V Forum Energetyczne (2010)
Sopot 8 - 10 listopada 2010

Uczestnicy V Forum Energetycznego w Sopocie, zgodzili się co do tego, że w Europie potrzebna jest konsekwentna, długofalowa i spójna polityka energetyczna wszystkich państw Unii Europejskiej. Forum Energetyczne  jest uzupełnieniem Forum Ekonomicznego w Krynicy dotyczącym kwestii energetycznych. Wśród ponad 60 panelistów znaleźli się przedstawiciele rządów, parlamentów, firm energetycznych i instytutów naukowych z krajów Europy Środkowo-Wschodniej, a także Europy Zachodniej i USA.

 

Punktem wyjścia obrad Forum była prezentacja Raportu KPMG pt. „Perspektywy sektora energetycznego w Europie Środkowo-Wschodniej".  Jego autorzy zwracają uwagę na fakt, że firmy energetyczne w tym regionie będą musiały przeprowadzić inwestycje w energetyce o łącznej wartości około 144 miliardów euro. Takie działania będą konieczne, aby sprostać oczekiwanemu w najbliższej dekadzie wzrostowi popytu na energię elektryczną o 25%.

Wagę problemu dostrzegł były premier Czech Mirek Topolanek, który podczas sesji inauguracyjnej „Strategia energetyczna w Europie – biznes i polityka." powiedział, że  Europa stoi przed rozwiązaniem strategicznych zadań  sektora energetycznego. W opinii Topolanka Europa musi być energetycznie samowystarczalna. By to osiągnąć potrzebne są m.in.: nowe źródła energii, wspólne podejście całej Unii Europejskiej do krajów spoza Europy, a także stosowanie zasady solidarności energetycznej.
Luis Fernando Mira Amaral prezes BIC Bank, były minister przemysłu  i energetyki Portugalii zauważył, że  politycy, którzy zaczynają  zajmować się energetyką popełniają mnóstwo błędów szkodzących rozwojowi tego sektora. Amaral przyznał, że jest zwolennikiem interwencjonizmu państwa w sektor energetyczny, ale to rynek ma decydować jakie źródła energii są rozwijane.

Renesans energetyki nuklearnej stał się faktem, bowiem nie ma dla niej poważnej alternatywy – wynika z wypowiedzi przedstawicieli największych firm branży nuklearnej. – Nie ma wątpliwości, że energetyka jądrowa jest niezbędna- stwierdził Philippe Castanet, prezes EDF Polska. W jego opinii elektrownia trzeciej generacji wpisałaby się idealnie w polski rynek, ponieważ może ona funkcjonować nawet przez 60 lat i produkować energię po cenach konkurencyjnych wobec węgla i gazu. Problemem jest jednak słabo rozwinięta sieć elektroenergetyczna, która wymaga szybkiej rozbudowy.
Optymizm, w sprawie budowy elektrowni  atomowej w Polsce podziela Marco Graziano z firmy Areva. Jego zdaniem  głównym wyzwaniem dla renesansu energetyki atomowej jest brak doświadczonej kadry technicznej i dlatego konieczne jest wykształcenie nowego pokolenie fachowców. Drugim wyzwaniem jest łańcuch dostaw i kwestia doświadczenia firm, które będą podwykonawcami podczas budowy elektrowni, a kolejnym  problemy bezpieczeństwa elektrowni atomowej. Hanna Trojanowska, podsekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki ocenia, że Polska zaczyna się uczyć kwestii nuklearnych. Jak podkreśliła potrzebujemy strategii, infrastruktury oraz ram prawnych, które pozwolą inwestorom na realizowanie swoich projektów.

Rozpoczynając dyskusje o odnawialnych źródłach energii jej moderator Carlos Rapallo z Kancelarii Prawniczej Garrigues Polska celnie określił go jako  „panel wróżek". I rzeczywiście  każdy z mówców więcej mówił o przyszłości energetyki globalnej, możliwych przyszłych źródłach i technologiach, niż o współczesnych problemach z wdrażaniem rozlicznych strategii, programów i rozwiązań. Sam moderator uzasadniał swój wielki sceptycyzm odnośnie tych strategii niską oceną szans na wdrożenie dyrektywy nr 2020-20 Komisji Europejskiej. Przyczyną są narodowe polityki rozwoju różnych sektorów energetyki, a ostatnio  renesans energetyki jądrowej.
Miguel Ferreira, członek zarządu portugalskiej firmy MEGAjoule zapewniał, że niezmienny zostanie podstawowy dylemat: co ważniejsze w strategii i polityce energetycznej – reguły konkurencji rynkowej, czy też zapewnienie zrównoważonego rozwoju, a więc ekologia.    W poszukiwaniu kompromisu w trakcie dyskusji zgodzono się, że odnawialne źródła energii są racjonalne z ekonomicznego punktu widzenia, ponieważ:  dynamika wzrostu zużycia energii wymusza jej oszczędność,   cena ropy będzie w długim okresie rosła,  odnawialne źródła energii tworzą nowe miejsca pracy.

