XX Forum Ekonomiczne (2010)
Krynica Zdrój 8 - 11 września 2010

Traktat Lizboński - szanse

Zeszłoroczne Forum poświęcone było szansom, jakie niesie ze sobą Traktat Lizboński. W środę, w sesji inaugurującej "Europa po Traktacie Lizbońskim – strategie na przyszłość" obok Komorowskiego i Barroso wzięli udział: przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek oraz prezydent Estonii Toomas Hendrik Ilves. 

 

Podczas Forum odbyło się ponad 130 paneli dyskusyjnych poświęconych m.in. makroekonomii, polityce międzynarodowej, energetyce, światowemu kryzysowi, bezpieczeństwu, Unii Europejskiej, wymiarowi sprawiedliwości, polskiej prezydencji w Unii Europejskiej i po raz pierwszy ochronie zdrowia. 

W debatach wzięli udział m.in. wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak, prezes NBP Marek Belka, były prezydent Aleksander Kwaśniewski, komisarz UE ds. budżetu Janusz Lewandowski, minister w kancelarii premiera Michał Boni, przewodniczący Rady Gospodarczej przy Premierze RP Jan Krzysztof Bielecki, minister pracy Jolanta Fedak, minister sportu i turystyki Adam Giersz, minister skarbu Aleksander Grad, minister zdrowia Ewa Kopacz i prezes GPW Ludwik Sobolewski. 

W piątek po raz pierwszy doszło do spotkania ministrów sprawiedliwości czterech krajów stanowiących Grupę Wyszehradzką. "To faktyczna reaktywacja grupy" – mówił polski minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski. Ministrowie: Jirzi Pospiszil z Czech, Lucia Zitnianska ze Słowacji, Robert Repassy z Węgier i Kwiatkowski rozmawiali o współpracy w wykorzystywaniu nowoczesnych technologii. Podpisali też Deklarację o współpracy w zakresie zwiększania efektywności wymiaru sprawiedliwości. 

W Krynicy nie zabrakło też przedstawicieli biznesu, m.in. kluczowych polskich spółek energetycznych takich jak: PKN Orlen, PGNiG, Lotos i PGE. Przybyli też biznesmeni zainteresowani współpracą z polskimi firmami m.in. z koncernów  takich jak: Areva, GE,  Westinghouse Electric Company i Nokia.

Imprezę obsługiwało ok. 500 dziennikarzy z prawie 20 państw świata. 

Pierwsza sesja plenarna – "Europa po Traktacie Lizbońskim – strategie dla przyszłości"

- Kryzys finansowy pokazał nam jak bardzo jesteśmy od siebie zależni w Europie i na świecie – powiedział podczas inauguracji Forum Jose Manuel Barroso. Barroso podkreślił również, że Traktat Lizboński łączy wiele spraw jednocześnie: reformy makroekonomiczne, otwarcie rynku wewnętrznego; ma też wymiar zewnętrzny. To oznacza, że potrzebujemy większego połączenia różnych polityk m.in. fiskalnej konsolidacji i reformy strukturalnej – powiedział. Dodał, że Europa potrzebuje nowych motorów wzrostu, m.in. zielonych technologii.

-Jesteśmy przekonani, że Unia Europejska będzie działała sprawniej i odpowie na oczekiwania obywateli, a one są duże, bo mamy trudne chwile. Zastanawiamy się, jak w ramach Traktatu Lizbońskiego możemy najlepiej odpowiedzieć na te wyzwania – powiedział z kolei Jerzy Buzek.

Na sesji inauguracyjnej obecny był również prezydent Bronisław Komorowski. -Wierzymy w to, że solidarność jako fundament wartości UE (…) może w przyszłości przyczynić się do odpowiedzi na nowe wyzwania, ale w duchu współodpowiedzialności za wszystkich – powiedział.  W sytuacji kryzysowej należy szukać tego, co stanowi impuls do lepszych działań. Jesteśmy na etapie – bez kryzysu i z kryzysem – przygotowywania się do nieuchronnej konkurencji w ramach całego świata – dodał.

Powiedział też, że Polska – przygotowująca się do przejęcia prezydencji w UE w drugiej połowie 2011 roku – chce się przyczynić do pogłębienia integracji europejskiej w obszarze wspólnej polityki zagranicznej, kontaktów z krajami spoza Unii Europejskiej.

