Jak wykorzystać możliwości współpracy przemysłu zbrojeniowego?- relacja z debaty

Debatę poprowadził Jarosław Kociszewski, dziennikarz Wirtualnej Polski. „W ubiegłym roku wiele rozmawialiśmy o możliwościach stwarzanych przez konflikt na Ukrainie” – rozpoczął Kociszewski i zadał pytanie, czy tak pozostaje w istocie?

Oleg Dubisz, Pierwszy Wiceprezes Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej, oszacował, że w skład ukraińskiej armii wchodzi obecnie około 250 tysięcy żołnierzy. „W tej chwili wydatki na obronność na Ukrainie są najwyższe w Europie” – kontynuował Dubisz. Według eksperta, jednym ze strategicznych projektów ukraińskiego wojska jest wprowadzenie systemu ognia zaporowego „Olha”, czy pojazdu pancernego „Kozak 2”. Istotna jest również współpraca międzynarodowa, m.in. z Turcją. „Jeśli chodzi o negatywy, to zdecydowanie należy do nich stan uzbrojenia, którego modernizacja pochłonęłaby aż 400 mld hrywien” – stwierdził Dubisz. Jako strategiczny obszar współpracy polsko-ukraińskiej Dubisz wskazał koncerny technologii lotniczej.
„Dla nas doświadczenie realne na wojnie ukraińskiej to używane tam drony i systemy elektroniczne” – ocenił Paweł Poncyljusz, Doradca Zarządu WB Electronics. Według specjalisty, konflikt ukraiński spowodował renesans użytkowania broni artyleryjskiej, nie tylko w Europie, ale i na świecie. „To powoduje zwiększenie atrakcyjności użytkowania np. systemu Topaz” – powiedział Poncyljusz. Argumentował, że drony polsko-ukraińskie mają przewagę nad tymi rosyjskimi, ponieważ WB Electronics w pełni kontroluje ich proces technologiczny, zaś Rosjanie bazują na technologiach dostarczanych przez Izrael. W ocenie Poncyljusza, Ukraina wyróżnia się na tle innych partnerów Polski. Jego zdaniem, w tym układzie można stworzyć nowoczesne technologie wojskowe będące w stanie konkurować na rynku globalnym. Wymaga to jednak politycznej woli.
Jako ostatni głos zabrał Dariusz Rataj, Szef Działu Rozwoju i Promocji Instytutu Technicznego Wojsk Lotniczych. Uznał on, że często oferty dostawców krajowych są w stanie konkurować z tymi, które składają zachodnie koncerny, zwłaszcza te amerykańskie. „Ważnym obszarem, na którym Amerykanie mogą się od nas uczyć, jest długotrwałe wykorzystywanie starszych technologii wojskowych i ocena faktycznego stanu zużycia starszego sprzętu” – argumentował Rataj. Jego zdaniem umożliwia to skuteczne prowadzenie procesów modernizacyjnych. „Dobrym przykładem takiego stanu rzeczy jest wieloletnie użytkowanie samolotów Su-22 i Mig-29 przez Polskę” – podsumował Rataj. Jednocześnie zadeklarował, że Polska jest chętna do przekazywania Ukrainie swojego doświadczenia w zakresie wojsk lotniczych.

Uczestnicy panelu byli zgodni co do tego, że współpraca przemysłów zbrojeniowych Polski i Ukrainy leży w interesie obu krajów.