Brexit a przyszłość Unii Europejskiej. Poranna sesja plenarna, trzeci dzień XXVIII Forum Ekonomicznego

Rozmowa na temat negocjacji w sprawie Brexitu i konsekwencji, jakie wyjście Wielkiej Brytanii z Unii będzie miało dla obu stron podczas XXVIII Forum Ekonomicznego w Krynicy pozwoliła na zestawienie różnych perspektyw: państw-członków Unii, Wielkiej Brytanii i biznesu. W sesji „Brexit a przyszłość Unii Europejskiej” wzięli udział: Tudor Buzatu, Sekretarz stanu Rumunii, Przemysław Kamil Rosiak, Parner Associate D. Dobkowski sp.k. Kancelaria Stowarzyszona z KPMG w Polsce, Jonathan Knott, Ambasador Wielkiej Brytanii w Warszawie, Iztok Mirošič, Sekretarz Stanu w słoweńskim Ministerstwie Spraw Zagranicznych i Marcin Święcicki, poseł RP, który moderował spotkanie.

Sesję rozpoczął Maricn Święcicki od przedstawienia krótkiego bilansu obecnej sytuacji i skierowania uwagi rozmówców na temat trwających negocjacji dotyczących Brexitu: Wielka Brytania podjęła decyzję o wyjściu z Unii Europejskiej. Pytanie brzmi, co zostało już ustalone, a które tematy są jeszcze otwarte?

Według ambasadora Wielkiej Brytanii w Polsce relacje biznesowe między Wielką Brytanią a Unią nie ulegną dużej zmianie, doprecyzowania wymagają konkretne zasady współpracy gospodarczej. Otwartą kwestią zostają:

  • Kwestie bezpieczeństwa, w tym współpracy wojskowej – zwłaszcza w kontekście niepokojących zachowań Rosji w ostatnich latach.
  • Problem współpracy przy zwalczaniu terroryzmu i przemytu.
  • Takie ułożenie współpracy, żeby obywatele zarówno Wielkiej Brytanii, jak i Unii Europejskiej mogli kontynuować swoje dotychczasowe życie.

Janathan Knott wyraził przy tym opinię, że rozwiązania zaproponowane w przygotowanym w lipcu raporcie rządu Teresy May o przyszłych relacjach między Zjednoczonym Królestwem a Unią Europejską (tzw. white paper) doprowadzą do tego, że biznes po Brexicie praktycznie nie odczuje zmian.

Zdecydowanie mniej optymistycznie przyszłość widzi Iztok Mirošič. Słoweński polityk uważa, że negatywne skutki wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej odczują obie strony. Poza ustaleniem zasad wymiany gospodarczej (43% eksportu z Wielkiej Brytanii trafia do UE) do rozwiązania pozostaje dużo innych problemów, np. ułożenie relacji Wielkiej Brytanii i Irlandii pozostającej w Unii czy kwestie przyszłych regulacji prawnych w Zjednoczonym Królestwie (do tej pory silnie związanych z porządkiem prawnym Unii Europejskiej). Mirošič zaznaczył ponadto, że wszystkie sektory gospodarki powinny być traktowane tak samo. Unia nie powinna pozwolić Wielkiej Brytanii na zachowanie bliskiej współpracy tylko w tych dziedzinach, na których jej szczególnie zależy (tzw. cherry-picking Brexit). Jeśli zasada wolnego przepływu ma obowiązywać w przypadku handlu towarami, to powinna objąć także usługi i przepływ ludzi.

 

Przemysław Rosiak podkreślił rolę współpracy gospodarczej Polski i Wielkiej Brytanii w sektorach motoryzacji, produkcji żywności i transportu. Pozytywnie ocenił także brytyjski white paper jako przyjazny biznesowi.  W swojej wypowiedzi wyraził współczucie dla Brytyjczyków, których dwa pokolenia wychowywały się w Unii, a którzy teraz mają tylko dwa lata na negocjacje w sprawie opuszczenia Unii.

Z ostatnią kwestią nie zgodził się Marcin Święcicki. Poseł uważa, że przeciwnie – brak porozumienia może mieć bardzo negatywne, wręcz katastrofalne konsekwencje. Jego zdaniem biznes ma wystarczająco dużo czasu, żeby przygotować się do zmian.

Ostatnie głosy w dyskusji dotyczyły przyszłości: Janthan Knott pytał, co stanie się z Unią po wyjściu Wielkiej Brytanii i czy więzi będą się zacieśniać, czy przeciwnie – kolejne państwa zdecydują się na swój „exit”. Z kolei Iztok Mirošič postulował stworzenie bilansu obowiązków i solidarności, na którego podstawie można by ustalić uczciwe zasady dalszej współpracy.