"Whatever it takes”, czyli Włochy według Mario Draghiego 

Jakub Romaniuk

Nowy premier Mario Draghi uzyskał wotum zaufania w obu izbach parlamentu. Tym samym rozpoczyna się okres ciężkiej pracy “Super Mario”, która ma pozwolić na wyprowadzenie Włoch z kryzysu. Głównym wyzwaniem w tym roku będzie skuteczne przeprowadzenie szczepień na Covid-19 oraz poprawa wskaźników gospodarczych kraju. 

  • Rząd Mario Draghiego uzyskał wotum zaufania w Senacie i Izbie Deputowanych. 
  • Rozpoczyna się najtrudniejsze wyzwanie w karierze byłego szefa Europejskiego Banku Centralnego. 
  • Kluczowe dla Włoch słowo roku 2021 to “gospodarka”. 

Godny zaufania 

W środę 17 lutego w Senacie odbyło się głosowanie nad wotum zaufania dla nowego rządu Mario DraghiegoPoprzedzające je wystąpienie byłego szefa Europejskiego Banku Centralnego trwało 53 minuty i przerywane było owacją aż 21 razy. Jako główne punkty swojego programu Draghi wskazał działania proeuropejskie oraz relacje euroatlantyckie, ekspansywną politykę fiskalną, ochronę środowiska, szczepienia na Covid-19, a także usprawnienie systemu szkolnictwa. Zapowiedział, że “rząd przeprowadzi reformy, ale zmierzy się również z kryzysem ponieważ, jak zaznaczył “wirus jest wrogiem wszystkich i jedność nie jest opcją, ale obowiązkiem Włoch”. Nowy premier przyznał również, że jego celem będzie ujęcie odpowiednich punktów dotyczących ochrony środowiska w konstytucji. Podkreślił także potrzebę inwestycji w turystykę, upatrując właśnie w tym sektorze szansy na odbicie gospodarcze. W przeprowadzonym wieczorem głosowaniu rząd Draghiego uzyskał 262 głosy poparcia, 40 senatorów było przeciwnych, a 2 się wstrzymało. To niewiele niższe poparcie od rekordu Mario Montiego z 2011 roku – 281 głosów pozytywnych. 

Dzień później podobna procedura miała miejsce w Izbie Deputowanych. Draghi dostarczył deputowanym tekst przemówienia, zostawiając im czas na debatę oraz pytania. Następnie głos zabrał nowy premier w dużej mierze powtarzając swoje słowa z Senatu. W wieczornym głosowaniu jego rząd uzyskał 535 głosów poparcia, 56 głosów przeciwnych, a 5 deputowanych wstrzymało się od głosu. Tym samym 18 lutego gabinet Mario Draghiego rozpoczął swoje urzędowanie.  

Teraz albo nigdy 

Nowy włoski rząd składa się z 23 ministrów, 8 z nich to kobiety. Ministrem spraw zagranicznych pozostał Luigi Di Maio (M5S), Luciana Lamorgese (niezależna) dalej będzie zajmować stanowisko ministra spraw wewnętrznych, Lorenzo Guerini (PD) nadal odpowiadać będzie za resort obrony, Roberto Speranza (Art. 1) pozostanie ministrem zdrowia, a Dario Franceschini (PD) ministrem kultury. Z kolei Stefano Patuanelli (M5S) zamienił ministerstwo rozwoju gospodarczego na ministerstwo rolnictwa i leśnictwa. Wśród nowych twarzy w rządzie znaleźli się: Marta Cartabia (niezależna) – wymiar sprawiedliwości, Daniele Franco (niezależny) – ekonomia i finanse, Giancarlo Giorgetti (Lega) – rozwój gospodarczy, Roberto Cingolani (niezależny) – transformacja ekologiczna, Enrico Giovannini (niezależny) – infrastruktura i transport, Andrea Orlando (PD) – praca i polityka społecznaMaria Cristina Messa (niezależna) – uniwersytety i badania, Patrizio Bianchi (niezależny) – edukacja. 

