Wprowadzenie stanu wojennego na Ukrainie

Khrystyna Vlodek

Od 28 listopada na Ukrainie obowiązuję stan wojenny. Wprowadzony po raz pierwszy w historii, jest odpowiedzią na atak Rosji na jednostki ukraińskiej marynarki wojennej. Dlaczego po czterech latach konfliktu właśnie to wydarzenie spowodowało stan wojenny? Jakie skutki dla Ukrainy będzie miała decyzja o jego wprowadzeniu? Jaka była reakcja innych państw europejskich?

25 listopada trzy ukraińskie okręty zostały zatrzymane w drodze z Odessy do Mariupola. Strona rosyjska oświadczyła, że okręty nie zwróciły się do niej z wnioskiem o przepłynięcie przez Cieśninę Kerczeńską. Zostało to odebrane jako prowokacja. Na podstawie umowy z 2003 roku Rosja i Ukraina uważają Morze Azowskie i Cieśninę Kerczeńską za swoje terytorium wewnętrzne. Szef sztabu Sił Zbrojnych Ukrainy – Wiktor Mużenko poinformował, że była to wcześniej zaplanowana operacja morska, która nie przewidywała żadnych działań wojskowych. Jednak Rosja oskarżyła ukraińskie jednostki o naruszenie granicy i wpłynięcie na rosyjskie wody terytorialne. Strona ukraińska oświadczyła, że atak nastąpił na wodach międzynarodowych. Potwierdziły to także analizy dokonane przez niezależny portal śledczy „Bellingcat”.

W wyniku incydentu rosyjskie jednostki przejęły trzy ukraińskie okręty wojskowe. Podczas ostrzału rannych zostało kilku ukraińskich marynarzy. Według danych Ukraińców, służby rosyjskie aresztowały 24 marynarzy, którym teraz grozi do 6 lat więzienia. Ukraina uważa ten incydent za agresję zbrojną, a marynarzy za jeńców wojennych.

Mimo, że konflikt ukraińsko – rosyjski trwa już od wiosny 2014 roku, sytuacja w Cieśninie Kerczeńskiej jest pierwszym przypadkiem, gdy ukraińskie jednostki wojskowe zostały bezpośrednio zaatakowane w sposób otwarty przez armię rosyjską. Ze względu na to, w nocy 26 listopada Rada Narodowego Bezpieczeństwa i Obrony Ukrainy zwróciła się do prezydenta Petro Poroszenki z propozycją wprowadzenia w kraju stanu wojennego. Zwołana w trybie nagłym Rada Najwyższa wniosła pewne korekty do projektu RNBO i przegłosowała wprowadzenie stanu wojennego dla dziesięciu obwodów kraju, graniczących z Rosją, Krymem, Morzem Czarnym, Azowskim i Naddniestrzem.

Według ustawy, stan wojenny umożliwia wprowadzenie godziny policyjnej oraz ograniczeń dla przemieszczania się osób i środków transportu. Istnieje również hipotetyczna możliwość kontroli mediów. Prezydent Ukrainy oświadczył, że narzędzia te będą wykorzystywane wyłącznie w przypadku rosyjskiej interwencji. W ostatecznym kształcie dokumentu regulującego wprowadzenie stanu wojennego zrezygnowano również z przeprowadzenia mobilizacji rezerwy sił zbrojnych, co świadczy, że ukraińska armia nie liczą się w najbliższym czasie z rozpoczęciem pełnowymiarowych działań militarnych ze strony Rosji. Ze względu na zagrożenia, zwiększona będzie ochrona obiektów infrastruktury, część wojska zostanie rozlokowana w innych miejscach niż dotychczas. Władze przekonują, że wprowadzenie stanu wojennego nie będzie miało wpływu na codzienne życie mieszkańców obwodów objętych stanem wojennym.

W konsekwencji stanu wojennego Ukraina wprowadziła również zakaz wjazdu na Krym dla obcokrajowców oraz ograniczenia dla wjazdu na terytorium Ukrainy dla mężczyzn, obywateli Rosyjskiej Federacji w wieku od 16 do 60 lat.

Ponowny wzrost napięcia w relacjach ukraińskich będzie miał zauważalny wpływ na gospodarkę. Po incydencie, Cieśnina Kerczeńska została zablokowana, co spowodowało zatrzymanie statków, które oczekują na możliwość jej przekroczenia. Dwa ukraińskie porty na północnym wybrzeżu Morza Azowskiego – Berdiańsk i Mariupol to główne punkty eksportu zboża, węgla oraz rejony, w których produkuje się i wywozi za granicę duże ilości stali. Wiadomość o wprowadzeniu stanu wojennego miała również wpływ na finanse i giełdę w Kijowie. Potaniały akcje ukraińskich emitentów i państwowe obligacje. Ze względu na to, że stan wojenny został wprowadzony po raz pierwszy, trudno w tej chwili prognozować jakie będą jego dalsze skutki. Eksperci nie oczekują długotrwałych negatywnych zmian, a partnerzy finansowi Ukrainy, w tym Międzynarodowy Fundusz Walutowy, oświadczyli, że warunki ich współpracy z Kijowem się nie zmienią.

