Nowe porządki w starych śmieciach

Paulina Sudoł

 

 

Zmieszane, papier czy plastik? Chociaż zdarzają się niechlubne wyjątki całkowitego braku segregacji lub podrzucania własnych śmieci do przypadkowych osiedlowych pergoli śmietnikowych szczęśliwe coraz więcej mieszkańców umieszcza odpady we właściwych pojemnikach. Nierzadko jednak towarzyszy im pytanie, dlaczego pomimo segregacji ceny wywozu śmieci są nadal wysokie? Wydaje się, że receptę na ich zmniejszenie udzieliło właśnie Ministerstwo Klimatu – publikując projekt ustawy o zmianie ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz niektórych innych ustaw.

  • projekt ustawy ma być wsparciem dla JST w zakresie zgłaszanych problemów i poprawy sytuacji na krajowym rynku gospodarki odpadami komunalnymi
  • w 2020 r. poziom recyklingu osiągany przez gminy ma odnosić się do 4 frakcji
  • budowanie lokalnych małych spalarnio-ciepłowni ma pomóc rozwiązać problem tzw. frakcji nadsitowej

Sprawcą śmieciowego ubiegłorocznego zamieszania był pierwszy poważny lifting ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach z 2013 roku. W 2019 r. wprowadzono nowy system segregacji śmieci, a kampanie i broszury informowały o tym jakie odpady produkowane w domowych gospodarstwach powinny trafić do jednego z pięciu pojemników (dla ułatwienia pojemniki miały być odpowiednio oznaczone i miały mieć właściwy sobie kolor). Obecnie większość z nas opanowała (lub przyswoiła) reguły wrzucania śmieci do właściwych worków, a później kubłów. Oczywiście w codziennym życiu wciąż pojawiają się wątpliwości – papierek po cukierku to kosz czarny (śmieci zmieszane)? czy żółty (plastik)? Na szczęście ci bardziej dociekliwi nawet z tak trudnych sytuacji znajdą wyjście, posługując się np. internetową wyszukiwarką, która wskaże śmieciową destynację ww. papierka.

Dokonana w poprzednim roku nowelizacja wprowadziła 5 głównych „frakcji” segregowania odpadów: bio, zmieszane, plastik i metal, papier, szkło (oddzielnie kolorowe i szkło bezbarwne). Odpady, których nie uda się zakwalifikować do jednej z ww. grup najpewniej powinny trafić do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów. Niewątpliwym sukcesem wprowadzonej segregacji była zmiana myślenia (lub co najmniej wymuszenie innego spojrzenia) dotycząca śmieci. Po raz pierwszy zwrócono szczególną uwagę na problem braku odpowiedniego stopnia segregacji, a także dużą liczbą produkowanych w gospodarstwach domowych odpadów, w tym odpadów „zmieszanych”. I to właśnie frakcja zmieszana jest najbardziej problematyczna. W dużym uproszczeniu można powiedzieć, że odpady zmieszane w danej instalacji przetwarzania odpadów trafiają do ogromnego sita bębnowego. To co zostanie „przesiane” tj. frakcja podsitowa to odpady organiczne, które następnie ulegają biologicznej stabilizacji, a później już pozbawione właściwości biologicznych i chemicznych mogą być bezpiecznie składowane. Odpady, które przez sito nie przeszły to tzw. wysoko kaloryczna frakcja nadsitowa, która co do zasady w ogóle nie powinna być składowana. Frakcji nadsitowej jednak jest jej zdecydowanie za dużo. Czasowe ograniczenie jej składowania (zgodnie z ustawą o odpadach – maksymalnie 1 rok) powoduje, że odpowiedzialne za prawidłowe gospodarowanie odpadami samorządy muszą konkurować cenowo o dostęp do spalarni, w konsekwencji czego ceny wywozu śmieci nie maleją, a rosną.

Nie jest to jedyny problem, z którym zmierzyć muszą się samorządy. Nie można zapomnieć o tym, że każda gmina mocą obowiązujących przepisów zobowiązana jest do osiągnięcia odpowiedniego poziomu recyklingu. W 2020 roku gminy są zobowiązane osiągnąć poziom recyklingu i przygotowania do ponownego użycia odpadów komunalnych 50% całej masy wytworzonych odpadów z wyłączeniem odpadów budowalnych i rozbiórkowych – co jak podkreślają eksperci jest praktycznie niemożliwe do wykonania. Wydaje się, że właśnie dlatego Minister Klimatu przedstawił projekt ustawy, który ma wesprzeć jednostki samorządu terytorialnego w trudnej gospodarce odpadami. W pierwszej kolejności projekt reguluje kwestie możliwości osiągnięcia przez gminy w obecnym 2020 r. właściwego poziomu recyklingu. Proponuje się by gminy były zobowiązane osiągnąć za 2020 r. poziom recyklingu i przygotowania do ponownego użycia 4 frakcji odpadów komunalnych: papieru, metali, tworzyw sztucznych i szkła w wysokości co najmniej 50% wagowo. Obowiązująca regulacja w tym zakresie zdaniem projektodawcy jest nadregulacją prawa krajowego względem prawa wspólnotowego, a brak zmiany ustawy może doprowadzić do strat w budżecie gminnych w wysokości nawet 900 mln złotych. Ograniczenie osiągnięcia poziomu recyklingu wyłącznie w odniesieniu do 4 frakcji nie ma charakteru permanentnego. Projekt ustawy zakłada bowiem, że 55% poziom recyklingu i przygotowania do ponownego użycia w odniesieniu do wszystkich wytworzonych odpadów, gminy będą musiały osiągnąć za pięć lat tj. w 2025 roku oraz odpowiednio 60% i 65% za rok 2030 oraz 2035. Sposób obliczenia tych poziomów będzie określony w rozporządzeniu Ministra Klimatu. Wreszcie przepisy projektu ustawy odnoszą się również do problemu frakcji nadsitowej. Projektu ustawy zakłada uchylenie odpowiednich przepisów (art.35 b i art. 35 c) ustawy o odpadach.

Uchylenie obowiązku stosowania ww. przepisów, ma dać samorządom możliwość budowania niewielkich lokalnych spalarni będących jednocześnie ciepłowniami. Jednak by termiczne przekształcenie odpadów nawet w lokalnych spalarniach nie było sprzeczne z zasadami gospodarki o obiegu zamkniętym, a także nie ograniczało (lub zachęcało do ograniczenia recyklingu) jego poziom (ujęty w Krajowym Planie Gospodarki Odpadami 2022) nie może przekroczyć 30% w stosunku do wszystkich odpadów komunalnych. Jak można przeczytać w uzasadnieniu projektu, zakłada się odejście o ww. poziomu 30%. Poziom kierowania strumienia odpadów komunalnych do termicznego przekształcania odpadów będzie uzależniony od wzrostu osiągania przez gminy poziomów przygotowania do ponownego użycia i recyklingu jak również od kształtowania się poziomu przekazywanej masy odpadów komunalnych do termicznego przekształcania. Projekt ustawy zakłada również przesunięcie uruchomienia tzw. modułu potwierdzeń w ramach Bazy danych o produktach i opakowaniach oraz o gospodarce odpadami  z 1 stycznia 2021 r. na  1 stycznia 2022 r.

Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030