Wśród ministrów bez teki za relacje z parlamentem dalej odpowiadał będzie Federico D’Inca (M5S)a na stanowisku ministra ds. rodziny i równych uprawnień pozostaje Elena Bonetti (IV). Fabiana Dadone (M5S) zamiast administracji publicznej zajmować będzie się polityką młodzieżową. Nowi ministrowie to: Mariastella Gelmini (FI) – sprawy regionalne i autonomie, Renato Brunetta (FI) – administracja publiczna, Mara Carfagna (FI) – Południe i spójność terytorialna, Erika Stefani (Lega) – niepełnosprawność, Vittorio Colao (niezależny) – innowacja technologiczna i cyfryzacja, Massimo Garavaglia (Lega) – koordynacja sektora turystyki. 

Spośród powyższych, nowych w rządzie nazwisk na szczególne wyróżnienie zasługuje chociażby Marta Cartabia, która została pierwszą w historii kobietą na stanowisku ministra sprawiedliwości. W przeszłości była m.in. przewodniczącą Sądu Konstytucyjnego i jak sama podkreśla jej nominacja może świadczyć o przebiciu szklanego sufitu. Roberto Cingolani to ceniony włoski fizyk, w przeszłości był dyrektorem naukowym Włoskiego Instytutu Technologii oraz dyrektorem ds. technologii i innowacji w Leonardo. Patrizio Bianchi koordynował komitet odpowiedzialny za przywrócenie szkolnictwa po lockdownie we Włoszech, jest także dyrektorem naukowym iFAB (Międzynarodowa Fundacja Big Data i Sztuczna Inteligencja dla Rozwoju Ludzkiego). Daniele Franco to dyrektor generalny Banku Włoch, przewodniczący Instytutu Nadzoru Ubezpieczeń, były doradca w Dyrekcji Generalnej ds. Gospodarczych i Finansowych Komisji Europejskiej. Enrico Giovannini był w przeszłości ministrem pracy i polityki społecznej, prezesem ISTAT (Włoski Urząd Statystyczny) oraz Głównym Statystykiem OECD. Vittorio Colao jest uznanym managerem, który był w przeszłości m.in. dyrektorem generalnym Vodafone oraz kierował specjalnie stworzoną w “Fazie 2” grupą ekspertów opracowujących plan odbudowy gospodarczej po pandemii Covid-19. 

Jednak zdecydowanie największą “gwiazdą” nowego rządu jest sam premier. Jego bogate doświadczenie (przede wszystkim prezes Europejskiego Banku Centralnego w latach 2011-2019 oraz prezes Banku Włoch w latach 2005-2011) i powszechne poważanie w unijnych kręgach sprawiają, że Włosi nareszcie mają premiera z absolutnego europejskiego topu. Dlatego w zgodnej opinii komentatorów włoskiej polityki, jeśli ktokolwiek może wyprowadzić ten kraj na gospodarczą prostą, to jest to właśnie Mario Draghi. 

Włoskie G20 

Potwierdzenie nadziei, jakie niesie za sobą objęcie stanowiska premiera przez byłego prezesa EBC można znaleźć także w sondażach. W zestawieniu przygotowanym 17 lutego dla stacji La7 aż 68% ankietowanych uważa Draghiego za osobę kompetentną i godną zaufania. 25% widzi w nim postać chłodną i zdystansowaną, a 7% nie ma zdania. Jednak największą przeszkodą dla działań nowego premiera może być obecna klasa polityczna. Pokazuje to inny sondaż, w którym 46% respondentów przyznało, że spodziewało się lepszego składu rządu, 34% nie dziwi taki wybór nazwisk, 5% myślało, że będzie gorzej, a 14% nie ma zdania. Takie wyniki nie są zaskoczeniem, początkowo bowiem mówiło się o rządzie w pełni technicznym. Jednak w miarę postępowania negocjacji nowego premiera z partiami stało się jasne, że aby uzyskać parlamentarną większość, niezbędne będzie włączenie do rządu przedstawicieli niemal wszystkich ugrupowań. I właśnie ta różnorodność może być największym hamulcem dla działań Mario Draghiego. Nie wiadomo jak długo uda się utrzymać w ryzach krnąbrnego Matteo Salviniego oraz czy postępujący rozpad Ruchu 5 Gwiazd odciśnie się na nowym rządziea na dodatek pozostaje jeszcze nieprzewidywalny Matteo Renzi. 