Ukrainę wsparli także partnerzy międzynarodowi. Szef litewskiego ministerstwa spraw zagranicznych – Linas Linkevičius był pierwszym politykiem, który ostro skrytykował blokadę Cieśniny Kerczeńskiej i inne agresywne działania Rosji. Oświadczenie to pojawiło się jeszcze zanim ukraińskie okręty zostały ostrzelane. Ukrainę wsparła również Łotwa, Polska i Rumunia. Prezydent Estonii Kersti Kaljulaid zwróciła się do innych państw z apelem o uznanie ataku za akt wojenny, która jest wymierzony przeciwko Europie. Władze w Tallinie wezwały także ambasadora Rosji do wyjaśnienia zaistniałej sytuacji. Konsekwencje incydentu zbrojnego w pobliżu Cieśniny Kerczeńskiej były również omawiane na szczycie G20 w Argentynie. Wsparcie dla Ukrainy w tej sprawie wyrazili prezydenci Turcji i USA. Szef ukraińskiego MSZ Pawło Klimkin oświadczył, że zwolnienie ukraińskich marynarzy i statków będzie możliwe wyłącznie dzięki presji, którą na Rosję mogą wywierać partnerzy Ukrainy. Mimo wyrażonego wsparcia dla Kijowa, Unia Europejska jako całość na razie nie jest gotowa do rozszerzenia sankcji wobec Rosji. Przeciwko temu wystąpiły, między innymi Francja i Niemcy. Sprawa nie została jednak zamknięta. Wiele zależy od dalszego postępowania Moskwy.

Wydarzenia na Cieśninie Kerczeńskiej są kolejnym etapem otwartego konfliktu rosyjsko-ukraińskiego, który jest rezultatem nielegalnej aneksji Krymu oraz okupacji części Donbasu. Bardzo zdecydowane działania rosyjskie i eskalacja konfliktu są ostentacyjną demonstracją rosyjskiego panowania nad Krymem i otaczającymi go akwenami morskimi. Moskwa zamierza wymusić narzucone przez nią warunki żeglugi na Morzu Azowskim i Cieśninie Kerczeńskiej, a w dalszej kolejności uznanie de facto granicy morskiej, która została jednostronnie ustalona przez nią po aneksji Krymu. Chodzi także o uniemożliwienie jakiejkolwiek aktywności ukraińskich okrętów patrolowych na Morzu Azowskim. Poprzez blokadę ukraińskich portów morskich na tym obszarze, Rosja chce destabilizować polityczną i gospodarczą sytuację na Ukrainie. Wszystko wskazuje na to, że przyczyną są przyszłoroczne wybory prezydenckie i parlamentarne. W związku z tym, zaistniała sytuacja jest okazja do siania politycznego zamętu.

Mimo, że kampania wyborcza jeszcze nie została ogłoszona, jest ona coraz ostrzejsza. Eksperci i przeciwnicy prezydenta Ukrainy oskarżyli go o manipulacje. Notowania Petro Poroszenki są dramatycznie niskie. Ukraińskie prawo wyklucza przeprowadzenie wyborów w czasie obowiązywania reżimu stanu wojennego. Prawo przewiduje wręcz wzmocnienie pozycji prezydenta w tym okresie i daje większe uprawnienia władzy wykonawczej. Ze względu na obawy wynikające z tej sytuacji, stan wojenny został wprowadzony tylko na 30 dni, żeby uniknąć kolizji z wyborami prezydenckimi, zaplanowanymi na 31 marca 2019 roku. Rada Najwyższa w osobnej uchwale potwierdziła już ten termin.

Bez względu na zbliżającą się elekcję, główne siły polityczne reprezentowane w ukraińskim parlamencie poparły wprowadzenie stanu wojennego. Ich przedstawiciele uznali go jako sygnał, który ma przypomnieć wspólnocie międzynarodowej o trwającym konflikcie z Rosją oraz aneksji Krymu.

Źródła:

http://zakon.rada.gov.ua/laws/show/389-19

https://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/ukraina-stan-wojenny-w-czesci-obwodow,887671.html

https://www.pravda.com.ua/news/2018/11/28/7199610/?fbclid=IwAR0xlGqU2jTZHAq_buT1SimLZ-vKnrVkcBdTfZhr6H8oRyJ-rlZl9PrZvOE

https://www.bbc.com/ukrainian/news-46372051

https://www.pravda.com.ua/articles/2018/11/26/7199276/

https://tsn.ua/ukrayina/parubiy-pidpisav-zakon-pro-voyenniy-stan-1256661.html

https://www.epravda.com.ua/publications/2018/11/27/643026/

https://www.unian.ua/politics/10356870-u-stani-napivviyni-zhurnalisti-zibrali-10-klyuchovih-faktiv-pro-voyenniy-stan-v-ukrajini.html

https://www.eurointegration.com.ua/articles/2018/11/29/7090002/

https://tsn.ua/video/video-novini/tramp-pogrozhuye-vidmovitis-vid-zustrichi-z-putinim-cherez-rosiysku-agresiyu-u-kerchenskiy-protoci.html

https://www.pravda.com.ua/articles/2018/11/28/7199594/