Minister Obrony Niemiec w Warszawie

Stefan Kasprzyk, Fundacja Instytut Studiów Wschodnich

Federalna Minister Obrony Niemiec Annegret Kramp-Karrenbauer odwiedziła Warszawę. Jest to pierwsza wizyta zagraniczna tej polityk od początku pandemii koronawirusa. Należy ją oceniać przez pryzmat obecnej prezydencji RFN w Radzie Unii Europejskiej. Jest to dopiero pierwszy etap podróży niemieckiej minister po państwach Europy Środkowej. Następne spotkanie planowane są w Bułgarii, Węgrzech, Czechach i na Słowacji.

 

Annegret Kramp-Karrenbauer. Źródło: Sandro Halank, Wikimedia Commons, CC-BY-SA 3.0
  • Pierwsza zagraniczna wizyta federalnej minister obrony Niemiec
  • Niemcy szukają wspólnych rozwiązań w zakresie bezpieczeństwa
  • Polska nie chce, żeby UE rywalizowała z NATO w zakresie obronności

Sprawa bezpieczeństwa Polski to także sprawa Niemiec i odwrotnie stwierdziła Annegret Kramp-Karrenbauer podczas spotkania z ministrem Mariuszem Błaszczakiem. Ta wizyta zbiega się z dwoma ważnymi wydarzeniami dla RFN. Objęcie prezydencji w Radzie Unii Europejskiej w tak trudnym okresie wymusza na Berlinie większą aktywność na arenie europejskiej. Utrzymanie dobrych relacji z państwami Europy Środkowej może mieć kluczowe znaczenia dla przyszłości europejskiej integracji.

Po opuszczeniu Unii Europejskiej przez Wielką Brytanię, dalsza integracja europejska stanęła pod znakiem zapytania. Nastroje antyunijne w mniejszym lub większym stopniu wzrosły we wszystkich państwach członkowskich. Narastający w najbliższych miesiącach kryzys gospodarczy może doprowadzić do wzrostu popularność radykalnych ugrupowań politycznych. Szczególna niechęć do niemiecko-francuskiego przywództwa widoczna jest w krajach południowoeuropejskich (zwłaszcza Włochy, Hiszpania i Grecja).

Niemcy mogą więc upatrywać szansy we współpracy z państwami środkowoeuropejskimi. W najbliższym czasie zostaną prawdopodobnie podjęte ważne decyzje na szczeblu unijnym dotyczące walki z kryzysem gospodarczym. Najbardziej kontrowersyjną propozycją jest pomysł dotyczący możliwości wspólnego zadłużania. Berlinowi zależy więc, żeby Polska nie występowała przeciwko niemieckim i francuskim inicjatywom.

Wizyta minister obrony Niemiec w Warszawie skupiła się jednak na kwestiach bezpieczeństwa. Polska inaczej identyfikuje zagrożenia niż nasi zachodni sąsiedzi. Społeczeństwo niemieckie odczuwa o wiele mniejsze zagrożenie ze strony Rosji i nie widzi konieczności silnej obecności Stanów Zjednoczonych w Europie. Polska i państwa bałtyckie o wiele częściej zwracają uwagę na niebezpieczeństwa związane z obecnymi celami rosyjskiej polityki zagranicznej. Problemem są też niskie wydatki Niemiec na obronność (poniżej wymogu 2% PKB), co skutkuje regularną krytyką Berlina przez Waszyngton.

Jednym z priorytetów polskiego rządu jest wzmocnienie obecności armii amerykańskiej na wschodniej granicy NATO. Zapowiedź prezydenta Donalda Trumpa o wycofaniu części żołnierzy z Niemiec wywołała zakłopotanie w Berlinie. Jest to element sporu niemiecko-amerykańskiego w kwestii bezpieczeństwa. Od kilku lat Unia Europejska próbuje stworzyć własne mechanizmy obronne, które przez Waszyngton są odbierane jako konkurencyjne wobec Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Polska stoi na stanowisku, że NATO i Unia Europejska nie powinny ze sobą rywalizować w kwestii bezpieczeństwa, tylko się uzupełniać. Utrzymanie kompromisu w tej kwestii jest ważne nie tylko dla stabilności w Europie, ale również dla całego systemu transatlantyckiego. Niemcy i Francja coraz częściej wypowiadają się na temat zjednoczonej Europy jako jednego z mocarstw światowych, które mogłoby konkurować nawet ze Stanami Zjednoczonymi. Ta koncepcja jest odległa od wizji Warszawy, która mocno zabiega o jak najlepsze relacje sojusznicze z Waszyngtonem.

Niemcy nie mogą więc zrażać Polski zbyt antyamerykańską retoryką. Projektem, który może być przykładem dobrej współpracy w dziedzinie obronności jest budowa europejskiego czołgu. Obecnie jest to francusko-niemiecka inicjatywa, ale Polska wyraża chęć uczestniczenia w tych planach. Annegret Kramp-Karrenbauer wyraziła również chęć współpracy z Warszawą przy tworzeniu nowej obrony powietrznej. Tego typu inicjatywy mają większą szansę sukcesu niż zniwelowanie różnic w postrzeganiu zagrożenia przez Polskę i Niemcy.

Wizyta w Polsce była pierwszym zagranicznym wyjazdem szefowej niemieckiego resortu obrony po przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa. Pokazuje to jak ważne miejsce zajmuje Polska w obecnej polityce europejskiej niemieckiego rządu. W ciągu najbliższych dni Annegret Kramp-Karrenbauer odwiedzi też Bułgarię, Czechy, Słowację i Węgry. Celem tych wizyt jest omówienie priorytetów niemieckiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej w zakresie obronności. W drugiej połowie 2020 roku RFN chce opracować „strategiczny kompas”, który będzie wskazywał na największe zagrożenia.

Seria spotkań w państwach Europy Środkowej to próba wypracowania porozumienia w zakresie bezpieczeństwa. Jest to ważne z perspektywy dalszego funkcjonowania Unii Europejskiej. Zbyt duża dominacja niemiecko-francuska może doprowadzić do oporu innych członków w dalszej integracji. Po brexcie, Niemcy muszą wypracować nowe mechanizmy współpracy na arenie europejskiej.

 

Źródła: