Zdobywanie wyższego wykształcenia w świecie online powinno służyć poprawie jego jakości

Andreas Kaplan, rektor, ECSP w Paryżu

Bezprecedensowa pandemia Covid-19 odmieniła świat edukacji online. Chociaż nie spowodowała ona ponownego wynalezienia koła, to nauczanie online, wprowadziło ogromną zmianę w nastawieniu uniwersytetów i szkół biznesowych, które w końcu pogodziły się z formatem prowadzenia kursów cyfrowych. Dopóki Covid-19 nie przyspieszył i nie zaakcentował swojej obecności, szkolnictwo wyższe nieco niechętnie wchodziło w sferę cyfrową na dużą skalę. Należy jednak wziąć pod uwagę pewne czynniki. Podczas poprzednich ról w zarządzaniu szkolnictwem wyższym, które pełniłem w ciągu ostatniej dekady oraz obecnie jako Rektor ESCP Business School, często spotykam się z myślą, że korzystanie z Internetu znacznie obniży koszty i sprawi, że szkoły będą bardziej opłacalne. Sytuacja okazuje się być odwrotna, ponieważ niezbędne są znaczne inwestycje w infrastrukturę cyfrową, usługi pomocnicze i regularną aktualizację materiałów cyfrowych. Zamiast oszczędności i rentowności, należy pomyśleć o edukacji cyfrowej w kategoriach optymalizacji jakości.

Po pierwsze, sfera cyfrowa zapewnia kilka możliwości bezpośredniego doskonalenia nauczania i uczenia. Z pomocą dużych zbiorów danych, profesorowie mogą uzyskać szczegółowe informacje na temat tego, jakie materiały dydaktyczne uczniowie będą oglądali na swojej platformie internetowej, ile czasu spędzili nad nimi i w jakim stopniu zrozumieli ich treść. Dane te mogą pomóc specjalistom w ulepszaniu kursów online i offline. Co więcej, zastosowanie sztucznej inteligencji (AI) umożliwia całkowite dostosowanie kursów online poprzez dostosowanie materiałów dydaktycznych do wiedzy i postępów każdego ucznia.

Ponadto nauczanie online zapewnia studentom dostęp do multidyscyplinarnych treści z partnerskich uniwersytetów w innych obszarach, niż tylko te oferowane przez uczelnię studenta. Szkoły biznesowe mogłyby oferować również zajęcia z psychologii, prawa lub programowania. Sieć online umożliwia integrację światowej klasy naukowców lub najlepszych specjalistów. W momencie gdy przykładowo z powodu zbyt długiego czasu dojazdu, niemożliwe jest zaproszenie mówców do obecności w charakterze ekspertów na sesjach na terenie kampusu, będą oni mogli z radością zgodzić się na poświęcenie jednej godziny w swoim napiętym harmonogramie na zajęcia online.

Ponadto sfera cyfrowa może pomóc w budowaniu silnych społeczności, co staje się trudniejsze wraz ze wzrostem liczby kursów online. Robienie kursu online w domu będzie rzadziej prowadzić do silnego przywiązania do konkretnej szkoły biznesowej. Jednak w okresach, w których studenci są z natury mniej związani ze swoją macierzystą uczelnią, np. podczas staży, pobytów zagranicznych w instytucjach partnerskich lub po ukończeniu studiów i zostaniu absolwentami, sfera online daje nowe i wyjątkowe możliwości pozostawania z nimi w bliskim kontakcie .

Po drugie, świat online może pośrednio wpływać na optymalizację jakości. Pomimo wymaganych znacznych inwestycji, kursy online mogą prowadzić do obniżenia kosztów. Jednym z przykładów jest sytuacja, gdy sesje w kampusie w kilku (mniejszych) grupach są zastępowane synchronicznymi zajęciami online w większych grupach. Jednak doświadczenie pokazuje, że takie kursy online są postrzegane jako mniej jakościowe, niż ich odpowiedniki offline. Niemniej jednak, zaoszczędzone pieniądze można i należy zainwestować w obszary, które generują znaczną wartość dla studentów, takie jak usługi wspomagające rozwój kariery. Taka realokacja budżetów może znacząco podnieść ogólną (postrzeganą) jakość, co powinno być głównym celem każdej uczelni wyższej.

Podsumowując, chciałbym omówić kolejne nieporozumienie dotyczące cyfrowego świata. Nieruchomości i przestrzenie uniwersyteckie będą nam nadal potrzebne. Im więcej kursów będzie przenoszonych do świata online, w tym bardziej krytycznym stanie będą te obiekty. Samo uczestnictwo w Internecie nie spowoduje wysokiego przywiązania do danej szkoły. Takie przywiązanie jest jednak niezbędne, ponieważ im silniejsza społeczność wytwarza się wokół szkoły biznesu, tym silniejsza jest sama szkoła. Taka siła jest potrzebna, aby poradzić sobie ze stale rosnącą konkurencją ze względu na wkraczanie start-upów edukacyjnych, dużych korporacji technologicznych (por. Linkedin Learning) lub nowych typów certyfikacji (np. Certyfikaty kariery Google). Uczniowie przywiązują się do budynków, w których ze soba przebywają, rozmawiają ze swoimi profesorami lub wchodzą w interakcję z profesjonalną obsługą. Dlatego nawet w świecie online, nieruchomości muszą zapewniać przyjemną atmosferę, aby motywować i zachęcać studentów (i profesorów) do przyjazdu do kampusu, aby tworzyć silną społeczność.

Dalsza lektura: Kaplan Andreas (2021) Higher Education at the Crossroads of Disruption: The University of the 21st Century, Great Debates in Higher Education, Emerald Publishing.

 

 

O autorze: Jako światowej klasy ekspert w dziedzinie sztucznej inteligencji i mediów społecznościowych, Andreas Kaplan opublikował kilka przełomowych artykułów i prac, które według Johna Wiley & Sons zapewniły mu miejsce wśród 50 najlepszych światowych autorów w dziedzinie biznesu i zarządzania. Co więcej, badanie w Stanford uznaje go za jednego z najczęściej cytowanych i wpływowych naukowców na całym świecie. Profesor Kaplan zajmował szereg strategicznych stanowisk w ESCP Business School, gdzie przeszedł drogę od kierownika wydziału marketingu, przez dyrektora ds. Marki i komunikacji, do dziekana ds. Akademickich, aż na końcu do rektora. Przez cztery lata prowadził szkołę w Berlinie, zanim został rektorem ESCP w Paryżu.