Wybudzajmy gospodarkę

Z powodu pandemii gospodarka zderzyła się z nową rzeczywistością. Musi się ona rozwijać mimo kryzysu. Ogromny udział w tym procesie będzie odgrywała branża budowlana, zatrudniająca w Polsce ok. 1 mln osób i wytwarzająca blisko 10% PKB – pisze Dariusz Blocher, Prezes Zarządu, Dyrektor Generalny Budimex SA – jednego z największych polskich przedsiębiorstw branży budowlanej.

 

Fot. Budimex SA

 

Dariusz Blocher, Prezes Zarządu, Dyrektor Generalny Budimex SA – jednego z największych polskich przedsiębiorstw branży budowlanej

Budownictwo to część polskiej gospodarki, która zatrudnia około 1 mln osób i wytwarza blisko 10% naszego PKB. To potężny system, w którym działa kilkaset tysięcy firm: dostawców, producentów generalnych wykonawców i podwykonawców. W ostatnich latach wzrosty produkcji budowlanej w Polsce były dwucyfrowe. Przed nami moment zderzenia się z nową rzeczywistością, w której kluczowym będzie dalszy rozwój mimo i „obok” kryzysu. Ogromny udział w tym procesie będzie odgrywała branża budowlana z naciskiem na inwestycje infrastrukturalne, mieszkaniowe i przemysłowe.

Budownictwo opiera się epidemii

Niekorzystna sytuacja na razie nie dotknęła produkcji budowlanej, która w swojej naturze jest dość bezpieczna i stosunkowo odporna na COVID-19. Jest to sektor, w którym ryzyko zakażenia się koronawirusem jest znacznie mniejsze niż w innych branżach. Prace budowlane odbywają się w większości na otwartych przestrzeniach, w małych podzespołach lub samodzielnie. Niemniej, aby przetrwać ten trudny okres, niezbędne jest wdrożenie nowej organizacji działań firmy, by redukować negatywne skutki ekonomiczne do minimum. Ogromną rolę odgrywa w tym czasie także Państwo, którego zadaniem jest pobudzanie gospodarki tam, gdzie jest to możliwe. Rynek powinien działać bez większych obostrzeń, wpływających na utratę miejsc pracy i postój w generowaniu przychodu.

Szansa dla PPP

Wskutek pandemii ucierpieć może biznes deweloperski. Spodziewać się można znacznie mniejszego popytu na nowe mieszkania ze względu na wysoki wkład własny oraz wycofanie klientów z inwestowania kapitału. Spadek zainteresowania będzie odczuwalny i wyniesie nawet kilkadziesiąt procent. W ostatnich dwóch miesiącach sprzedaż nowych mieszkań była na poziomie 50% normalnego poziomu. Branża budowlana również może zaobserwować uszczuplenie rynku, szczególnie w sektorze prywatnym. W sytuacji, gdy budżet unijny i krajowy znacznie się zmniejszy, warto będzie sięgnąć po partnerstwo publiczno-prywatne. W kieszeni światowej gospodarki wciąż znajduje się dużo kapitału, który mógłby być zainwestowany m.in. w budowę dróg. Mniejsza intensywność pracy może potrwać około 2-3 lata. Budownictwo, mimo że zwolni w statystykach wciąż będzie jednak kołem zamachowym gospodarki. Około 70% funduszy zainwestowanych przez Państwo w budownictwo wraca do sektora publicznego w formie podatków, składek ZUS, zakupu surowców od spółek Skarbu Państwa itp. Dodatkowo pobudza to PKB, a nowa infrastruktura wspiera gospodarkę i rozwój firm.

Lepsza współpraca z sektorem publicznym – niech tak zostanie

Portfel zamówień Budimeksu stale rośnie, głównie dzięki współdziałaniu z sektorem publicznym. Z tej perspektywy można powiedzieć, że nie będziemy w tym roku dotknięci dużymi zmianami, jeżeli chodzi o część budowlaną. Trudniejszy może być rok 2021 i 2022. Obecnie sytuacja finansowa Grupy jest stabilna, czego dowodzą wyniki po I kwartale 2020 roku. Nie przewidujemy znacznego pogorszenia lub spadku zysku i pozycji gotówkowej w porównaniu do 2019 roku. Dziś znajdujemy się w momencie, w którym powinniśmy inwestować w branżę budowlaną jak nigdy wcześniej, a przede wszystkim w sektory, które napędzają rynek: infrastruktura, budownictwo mieszkaniowe i przemysłowe. Rolą Państwa powinno być także wyrównywanie ryzyk i szans równomiernie między dużymi, małymi i średnimi firmami na tym rynku a zamawiającymi z sektora publicznego. Ostatnie miesiące pokazują że współpraca na tych poziomach może być dużo lepsza niż to było w przeszłości, dlaczego nie może tak być cały czas?