Należy jednak wierzyć, że włoscy politycy zrozumieli, że moment jest naprawdę trudny i powinni wsłuchać się uważnie w słowa nowego premiera, który nawoływał do jedności narodowej w obliczu kryzysu. Włochy, dość nieoczekiwanie, otrzymały bowiem od losu szansę na wyprostowanie swojej skomplikowanej sytuacji gospodarczej, dodatkowo pogłębionej przez pandemię. Szansa ta nazywa się oczywiście Mario DraghiI choć entuzjazm związany z perspektywą reform proponowanych przez nowego premiera nie słabnie, to już wkrótce, gdy faktycznie zaczną one być przeprowadzane i przyjdzie czas zaciskania pasa, we Włoszech może podnieść się głośny lamentA nie trzeba się długo zastanawiać, by dojść do takich właśnie konkluzji, szczególnie biorąc pod uwagę sławne słowa Draghiego: Whatever it takes”. Ratowanie euro wszelkim kosztem może być bowiem jeszcze spotęgowane w przypadku ratowania własnej ojczyzny. W podobnej sytuacji znalazł się w 2011 roku Mario Monti, jednak ciężko powiedzieć, czy odniósł on sukces. Raczej nakierował Włochy na dobrą ścieżkę bez pełnego wykorzystania ich potencjału. Czy kolejny Super Mario poradzi sobie lepiej i dźwignie kraj, który trapią z pozoru nierozwiązywalne problemy ekonomiczne? 

Polityka gospodarcza obok walki z pandemią i transformacji ekologicznej będzie głównym obszarem, wokół którego skupią się działania nowego rządu oraz oczy nie tylko Europy, ale i całego świata. 2021 jest bowiem rokiem, w którym Włochy sprawują prezydencję w G20. Dla Draghiego będzie to zatem wspaniała możliwość pokazania Włochom nowej drogi kierowania państwem, a reszcie świata, że Włochy mogą być uważane za ważnego gracza na arenie międzynarodowej. Niesie to jednak za sobą również wielką odpowiedzialność, gdyż wszelkie działania jego rządu będą tym baczniej śledzone przez opinię publicznąPierwsze kroki związane z włoską prezydencją w G20 charakteryzuje przede wszystkim entuzjazm. Organizowane w ramach inicjatywy T20 (Think20) przez czołowe włoskie think-tanki ISPI oraz IAI, a także w ramach B20 przez Confindustrię otwierające cykl spotkań wydarzenia online podkreślają potrzebę wspólnego, skoordynowanego działania na rzecz lepszej przyszłości. Wśród zaangażowanych w działania zwiazane włoską prezydencją postaci należy wymienić takie osoby jak Emma Marcegaglia (Confindustria, Marcegaglia), Francesco Starace (Enel), Claudio Descalzi (Eni), Alessandro Profumo (Leonardo), czy komisarz ds. gospodarczych Paolo Gentiloni. Już wkrótce dołączy do nich również Mario DraghiW piątek 19 lutego weźmie udział w wideokonferencji w ramach G7, a już 26 lutego odbędzie się oficjalne rozpoczęcie włoskiej prezydencji. I choć ciężko, by Włochy świeciły teraz przykładem dla innych, to tegoroczne kierowanie G20 przychodzi dla nich w idealnym momencie. Zmęczony i mocno okaleczony pandemią kraj potrzebuje znowu poczuć się ważny i uwierzyć w to, że przyszłość rysuje się w jasnych barwach. 

 

 

https://www.repubblica.it/politica/2021/02/18/news/governo_draghi_fiducia_camera_che_cosa_succede-288009134/?ref=RHTP-BH-I286519397-P1-S1-T1 

https://www.ilsole24ore.com/art/la-squadra-governo-draghi-daniele-franco-all-economia-giorgetti-mise-orlando-lavoro-ADJaJUJB 

https://www.la7.it/dimartedi/video/sondaggi-mario-draghi-il-68-lo-ritiene-affidabile-e-competente-17-02-2021-365732 

https://www.la7.it/dimartedi/video/sondaggi-governo-draghi-cosa-ne-pensano-gli-italiani-17-02-2021-365730