Podczas dyskusji  o roli  trzech ważnych uczestników globalnego rynku energetycznego, USA, Unii Europejskiej i Rosji  nie brakowało zarzutów  pod adresem Brukseli o brak solidarności i współpracy w ramach „rodziny europejskiej" w dialogu energetycznym z Rosją, o jego monopolizowanie i nieliczenie się przez wielkich graczy na rynku energetycznym z mniejszymi uczestnikami. Sergey Kanavskyi, kierujący Radą Biznesu Szanghajskiej Organizacji Współpracy zapewnił, że Rosja nie prowadzi wojen energetycznych i zmierza do tego, aby pozostać w partnerskich relacjach z Europą i USA w najlepszym, biznesowym sensie tego słowa. Podkreślił jednak że Gazprom, Rosnieft i inne firmy tego sektora są koncernami narodowymi, dbającymi o interes Rosji i Rosjan.

Omawiając problemy  restrukturyzacji sektora energetycznego w Europie Środkowo-Wschodniej Jan Bury wiceminister skarbu powiedział, że plan docelowy zakłada iż w Polsce  pod kontrolą państwa będą dwie spółki: PGE, w którym  własność państwa będzie wynosić 51 procent i Tauron z 30 proc udziałów państwa i z zarządem korporacyjnym. Jego zdaniem jest to moment, w którym  zakończyliśmy proces prywatyzacji czterech grup energetycznych. Wiceminister Bury podkreślił znaczenie połączeń transgranicznych i zapowiedział, że w najbliższych latach polska sieć będzie połączona z  Czechami, Słowacją, Niemcami i Litwą. Wiceminister Bury zaznaczył też, że polska energetyka oparta jest na węglu i nawet w przeciągu kilkudziesięciu lat nie będziemy w stanie przestawić jej na bloki jądrowe, czy energie odnawialną.

Dyskutując nad rolą Europy Środkowej w kreowaniu polityki energetycznej Unii Europejskiej,  Oleksiy Płotnikov, deputowany ukraińskiego parlamentu uważa, że w najbliższych latach będzie ona rosła. Zapewnił jednocześnie, że w tym zakresie  zmienia się wpływ czynnika ukraińskiego i  wraz ze zmianą rządu, w nowej sytuacji politycznej nie ma powodu do niepokoju o „zakręcanie kurków gazociągów".

Urban Rusnak z Ministerstwa Spraw Zagranicznych Słowacji, zaznaczając znaczny sceptycyzm co do szans kreowania wspólnej polityki energetycznej UE powiedział, że wspólnym mianownikiem działań na rzecz większego wpływu krajów Europy Środkowej na politykę energetyczną Brukseli może być wysoki poziom zależności od dostaw z jednego źródła – Rosji.

Uczestnicy Forum podzielali pogląd, że zacieśnienie współpracy krajów regionu w dziedzinie energetyki może pozwolić na zbliżenie stanowisk i uzyskanie większego wpływu na unijną politykę energetyczną. Celem, do którego winny zmierzać kraje Europy Środkowej, winno być stworzenie wspólnego, europejskiego rynku energii.

Raport Instytutu Kościuszki – więcej informacji tutaj.

Planowani uczestnicy: ponad 300 gości z regionu Europy Środkowej i pozostałych krajów Unii Europejskiej, USA, Azji Centralnej; politycy, przedstawiciele biznesu, eksperci, media.

Miejsce obrad:
Centrum Haffner, ul. Powstańców Warszawy 19, 81-718 Sopot

Zakwaterowanie gości:
•    Hotel Haffner ,  ul. Haffner 59, 81-715 Sopot, www.hotelhaffner.pl
•    Hotel Sheraton, ul. Powstancow Warszawy  10, 81-718 Sopot, www.sheraton.pl/sopot
 

Organizatorzy