Czyste miasta – wspólna odpowiedzialność samorządu, biznesu i mieszkańców

Zanieczyszczenie środowiska naturalnego to jeden z głównych problemów z jakimi borykają się miasta. Ciągły rozwój gospodarczy, a także dobro mieszkańców – w tym dbałość o ich zdrowie – wymagają stałej troski o przestrzeń w której żyjemy. Dlatego samorządy, ale i przedstawiciele świata biznesu czy w końcu sami mieszkańcy musza wziąć na siebie odpowiedzialność za stan środowiska naturalnego. O tym jak powyższe kwestie postrzegają sami zainteresowani rozmawiano w trakcie panelu Czyste miasta – wspólna odpowiedzialność samorządu, biznesu i mieszkańców, który odbył się podczas XXIX Forum Ekonomicznego w Karnicy Zdroju.

Dyskusję rozpoczął Krzysztof Jan Stawnicki –  redaktor Naczelny Magazynu OZEON, nawiązując do bieżącej sytuacji w Warszawie, gdzie awaria oczyszczalni ścieków spowodowała degradację środowiska naturalnego na niezwykłą skalę. – Mamy wielką tragedię środowiskową w Warszawie. Jedni mówią, że nic się nie stało inni że jest to poważny problem. Zaczynam od tego ponieważ rozmawiamy dzisiaj o czystych, zielonych miastach.

Do jego słów odniósł się Mamunar Rashid z King’s College Londyn. – To co stało się w Warszawie, to rzeczywiście świeże wydarzenie i gdybyśmy wcześniej przewidzieli możliwość takiej awarii można by było szybciej i skuteczniej reagować. Dlatego niezwykle ważne jest wcześniejsze opracowanie planu na wypadek sytuacji kryzysowych. Także a może przed wszystkich tych mających wpływ na środowisko naturalne – przekonywał.

Jego zdaniem to, że wszyscy obecnie mówią o zielonych miastach, to kwestia edukacji i zmiany sposobu patrzenia na procesy które zachodzą na naszej planecie. –  Jeszcze 15 lat temu ludzie wierzyli, że środowisko poradzi sobie samo. Teraz wiadomo, że tak nie będzie. Co do Warszawy to najważniejsze jest zbadanie skutków tego wydarzenie i przygotowania rozwiązań, które na przyszłość pomogą je zniwelować.

Odpady zamienione na energię cieplną i elektryczną

Jednak nie tylko ścieki zagrażają środowisku naturalnemu. Wielki problem niemal wszystkich miast to odpady. Sytuacją idealną byłoby odzyskiwać z większości z nich surowce wtórne. Niestety z różnych względów taka sytuacja jest obecnie niemożliwa. Niektórych odpadów po prostu nie sposób przetworzyć czy odzyskać.

O sposobach na skuteczne rozwiązywanie kwestii odpadów opowiadał Grzegorz Ostrzołek, wiceprezes zarządu, CFO, Krakowski Holding Komunalny S.A. – Kraków z kwestiami odpadów radzi sobie dobrze. Mamy zakład termicznego przetwarzani odpadów, potocznie mówiąc spalarnię. Odpady są problemem nie tylko dla miast ale i w ogóle dla świata. Jedna aglomeracje radzą sobie z tym lepiej inne gorzej. My jako jedno z nielicznych miast w Polsce wybudowaliśmy spalarnię we współpracy z NFOŚIGW. Mamy dzięki temu domknięty system gospodarowania odpadami. Zakład przetwarza te odpady, które nie można poddać recyclingowi.

W Krakowskiej „spalarni” odpady zamieniane są na energię elektryczną i cieplną. To element Gospodarki Obiegu Zamkniętego (GOZ). Spełnia ona wszystkie wymogi dotyczące poziomu recyklingi. Obecnie w Krakowie niewiele ponad 3 procent odpadów podlega składowaniu. Zakład w Krakowie pozwala uniknąć tez tzw. szarej strefy, czyli pożaru składowisk.

Recycling ale co potem?

Rozmówcy zgodnie przyznali, że warto poszukiwać sposobów wykorzystywania odpadów. Jednym z problemów do rozwiązania jest znalezienie chętnego, któremu tego typu odzyskane odpady można sprzedać, lub sposoby by je racjonalnie zagospodarować. – Wiele firm kiedyś eksportowało „odzyskane” odpady do krajów trzeciego świata, gdzie z kolei odzyskiwano z nich m.in. „kruszce” w sposób zupełnie nie ekologiczny. Na przykład ze sprzętu elektronicznego. Nie o to chodzi. Oprócz segregacji należy rozwiązać problem wykorzystania odzyskanych odpadów – tłumaczył Grzegorz Ostrzołek.

Strach przed współdzieleniem samochodu

Mamunar Rashid, podzielił się natomiast refleksją na temat sytuacji którą zaobserwował w Polsce.     – Jak oceniam to co dzieje się w zakresie smart city w Polsce? Wiele dzieje się w Krakowie. Macie znakomite rozwiązania. Podoba mi się umowa społeczne miedzy krakowską spalarnią, a mieszkańcami. W fajny sposób rozwiązaliście problem, opór mieszkańców w temacie budowy spalarni, zgadzając się na dodatkowe świadczenia na ich rzecz. W Wielkiej Brytanie mieliśmy podobne problemy. Też staraliśmy się być otwarci na dialog społeczny. Warto takie rozwiązani przenosić w inne miejsca. Kiedy byłem w Kanadzie, słyszałem o wielu problemach i przykładach na ich rozwiązania. Wymian doświadczeń jest niezbędna.  Wracając do polskich miast. Byłem w Warszawie i zwróciłem uwagę na problem z zanieczyszczeniem powietrza. To zależy w wielkiej mierze od liczby samochodów. Tu pojawia się pytanie jak obniżyć liczbę samochodów na ulicach. Jak zachęcić ludzi do współdzielenia samochodów. Myślę, że w Polsce w Warszawie ludzie się boją współdzielenia samochodu z osobą której nie znają. Może i tutaj należałoby stworzyć jakiś system zachęt. Motywowania do dzielenia samochodów. W niektórych krajach opłaty za autostrady są wyższe dla samotnych kierowców niż dla tych którzy wiążą większą ilość pasażerów.

 

 

Niniejszy materiał został dofinansowany ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Za jego treść odpowiada wyłącznie Fundacja Instytut Studiów Wschodnich.