Uwolnić od smogu – poprawa jakości powietrza wyzwaniem XXI wieku

Smog to słowo odmieniane niemal przez wszystkie przypadki. W Polsce pojawia się na ten temat setki artykułów, trwają dyskusje ekspertów. Wszystko dlatego, że na niszczycielskie działania smogu narażony jest nasz układ oddechowy i krążenia. Zanieczyszczenie powietrza w naszych miastach przekracza zaś wielokrotnie dopuszczalne normy. Trudno się więc dziwić, że panel „Uwolnić od smogu – poprawa jakości powietrza wyzwaniem XXI wieku” który odbył się w trakcie XXIX Forum Ekonomicznego w krynicy był jednym z najżywiej dyskutowanych. Już na wstępie Szilvia Meszaros dyrektor ds. Relacji Międzynarodowych Fundacji ds. Ochrony Klimatu „Niebieska Planeta” przypomniał, że zgodnie z danymi Światowej Organizacji Zdrowia, 95 procent populacji żyje w warunkach gdzie limity zanieczyszczenia powietrza są zagrożone.

 

Niestety większość miast w Polsce normy zanieczyszczania powietrza przekracza wielokrotnie. Głównymi przyczynami niszczycielskiego smogu są zaś przestarzałe systemy grzewcze oraz ruch uliczny. Wiele miast już podjęło walkę ze smogiem inne dopiero ją zaczynają. Trend jest jednak wyraźny, chcemy żyć w miejscach wolnych od smogu. W Polsce jesteśmy w przededniu gigantycznej transformacji energetycznej budynków.

– Obecnie wszystkie eko-aktywności tłumaczone są problemem smogu i potrzebą poprawy jakości powietrza. Czy jednak rozwiązując problem smogu, nie doprowadzimy do wzrostu emisji dwutlenku węgla – zastanawiał się Andrzej Guła z Polskiego Alarmu Smogowego. – Aby tak się nie stało, Musimy rozwiązać jednocześnie problem zanieczyszczeń pyłowych i zmniejszeni emisji dwutlenku węgla. Jeśli klasyczny kocioł węglowy taki stary wymienimy na nowy, to rzeczywiście ograniczymy ilość pyłu ale zwiększymy emisję dwutlenku węglu. Dlatego stosowane rozwiązania muszą być oparte na założeniu, że zwalczamy oba problemy.

Tak właśnie ma działać sztandarowych program walki ze smogiem w naszym kraju „Czyste Powietrze”. Minister środowiska Henryk Kowalczyk wyjaśnił, że realizuje on dwa cele: zmniejszenie emisji pyłów oraz emisji dwutlenku węgla do atmosfery. – Najistotniejszy dla nas jest cel klimatyczny. Zmniejszenie zapotrzebowania energii potrzebnej na ogrzewanie. Minister przypomniał ponadto, że polityka klimatyczna na poziomie globalnym choćby na poziomie grupy Wyszehradzkiej jest i powinna być wspólna. – Państwa Grupy Wyszehradzkiej są realistyczne i postępują w tym względzie uczciwie. Realnie patrzą na problem i starają się go rozwiązywać. Przed Polską oczywiście jeszcze daleka droga, ale cele są znane. Jednym z czynników, które wspierają naszą transformację energetyczną są zielone technologie.

Regionem, który boryka się problemem jest Małopolska, która jako pierwsza zaczęła walczyć ze smogiem w oparciu o uchwałę antysmogową. Tomasz Urynowicz – wicemarszałek województwa Małopolskiego wyjaśniał, że jednym z kluczowych czynników jest tu edukacja. – Musimy sprawić aby ludzie, a w tym przypadku mieszkańcy Krakowa zdawali sobie sprawę ze skali problemu jaki mamy. W całym regionie zresztą jest problem, nie tylko w Krakowie. Na razie tylko 20 procent mieszańców Małopolski ma świadomość wejścia w życie uchwały antysmogowej. Dlatego zaczynamy wdrażać programy edukacyjne, dla mieszkańców gmin. Wszystko po to by sami sięgnęli po przygotowane dla nich środki. Ludzie powinni mieć świadomość, że zanieczyszczone powietrze równa się krótsze życie. Program „Czyste Powietrze” to duża nadzieja na skok cywilizacyjny w tym obszarze.

Jego słowa potwierdził Tomasz Wachnicki dyrektor ds. polityki zdrowotnej Air Liquide Sante International. Zwrócił on uwagę na zgubne skutki życia na obszarach o dużym zanieczyszczeniu powietrza. – Nasza firma specjalizuje się w leczeniu pacjentów którzy mają problemy z chorobami układu oddechowego. Leczymy ich w większości w domach. Większość z nich zachorowało przez zanieczyszczenie powietrza. Z naszych danych wynika jasno, że na schorzenia wywołane „smogiem” najczęściej zapadają osoby z regionów, które od lat borykają się z tym problemem. Myślę, że świadomość w naszym społeczeństwie jest duża i wciąż rośnie. To niezmiernie ważne w walce z zanieczyszczeniem powietrza. Ludzie powinni sobie zdawać sprawę jakie działania powodują zwiększenie śladu węglowego. Z drobnych rzeczy, które mogą zmienić w swoim zachowaniu. Tak by przyczyniać się do poprawy jakości powietrza.

W trakcie spotkania głos zabrał także Jan Kozina – prezes zarządu, czeskiej organizacji Ciste Nebe. Opowiedział o sposobach jakie starają się wdrożyć w celu poprawy jakości powietrza na obszarze ich działania (rejon Ostrawy przyp. red.).- Stworzyliśmy aplikację mobilną która pokazuje jaka jest jakość powietrza w danymi miejscu. Korzystają z tego głównie mamy małych dzieci, rowerzyści, pieszy. Stworzyliśmy też kolejną aplikację dotyczącą pieców grzewczych. Nazywa się „Czysty komin”. Można robić zdjęcia kominom, które wytwarzają dym a potem wklejać na mapę w aplikacji. W sezonie zimowym mamy do tysiąca zdjęć, a ludzie zaczynają sobie zdawać sprawę ze skali problemu. Interweniują też władze lokalne. Trzecie źródło zanieczyszczeń to ruch uliczny. Tu też robimy zdjęcia samochodów wytwarzających czarne spaliny i wklejamy na mapę. Działa tak samo jak w przypadku kominów. Co ciekawe można zrobić zdjęcie tablicy rejestracyjnej. Trwa nad tym dyskusja, ale ona wywołuje dyskusję o zanieczyszczeniach.

Niniejszy materiał został dofinansowany ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Za jego treść odpowiada wyłącznie Fundacja Instytut Studiów Wschodnich.