Komorowski mówił także o solidarności energetycznej. -Solidarność energetyczna, liberalizacja rynków energetycznych – to jest rzeczywiste wyzwanie, sprawdzenie w praktyce, czy potrafimy, czy chcemy poprzez otwarcie rynków energetycznych potaniać produkcję europejską, czynić ją bardziej konkurencyjną w stosunku do świata zewnętrznego. Jak podkreślił, Polska chciałaby, żeby solidarność energetyczna i wspólne myślenie o przyszłości Europy "oznaczało poszanowanie faktu istniejącego obiektywnie, że Polska i wiele innych krajów dołączyły do UE z ogromnymi zapóźnieniami, z trudnymi doświadczeniami funkcjonowania księżycowej gospodarki realnego socjalizmu".

Toomas Hendrik Ilves – odpowiadając na pytanie o przepis na dobry wynik Estonii w trakcie kryzysu, powiedział, że sam starał się pozbyć – być może złej – percepcji Europy polegającej na zróżnicowaniu krajów członkowskich na nowe i stare. -Tu nie ma lepszych czy gorszych. Wszyscy jesteśmy równi – powiedział. Estonia która -  podobnie jak Polska – była typowym krajem postkomunistycznym, zdołała widocznie podnieść PKB i wygrać z, jak to określił prezydent Ilves, chłopską tradycją, tworząc jednocześnie nowoczesne, europejskie państwo. Jak stwierdził – Wcześniej niż inne kraje zdaliśmy sobie sprawę, że wpływy z podatków będą się zmniejszały. Nie zmniejszyliśmy wydatków na cele społeczne i edukację. Wiedzieliśmy, że musimy to zrobić. Prezydent Estonii wyraził również nadzieję, że w przyszłości nie będziemy oceniać krajów europejskich jedynie po słowach, ale również po czynach.

Thomas de Maiziere, minister spraw wewnętrznych Niemiec w swoim przemówieniu powołał się na słowa prezydenta Estonii, nawiązując do nadziei i oczekiwań wobec polskiej prezydencji Unii Europejskiej. -Traktat lizboński jest o tyle ważny, że podejmuje wszystkie kwestie, które związane są z Europą jako przestrzenią prawa i bezpieczeństwa. Wskazuje on trzy ważne kwestie, w których trzeba osiągnąć kompromis. Według de Maiziere'a, najważniejszą z nich jest swoboda wewnątrz Europy, która wymaga  zwiększonej współpracy głównie w sprawie wiz i bezpieczeństwa. Jednocześnie zauważa on, że wiele krajów życzy sobie zliberalizowania polityki wizowej, co powinno otworzyć furtkę do porozumienia między nimi.

(PAP/inf własna)

 

Sesja Plenarna: Jak nadrobić stracony czas 

- Lata dziewięćdziesiąte do dla wielu krajów czas wielkiego skoku ekonomicznego – tymi słowami, za przykład podając Szwecję,  Paul Jorion, felietonista Le Monde rozpoczął sesję plenarną pt. "Jak nadrobić stracony czas".
Luc Frieden z Ministerstwa Finansów Luksemburga poddał pod wątpliwość, czy tzw. czas stracony w Polsce przyniósł ze sobą te same problemy, co w Stanach Zjednoczonych. Nawiązując do tytułu sesji plenarnej, Frieden stwierdził, że  Polska nie traciła czasu, potrafiąc odnaleźć się w konkurencyjnych warunkach. Jego zdaniem, decydenci Unii Europejskiej powinni zwrócić szczególną uwagę na zwiększający się dług publiczny, zamiast koncentrować się na małych i niewiele znaczących zmianach. -Solidarność z innymi państwami europejskimi leży w naszym interesie. Pod warunkiem jednak, że wszystkie kraje strefy euro będą stosowały się do regulacji dotyczących finansów – zaznaczył. Niezbędne są nowe instrumenty do zmniejszania długu publicznego na poziomie europejskim. Nie ma alternatywy dla silniejszej Europy. W naszym interesie jest budowanie coraz silniejszych struktur – dodał.

Według Arsenija Jaceniuka, przewodniczącego ukraińskiej partii politycznej Front Zmian, jesteśmy świadkami tworzenia się nowego modelu gospodarki światowej: walki z kryzysem polegającej na jego zapobieganiu już w zarodku. I właśnie zmniejszanie różnic gospodarczych między krajami ma być jednym z najważniejszych sposobów na uniknięcie kolejnych kryzysów w przyszłości. Jaceniuk ocenił, że Europie brakuje wspólnej polityki energetycznej. – Problemem Polski i Ukrainy jest zależność od surowców energetycznych. Ten aspekt powinien być w gestii polityki Unii Europejskiej, a nie jest w wystarczającym stopniu  – zaznaczył.

