Współpraca gospodarcza w dobie „Korony”

Oleg Dubisz, Pierwszy Wiceprezes, Polsko-Ukraińska Izba Gospodarcza

Pandemia Covid-19, związane z nią procesy globalne i perspektywy ich rozwoju uderzyły nie tylko w gospodarki Polski i Ukrainy, ale także stawiają przed nami wyzwanie odnowienia zasad stosunków gospodarczych między naszymi krajami i ich dalszego rozwoju.

Wiadomo, że w dzisiejszym świecie coraz więcej jest izolacjonizmu i protekcjonizmu gospodarczego i na tym tle, moim zdaniem, pojęcia partnerstwa, symetrii i wzajemnych korzyści nabierają szczególnego znaczenia.

Niewątpliwie jednym z największych zjawisk gospodarczych między naszymi krajami w ostatnich latach była migracja zarobkowa Ukraińców do Polski. Wiadomo, że przed pandemią w Polsce cyklicznie pracowało około 1,5 mln ukraińskich pracowników.

Według NBU wielkość przekazów pieniężnych z Polski na Ukrainę przez obywateli Ukrainy w 2019 r. zbliżyła się do 3,8 mld USD. USA, czyli prawie 32% wszystkich zagranicznych przelewów ukraińskich zarobkowiczow  na Ukrainę w 2019 roku. Jednak pandemia znacząco wpływa na migrację zarobkową Ukraińców, a dla rozwoju samej Ukrainy ta kwestia  nie jest jednoznaczna.

Należy zaznaczyć, że z punktu widzenia wzajemnego znaczenia dla każdej ze stron Polsko – Ukraińskie stosunki gospodarcze jeszcze przed epidemią koronawirusa nie były symetryczne. Przyczyn tego zjawiska jest wiele, a ich analiza to temat na osobny materiał.

Wiadomo, że eksport polskich towarów na Ukrainę w 2019 r. według polskiej statystyki wyniósł 5,635 mld USD, a łączne obroty handlowe między Polską a Ukrainą według polskiej statystyki wyniosły 8,715 mld USD, co czyni Ukrainę dopiero 16  partnerem handlowym Polski, z udziałem 2,11% całkowitego polskiego eksportu i 1,16% importu towarów do Polski.

Dla Ukrainy, według wyników 2019 roku, Polska pozostała czwartym co do wielkości partnerem handlowym Ukrainy na świecie po Chinach, Rosji i Niemczech z dwustronnym obrotem towarowym na poziomie 7,4 mld USD i drugim co do wielkości rynkiem na świecie po Chinach dla ukraińskiego eksportu towarów o wolumenie 3,3 miliardy USD, czyli więcej niż do Rosji.

Należy również zauważyć, że w całkowitym bilansie handlu dwustronnego Polska zarabia na Ukrainie ponad 2,6 mld USD i według wyników 2019 roku Ukraina zajmuje 8 miejsce wśród krajów z największym dodatnim (!) bilansem handlowym Polski. W przypadku Ukrainy bilans handlowy z Polską jest ujemny.

Brak symetrii stosunków gospodarczych między Polską a Ukrainą przejawia się nie tylko w różnicy rzeczywistego wzajemnego znaczenia. Należy również zwrócić uwagę na strukturę wzajemnego handlu. Nie wdając się w szczegóły, powiem, że w porównaniu z polskim eksportem na Ukrainę, ukraiński eksport do Polski to głównie surowce.

Czy jest szansa na zmianę tej asymetrii w znaczeniu relacji dwustronnych dla Polski i Ukrainy w kontekście pandemii COVID-19 i świata po-kwarantannowego?

Tak naprawdę jasne prognozy w dzisiejszych warunkach są bardzo trudne, ale jest poważna szansa, że ​​w warunkach znacznej recesji gospodarczej na rozwiniętym Zachodzie, gdzie są główne polski obecne partnerzy handlowi, Polska odniesie większe korzyści jeżeli zachowa się bardziej aktywnie a nawet powiedziałbym – agresywnie, pod względem inwestycji na obecnie niewykorzystanych rynkach o wysokim potencjale wzrostu i popycie krajowym, w tym na Ukrainie.

Wiadomo, że niestety procesy de-industrializacji na Ukrainie zaczynają nosić  zagrażający charakter. Dla tego należy rozumieć i nie osądzać  umiarkowany i dobrze uzasadniony protekcjonizm Ukraińców, zwłaszcza w dziedzinie przetwarzania.

W tym kontekście strona ukraińska jest również zainteresowana pozytywną reakcją strony polskiej na propozycję strony ukraińskiej złożoną podczas VI posiedzenia Ukraińsko-Polskiej Międzyrządowej Komisji ds. Współpracy Gospodarczej jeszcze w 2017 r. w sprawie ustanowienia stałego ukraińsko-polskiego mechanizmu konsultacyjnego rozwoju przemysłu i kooperacji.

A temat wspólnej kooperacji, moim zdaniem, pomógłby w bardziej zrównoważonym, wzajemnie korzystnym i partnerskim podejściu do problemu migracji zarobkowej Ukraińców do Polski.

Ponadto dość realna jest sytuacja, gdy w wyniku pandemii Covid-19 czołowe zachodnie, w tym m.in. Kraje Europejskie przeniosą produkcję z Chin, szukając„Chińczyków”.  wokół siebie. Widać wyraźnie, że zaufanie inwestorów do Polski jest dziś większe niż na Ukrainie, w tym ze względu na sytuację międzynarodową i krajową, stan gospodarki i tp.

Ale Ukraińcy mogliby wykorzystać swoją szansę, gdy łańcuchy międzynarodowej współpracy produkcyjnej będą się uporządkowywać  tak, aby m.in. w kooperacji z Polakami wejść do  różnych projektów współpracy, w których my włączymy ukraińską siłę roboczą oraz nasz potencjał rolniczy, przemysłowy, infrastrukturalny i inny.

Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/ów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP