Włoska misja ratowania Świąt

Jakub Romaniuk

Nadchodzą sądne dni dla Świąt Bożego Narodzenia we Włoszech. W najbliższych dniach rząd po konsultacjach z władzami regionalnymi zamierza ogłosić ewentualne częściowe poluzowanie restrykcji mających na celu zatrzymanie rozwoju pandemii. Nowe zasady mogą zacząć funkcjonować już od 3 grudnia.

 

Podsumowanie:

  • Włoski rząd pracuje nad planem zapewnienia spokojnych Świąt Bożonarodzeniowych.
  • Żadnych imprez i świątecznych spotkań w licznym gronie – możliwe mają być jedynie rodzinne obiady wśród najbliższych.
  • Tradycja wręczania świątecznych prezentów ma zostać podtrzymana i uratować włoską gospodarkę.

 

 

Coraz bliżej Święta

Nieco ponad miesiąc zapasu, co druga reklama w telewizji poświęcona panettone[1], pierwsze prognozy pogody zapowiadające nadejście mrozu i delikatnych opadów śniegu, a mediach przypominający o zagrożeniach i apelujący o odpowiedzialność premier Giuseppe Conte to znak, że we Włoszech zbliżają się Święta Bożego Narodzenia. Nie dalej jak dwa tygodnie temu Prezes Rady Ministrów po raz pierwszy ogłosił przed kamerami: “musimy zrobić wszystko, żeby nie doprowadzić do pełnego lockdownu i uratować Święta”. 19 listopada rozpoczęły się konsultacje z przedstawicielami władz regionalnych, które mają na celu opracowanie wytycznych, które miałyby znaleźć się w nowym dekrecie premiera już 3 grudnia.

Wśród omawianych kwestii jedną z kluczowych ma być ta dotycząca ewentualnego powrotu otwarcia sklepów i restauracji w formie przynajmniej w części zbliżonej do normalnej. Najbardziej istotne przy podejmowanie tej decyzji będzie zaobserwowanie w najbliższym czasie dalszej lekkiej tendencji spadkowej, jeśli chodzi o zachorowania na koronawirusa. Spekuluje się, że sklepy mogą na powrót być otwarte w godzinach wieczornych, a restauracje mogłyby działać w reżimie w połowie zbliżonym do ich klasycznego funkcjonowania. Taka strategia, szczególnie jeśli chodzi o otwarcie sklepów, wydaje się bardzo prawdopodobna. Włoski rząd upatruje bowiem szansy na poprawienie sytuacji gospodarczej w kraju właśnie poprzez zakupy świąteczne, które corocznie napędzają rynek nie tylko we Włoszech. Od razu może jednak nasuwać się pytanie, czy dotkliwie dotkniętych pandemią Covid-19 Włochów stać będzie na wydanie w tym roku jakichkolwiek pieniędzy na organizację Natale[2] oraz czy będą chcieli wydać te środki, które zgromadzili? Zwłaszcza, jeśli weźmiemy pod uwagę możliwy zakaz tradycyjnych na Półwyspie Apenińskim spotkań świątecznych w licznym gronie rodziny i przyjaciół. Władze liczą na pobudzenie popytu również dzięki środkom z Funduszu Odbudowy, wykorzystywanym do sprawnego funkcjonowania programu ochrony osób pracujących i wsparcia pracy (27 października Włochy otrzymały pierwszą transzę 10 mld euro, a 17 listopada kolejną w wysokości 6,5 mld euro). Wierzą też, że zadziała silnie zakorzeniona w społeczeństwie potrzeba przeżywania Świąt Bożonarodzeniowych, które zwłaszcza w tym roku staną się płomykiem nadziei na lepszy 2021 rok.

Innym ważnym punktem zaplanowanych konsultacji jest aktualizacja mapy czerwonych, pomarańczowych i żółtych stref Włoch. Ma się ona odbyć w oparciu o najnowsze dane dotyczące liczby zakażeń. Niektóre regiony, jak np. Piemont liczą, że w najbliższych dniach „awansują” ze strefy czerwonej do pomarańczowej, z kolei Emilia-Romania ma nadzieję na oznaczenie kolorem żółtym. W przeciwnym kierunku zmierza Abruzja, której władze nie czekając na decyzję rządu centralnego ogłosiły swój region strefę czerwoną. Może się to okazać pomocne w perspektywie zbliżającego się okresu świątecznego. Wszystkie regiony liczą bowiem, że sytuacja do połowy grudnia poprawi się na tyle, że żaden z nich nie będzie musiał spędzać świąt w charakterystycznym dla nich kolorze czerwonym.

 

Wstrzemięźliwe świętowanie

Jednak nawet jeśli tendencja spadkowa w liczbie zachorowań zostanie utrzymana i ewentualne częściowe poluzowanie obostrzeń nie przyniesie negatywnych skutków, Włosi nie będą mogli przeżywać Natale w sposób, w jaki czynią to co rok. Premier Giuseppe Conte zaapelował już dziś, żeby w tym roku Święta spędzać bardziej odpowiedzialnie:

musimy być przygotowani na to, by tegoroczne Święta spędzić w sposób bardziej wstrzemięźliwy:  huczne obchody, imprezy, pocałunki i przytulanie nie są możliwe. Tydzień wzmożonej aktywności społecznej oznaczałby nagły wzrost zachorowań, przypadków leczenia na terapii intensywnej i zgonów już w styczniu”. I jak dodał: “Włochy nie mogą sobie na to pozwolić”, choć przy okazji wierzy również w to, że gospodarka może się rozwijać, a zakupy i obdarowywanie się prezentami będą możliwe.

Z pewnością najlepszym prezentem dla całych Włoch byłby koniec pandemii Covid-19, która tak drastycznie doświadczyła ten kraj szczególnie w pierwszej połowie tego roku. Z kolei premier Conte pod bożonarodzeniowym drzewkiem najbardziej chciałby znaleźć szczepionkę na koronawirusa i kolejne transze środków z Funduszu Odbudowy.

 

 

https://www.lastampa.it/topnews/primo-piano/2020/11/19/news/covid-il-piano-del-governo-per-le-feste-di-natale-negozi-e-ristoranti-potrebbero-riaprire-no-ai-cenoni-1.39557984

https://www.ilsole24ore.com/art/coronavirus-trattative-governo-regioni-regole-il-natale-riapertura-negozi-e-ristoranti-ADvSOJ3

https://www.repubblica.it/politica/2020/11/19/news/coronavirus_vertice_governo_regioni_parametri_zone_rischio-274958289/?ref=RHTP-BH-I274746038-P4-S4-T1

[1] Włoskie ciasto drożdżowe w formie babki, spożywane tradycyjnie w okresie Świąt Bożego Narodzenia.

[2] Z włoskiego: Święta Bożego Narodzenia

 

Działanie sfinansowane ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018-2030 PROO.