„Dyrektor instytucji kultury – artysta czy menadżer?” – relacja z panelu dyskusyjnego podczas XXX Forum Ekonomicznego w Karpaczu

Dyrektor instytucji kultury powinien być wrażliwym artystą czy skutecznym menadżerem? Na ten temat dyskutowali Anna Żabska, Prezes Zarządu, Zamek Książ Sp z. o.o., Polska; Grzegorz Ćwiertniewicz, Dyrektor Wydziału Kultury, Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego, Polska; Olga Nowakowska, Dyrektor Naczelny, Wrocławski Teatr Pantomimy im. Henryka Tomaszewskiego, Polska; Błażej Moder, Dyrektor, „EC1 Łódź – Miasto Kultury” w Łodzi, Polska. Panel moderował Paweł Kamiński, Dyrektor, Ośrodek Postaw Twórczych we Wrocławiu, Polska.

Rozpoczynając dyskusję Paweł Kamiński zauważył, iż hasło „menadżer w kulturze” obecnie już nie budzi emocji. Oczekujemy, że dyrektor instytucji kultury będzie dobrze orientować się we wszelkich aspektach funkcjonowania instytucji na rynku. Instytucje kultury, tak jak podmioty z innych branż, biorą udział w obrocie gospodarczym, korzystają z PZP, płacą podatki, starają się o dofinansowanie i dotacje, realizują projekty dofinansowane z Funduszy Unijnych. Bez takiej wiedzy ciężko jest prowadzić instytucję kultury, a niezastosowanie się do obowiązujących zasad i wytycznych powoduje poważne konsekwencje. Niemniej paneliści zgodzili się z tezą, że dyrektor, realizując rolę zarządzającą i finansową, nie może stracić swojej wrażliwości, umiejętności relacji z artystami. Dyrektor instytucji kultury to funkcja bardzo złożona.

Grzegorz Ćwiertniewicz podkreślił, że każda instytucja kultury potrzebuje osoby, która będzie dobrze zarządzać i efektywnie pozyskiwać zewnętrzne środki finansowania, promować instytucję, dbać o jej wizerunek. Od niedawna mówimy o zarządzaniu w kulturze, o mechanizmach rynkowych, które warunkują prace tych instytucji. Zdaniem panelisty, najlepiej dla instytucji kultury funkcjonuje tandem: dyrektor – menadżer, zastępca dyrektora – artysta. Menadżer stwarza warunki, żeby artyści mogli realizować statutową działalność instytucji. Artysta najczęściej nie zna się na prowadzeniu instytucji kultury. Niestety, nie wszystkie instytucje mogą pozwolić sobie na zaangażowanie zastępców dyrektora.

Olga Nowakowska uważa, iż dawniej w artystycznych instytucjach kultury panowało przekonanie, że instytucją powinni kierować twórcy – osoby, które „czują” kulturę. Obecnie coraz częściej mówimy o tym, że instytucją artystyczną kultury może kierować menadżer. Niemniej, według panelistki, menadżer kierujący instytucją kultury powinien mieć wykształcenie kierunkowe i/lub doświadczenie artystyczne (w sferze kultury), posiadać wrażliwość twórcy. Bardzo ważne dla dyrektora instytucji kultury jest zrozumienie procesu tworzenie sztuki.

„Teatr to nie fabryka” – obecnie ta teza nie ma racji bytu – uważa Paweł Kamiński. Wrażliwy menadżer, uważni na dyrektora twórcy tworzą kulturę organizacyjną instytucji kultury. Anna Żabska podkreśliła znaczenie komunikacji i postawienia zasad współpracy pomiędzy menedżerami a artystami. Dyrektorzy instytucji kultury ponoszą odpowiedzialność finansową, ale też są odpowiedzialni za ofertę kulturalną. Grzegorz Ćwiertniewicz dodał, iż posiadanie samych kwalifikacji menadżerskich nie gwarantuje właściwego prowadzenia instytucji.

Na pytanie moderatora „Jak zagwarantować, żeby instytucja zapewniana dobre warunki do rozwoju sztuki nie sprowadzając wszystkiego do „Excela”?” Błażej Moder odpowiedział, że jeśli zatracimy wrażliwość, zrozumienie tworzenia sztuki, to nie uda się w ten sposób prowadzić instytucji kultury. To nie dotyczy wyłącznie strefy kultury, ale też producentów filmowych. Niby jest to przedsięwzięcie biznesowe, ale ważna jest wrażliwość w tworzeniu produktu, który zainspiruje, wzruszy. Branża kulturalna powinna czerpać z dwóch światów – menadżerskiego i twórczego, ważna jest próba budowania konsensusu. Anna Żabska uznała za truizm tezę, iż kultura nie będzie na siebie zarabiać: „Instytucje kultury pozyskują środki zewnętrzne, dotacje. Spółka Zamek Książ utrzymuje się samodzielnie, generuje zyski, z których finansuje swoją działalność kulturalną oraz miasta Wałbrzych”. Grzegorz Ćwiertniewicz uważa, że rolą dyrektora jest pracować tak, aby instytucja kultury zarabiała albo skutecznie pozyskiwała środki zewnętrzne. Niektóry dyrektorzy nie podejmują działań pozyskiwania środków, w tym środków unijnych np. na inwestycje, remonty. Niemniej jednak tego należy oczekiwać od dyrektorów instytucji kultury.

Mówiąc o wyzwaniach dla menadżerów kultury w okresie post-pandemicznym, paneliści wymienili dążenie do spotkań z widzem, utrzymanie odbiorców przy instytucji (gdyż przez pandemię wiele instytucji utraciło odbiorców), dostosowanie oferty do zmieniających się gustów odbiorców oraz potrzebę stałej obserwacji, czy i w jaki sposób pandemia zmieniła nawyki i zachowania odbiorców.

 

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu pochodzących z Funduszu Promocji Kultury