Europa w poszukiwaniu wartości

Współczesna Europa, coraz bardziej podzielona oraz trapiona takimi problemami jak Brexit czy kryzys migracyjny, staje w obliczu zagrożenia utraty wspólnej tożsamości oraz wielowiekowego dorobku kulturowego. Czy istnieje szansa na znalezienie wspólnych wartości dla tak zróżnicowanej dziś zarówno pod względem etnicznym jak i politycznym Europy? Jakie wartości powinny stać się fundamentem dla Europy przyszłości? W sesji plenarnej, zamykającej XXVIII Forum Ekonomiczne w Krynicy, wzięli udział: Angelo Farrugia, Marszałek Izby Reprezentantów Malty, arcybiskup Marek Jędraszewski, Metropolita Krakowski, Jacek Karnowski, Redaktor Naczelny Tygodnika Sieci, Marek Kuchciński, Marszałek Sejmu RP, János Latorcai, Wicemarszałek Węgierskiego Zgromadzenia Narodowego i arcybiskup Zbigniew Stankiewicz, Metropolita Ryski. Rozmowę moderował Jacek Kurski, Prezes Zarządu TVP S.A.

Sesję otworzył Jacek Kurski, zadając podstawowe pytania: jaka jest dzisiaj kondycja UE? Czy istnieje coś takiego jako europejskie wartości?

Zdaniem pierwszego dyskutanta, Marka Kuchcińskiego, sytuacja pielęgnowania wartości w Europie Środkowej wygląda lepiej, niż to wynika z przekazów medialnych:

Wiem jedno, że państwa Europy Środkowej niosą wartości takie jak wolność i świadomość potrzeby niepodległości. Wydaje się, że na Zachodzie te wartości nie są rozwinięte. Musimy śmiało przypominać, że wartości europejskie, które dzisiaj obowiązują, mają swoje korzenie w trzech grupach – filozofii greckiej, rzymskim prawie i chrześcijaństwie.

Angelo Farrugia opowiedział się za wartościami, wynikającymi z godności każdego człowieka:

Wstąpiliśmy do UE w tym samym czasie, co Polska. Gdy mówimy o wartościach, mówimy o wartości człowieka. Każdy człowiek powinien mieć prawo cieszyć się z podstawowych praw. Lubię motto francuskie o równości, swobodzie i braterstwie. Dla Farrugii istotnym aktualnym problemem Unii jest kryzys finansowy: w kryzysie finansowym UE popełniła błędy. Jeżeli nie proponuje się remedium, to potem mamy problem.

János Latorcai z kolei rozpatrywał problem wartości europejskich w kategoriach politycznych. Według niego obecnie przewagę zdobywa liberalizm, ale trudno mu będzie zawładnąć kontynentem. Wobec nadmiernego liberalizmu powstają społeczne nurty opozycyjne, które nie zaakceptują np. nowych zasad dotyczących płciowości. Latorcai zwrócił też uwagę, że w Europie nie powstała taka kategoria polityczna jak europejscy unioniści.

Marek Jędraszewski odniósł się do wielkiego przesłania Jana Pawła II, który powiedział, że demokracja może się zmienić w totalitaryzm. Przestrzegał przed wprowadzeniem w miejsce osoby obiektu, który może decydować o tym, co jest dobre i co złe.

Człowiek naraz poczuł, że może także decydować o tym, kto jest człowiekiem, kto podczłowiekiem i kto robactwem – to była propaganda goebbelsowska. Wielkim zagrożeniem, zdaniem Jędraszewskiego, jest powstawanie jej współczesnych wcieleń, rodzących się z podobnych podstaw ideologicznych. W przekonaniu arcybiskupa nie ulega wątpliwości, że najistotniejsza powinna być ludzka godność.

Zbigniew Stankiewicz przypomniał, że celem ojców Europy, z Schumanem na czele, było osiągnięcie trwałego pokoju w Europie. Ekonomia miała być środkiem do tego celu. Schuman widział wspólnotę suwerennych państw opartą na wartościach chrześcijańskich. Głównym współczesnym problemem, według metropolity ryskiego, jest fala nieograniczonej wolności, nieopartej na głębszych fundamentach. Prowadzi to do przesunięcia granic dobra i zła. Dzisiaj człowiek stał się instancją, decydującą o tym, co jest dobre, a co złe – a to są rozstrzygnięcia, których nie należy poddawać pod głosowanie.

Jacek Karnowski zwrócił uwagę, że na ścianach korytarzy UE wiszą abstrakcyjne obrazy i zasugerował, że można to traktować jako symptom celowego odwrócenia od tradycji chrześcijańskiej. Według redaktora Sieci Unia dzisiaj boryka się z największym kryzysem wartości w swojej historii i opowiada się przeciw dziedzictwu chrześcijańskiemu. Jednym z zagrożeń jest stosowanie podwójnych standardów, na przykład w sytuacji, kiedy o tym, czym jest interes europejski, decydują potężni gracze, a ich ustalenia tylko prezentowane są potem państwom naszego regionu. W ten sposób psuje się demokracja. Niezwykle istotne jest, żeby Europa Środkowo-Wschodnia nie ulegała złym wpływom, bo może się ona stać, jak przewidywał Jan Paweł II, drugim płucem Europy.

Jacek Kurski podsumował głosy dotyczące chrześcijańskiego dziedzictwa Unii i zapytał panelistów, czy ich zdaniem Europa bez chrześcijaństwa przetrwa.

Zdaniem Marka Jędraszewskiego jeżeli odrzuci się chrześcijaństwo, kontynent pozostanie, ale to już nie będzie taka Europa wartości, dlatego tak niepokojące są takie trendy, jak na przykład usuwanie chrześcijaństwa z nauczania na poziomie gimnazjalnym.

Nasz krąg kulturowy – Europa Karpat – ma swoją historię. Pokazuje jak można i należy zmagać się z totalitaryzmami, które promowane są na Zachodzie. Najważniejsze jest by bronić krzyża chrześcijańskiego.

János Latorcai widzi potrzebę reewangelizacji materialistycznego społeczeństwa Zachodniego.

Musimy ustalić, co jest i co nie jest wartością. Wartością jest to, co zostało zweryfikowane przez historię i chcemy, żeby to zostało. Chrześcijaństwo miało taką moc przetrwania. Europa jest połączonym wynikiem filozofii, kultury judaistycznej i umiejętności organizowania rzymskiego. Uważamy, ze Bóg stworzył ludzi na swoje podobieństwo.

W ostatniej części dyskusji rozmówcy nawiązali do koncepcji dwóch płuc Europy, w której Europie Środkowo-Wschodniej przypada zadanie dbania o wartości. János Latorcai postulował wspólną walkę, by odnaleźć z powrotem chrześcijańskie korzenie Europy. Przypomniał, że w hymnie i w konstytucji Węgier zapisano zdanie: Boże błogosław Węgry. Zbigniew Stankiewicz z kolei zwrócił uwagę, że w łotewskiej konstytucji małżeństwo definiowane jest jako związek tylko między kobietą i mężczyzną. Marek Jędraszewski zalecał, żeby żyć tak, jak żył Bóg i nie tracić nadziei nawet w sytuacjach pozornie bez wyjścia. Angelo Farrugia podkreślił rolę prawdy, a Marek Kuchciński powiedział, że receptą jest łączenie męstwa z rozwagą. W ostatnich słowach rozmowy i jednocześnie ostatnich słowach tegorocznego Forum Ekonomicznego Jacek Kurski spuentował sesję słowami o nadziei i potrzebie optymizmu w patrzeniu na przyszłość Europy.