Współczesne wyzwania turystyki regionalnej – przedsiębiorczość, inwestycje, innowacje [RELACJE]

Rozwój turystyki w znacznym stopniu przyczynia się do rozwoju przedsiębiorczości i niejako wymusza inwestycje infrastrukturalne. Wzrastający popyt na usługi turystyczne, zarówno na poziomie krajowym, jak i regionalnym, przekłada się na ogólne podniesienie poziomu przedsiębiorczości.

Walory turystyczne i społeczno-kulturalne regionu przyciągają turystów, wpływając na wzrost popytu na usługi i rozwoju infrastruktury, a zależność regionu od turystyki jest coraz bardziej widoczna, stając się katalizatorem rozwoju gospodarczego.

W debacie o wyzwaniach i możliwościach współczesnej turystyki, którą moderował Rafał Marek, dyrektor TVP Kraków, wzięli udział Michał Bobowiec, członek zarządu województwa dolnośląskiego, Radosław Włoszek, prezes zarządu Kraków Airport, Leszek Zegzda, koordynator ds. opracowania strategii turystyki województwa małopolskiego, reprezentujący Małopolską Organizację Turystyczną, prof. Andrzej Rapacz, kierownik Katedry Marketingu i Zarządzania Gospodarką Turystyczną z Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu oraz Urszula Bąkowska-Morawska, wiceprezes zarządu INTERFERIE S.A.

Prezes Radosław Włoszek, pytany przez moderatora o źródło imponujących wyników krakowskiego lotniska, przyznał, że bardzo ważnym elementem tego sukcesu jest infrastruktura. – Turysta nie przylatuje na lotnisko, ale do państwa i walory, które państwo mu oferuje powodują, że wybiera określony region. Dzisiaj lotniska są katalizatorami ruchu turystycznego –  mówił. Przywołał też prognozy mówiące o tym, iż w perspektywie dwóch dekad ruch turystyczny w Polsce się podwoi i wszystkie porty regionalne będą miały kapitalne znaczenie, niezależnie od roli, którą przejmie na siebie centralny port komunikacyjny. – Kiedy patrzymy na lotniska w największych polskich miastach, widzimy, że każde z nich ma swój własny pomysł biznesowy, a przy tym realizuje połączenia właściwie we wszystkich możliwych kierunkach – dodał. Prezes Włoszek zaznaczył, że branża chce się rozwijać, ma pomysły i konkretne wizje, ale mierzy się także z konkretnymi wyzwaniami. – Każda infrastrukturalna decyzja jest źródłem dyskusji środowiskowej, niejednokrotnie trudnej, twardej, ale w moim przekonaniu koniecznej. Chcemy, żeby te rozmowy były merytoryczne, ale niejednokrotnie towarzyszy im duża dawka emocji – zaznaczył.

Rafał Marek podjął kwestię presji konkurencji, tego, jak radzić sobie z pojawiającymi się nowymi, tańszymi opcjami oferowanymi przez przewoźników. – Konkurować czy współpracować?- pytał.

Leszek Zegzda żartobliwie stwierdził, że Małopolska może grzeszyć w turystyce pychą, bo w szerokim kontekście – polskim, europejskim, czy nawet i światowym, region jest bardzo atrakcyjny pod wieloma względami. -Patrząc na wyzwania, trzeba pamiętać o jakości powietrza, wody, etc. To są prawdziwe gigantyczne wyzwania, bo bez uporania się z nimi, nie mamy co myśleć o rozwoju. Inną kwestią jest też promowanie przez Małopolskę – całej Polski, w myśl zasady win-win. Czas, aby regiony przestały myśleć tylko o sobie i myślały globalnie, jak Katalończycy czy Bawarczycy – postulował.

Michal Bobowiec zgodził się z przedmówcą co do wartości, jaką niesie ze sobą wzajemne promowanie się. Wskazał na Polską Organizację Turystyczna, jako na organ, dzięki któremu dzisiaj realizowana jest współpraca w wymiarze międzynarodowym, np. między Polską a Czechami. – W parku pod Pragą można przeczytać o atrakcjach w Książu (np. kopalnia złota) – argumentował.

Profesor Andrzej Rapacz mówił: -Turysta przyjeżdża do lokalizacji, w których jest konkretna infrastruktura. Obecność przewoźników zagranicznych w naszych portach lotniczych powoduje wymierne korzyści, na przykład Wizz Air, wchodząc na rynek polski, spowodował dynamiczny napływ turystów węgierskich , ale wzmożenie  podroży Polaków na Węgry. Powinniśmy zabiegać o połączenia na krótkich odcinkach- przekonywał.

Paneliści podjęli także temat zaplecza noclegowego oraz oczekiwań młodego pokolenia związanych z zapewnieniem infrastruktury transportowo-noclegowej w związku z wydarzeniami kulturalnymi, takimi jak np. festiwale. W obliczu takiego usługobiorcy, w opinii dyskutantów, warto inwestować w nowoczesną bazę noclegową w standardzie atrakcyjnym cenowo, zorientowaną na mniej zamożnego turystę. Leszek Zegzda w ostatniej części dyskusji odniósł się do – jago zdaniem – niewystarczających środków przeznaczanych na promocję turystyki.