest dalsza reforma fiskalna, poprawa efektywności administracji celnej, lepsza egzekucja podatków, zwalczanie korupcji”, – oświadczył Samecki.

Podkreślił także, że Fundusz nie jest jedynym donorem dla Ukrainy.

„Mamy długą listę donorów, zarówno instytucji finansowych i organizacji finansowych, przede wszystkim takich jak: Bank Światowy, Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju, Europejski Bank Inwestycyjny. Mamy także na liście donorów rządy państw zachodnich”, – podkreślił bankier.

Przypomniał on także, że Polska ciągle wspiera Ukrainę w kwestii finansowej. Ostatnio polski rząd udzielił pożyczki na modernizacje administracji celnej w wysokości 100 mln dolarów na preferencyjnych warunkach.

Ale eksperci są świadomi tego, że nawet całej tej pomocy nie wystarczy, aby zaspokoić potrzeby Ukrainy.

„Według różnych ocen, blisko połowę luki finansowej w Ukrainie w najbliższych 2 latach pokryje dalsze wsparcie Funduszu. Około 15% udzielą inni pożyczkodawcy. Natomiast pozostaje jeszcze w tej luce finansowej dziura, która prawdopodobnie będzie wypełniona przez restrukturyzację zadłużenia”, – powiedział członek zarządu NBP.

Powiedział, że kraje europejskie, w tym Polska, mają „plan B” na wypadek poważnych turbulencji systemu finansowego Ukrainy.

„Ukraina ma trzech partnerów – Polska, Szwecja, Chiny. Zawarliśmy w grudniu 2015 roku umowę o wymienieniu walut (umowa swapowa – przyp. red.), która umożliwia władzom ukraińskim w przypadku takiej potrzeby zamianę hrywien na kwotę ok. 4 mld złotych, za które można zakupić twarde dewizy, takie jak dolary albo euro. Końcowym celem tego działania jest wsparcie stabilizacji finansowej Ukrainy. Do tej pory nie było takiej potrzeby i mam nadzieję, nie pojawi się w przyszłości. Ponieważ sukcesem tej umowy było by, gdyby ona nigdy nie była zrealizowana”, – oświadczył Samecki.

Źródło: Wschodnik.pl – partner medialny X Forum Europa – Ukraina