Wszyscy uczestnicy dyskusji zgodzili się w tym, że kluczem do nadrobienia straconego czasu jest właśnie solidarna współpraca między państwami, zwłaszcza w ramach Unii Europejskiej. – Bo kryzys – powiedział Walter Radermacher – jest zjawiskiem niezwykle złożonym. I razem możemy z niego wyjść.

 

 

Europa po Lizbonie – strategie dla przyszłości

Rok 2010 to pierwszy rok obowiązywania Traktatu Lizbońskiego. Proces negocjowania oraz ratyfikacji Traktatu był długi i ujawnił wiele obaw tkwiących w społeczeństwach krajów członkowskich. Z drugiej strony, członkowie Unii Europejskiej wiążą z tym Traktatem nowe nadzieje. Unia ma stać się bardziej zintegrowana i lepiej odpowiadać na wyzwania zarówno zewnętrzne (globalizacja i przemiany polityczne oraz ekspansja ekonomiczna rynków wschodzących) jak i wewnętrzne (kwestie społeczne, wolny rynek i społeczna gospodarka rynkowa, bezpieczeństwo polityczne, socjalne, energetyczne etc). Teraz nadszedł czas przekładania postanowień Traktatu na konkretne rozwiązania zarówno w skali całej Europy, jak i poszczególnych państw i regionów.

Postanowienia podpisanej w Lizbonie umowy zakładają, że  szereg reform instytucji UE zwiększy rolę parlamentów krajowych oraz ich wpływ na politykę unijną. Wejście w życie traktatu  ma  umocnić rolę władz lokalnych i regionalnych w kształtowaniu unijnych strategii politycznych i znacząco przybliżyć wspólnotę do urzeczywistnienia idei wielopoziomowego sprawowania rządów na naszym kontynencie. Unia Europejska, wedle postanowień Traktatu, powinna koncentrować się na rozwoju nowych technologii, badań naukowych, konkurencyjności. Ma być przestrzenią życzliwą obywatelom, praworządną i odpowiedzialną za sprawy socjalne. Silnie zaakcentowana została  zasada pomocniczości, wprowadzono zasadę solidarności energetycznej. Traktat powinien stać się szansą dla Polski i innych krajów Europy Środkowo-Wschodniej, pod warunkiem  prowadzenia przez nich bardziej aktywnej polityki. O tym jak wykorzystamy możliwości  oferowane przez nową formułę wspólnoty będą decydować pierwsze decyzje i postanowienia, które z biegiem czasu określą jak należy interpretować Traktat i jednocześnie  będą sprawdzianem jego skuteczności. Szansom i możliwościom jakie niesie Traktat dla Europy poświęcony został jubileuszowe XX Forum Ekonomiczne w Krynicy. Jego motto to: „Europa po Lizbonie – strategie dla przyszłości".

Co roku krynickie Forum  gromadzi międzynarodowe grono ekspertów i liderów życia politycznego, społecznego, gospodarczego oraz kulturalnego. Bezpośrednia wymiana doświadczeń i poglądów ułatwia podejmowanie decyzji oraz wspólnych działań ważnych dla rozwoju współpracy międzynarodowej i międzyregionalnej. Ma to szczególne znaczenie dla Europy, której projekt integracyjny nabrał nowego zinstytucjonalizowanego kształtu.

Forum Ekonomiczne w Krynicy, organizowane corocznie od 1991 r., jest uznanym wydarzeniem w Europie Środkowej i Wschodniej. Jego misją jest stworzenie korzystnego klimatu dla rozwoju współpracy politycznej i gospodarczej między Unią Europejską a krajami sąsiadującymi.  Krynica to ważny punkt na mapie politycznej świata gdzie na tak dużą skalę Wschód spotyka się z Zachodem. Pojawia się tu około 2 000 gości z 60 krajów. Uczestnicy to grono ekspertów i liderów życia politycznego, społecznego, gospodarczego oraz kulturalnego z Europy, Azji i Ameryki.

 

 

Do pobrania: XIX Forum Ekonomiczne 2009 – podsumowanie

 

Głównym Partnerem XX Forum Ekonomicznego jest Województwo Małopolskie

 

 

 

 

Oficjalny Przewoźnik Forum

 

Oficjalny Partner Multimedialny

 

Partner Forum

 

 

 


Jerzy Buzek
Opis mówcy na konferencji - do uzupełnienia.