Ukraina w oczekiwaniu na nowy parlament

Krystyna Vlodek

Po wyborach prezydenckich Ukrainę czekają kolejne. W ukraińskim cyklu wyborczym na pierwszy plan wychodzi teraz walka o parlament. Nowy prezydent rozwiązał Radę Najwyższą, w związku z czym wybory odbędą się pod koniec lipca. Czy przedterminowe wybory rzeczywiście się odbędą i jak będzie wyglądać nowa Rada Najwyższa?

Przez prawie miesiąc po wyborach prezydenckich ukraiński parlament żył w oczekiwaniu na możliwe wybory przedterminowe. Zgodnie z ustawodawstwem, prezydent ma prawo do rozwiązania Rady Najwyższej najpóźniej pół roku przed wyborami, a te powinny były odbyć się 27 października. Jednak parlamentarzyści zrobili wszystko, żeby uniknąć takiego scenariuszu – najpierw zwlekali z decyzją o dniu inauguracji nowego prezydenta, a później jedna z frakcji wyszła z koalicji, żeby prezydent nie miał prawa rozwiązania rady. Jednak już następnego dnia Zełeński spotkał się z przewodniczącymi wszystkich frakcji i wydał dekret, którym rozwiązał Radę Najwyższą i wyznaczył przedterminowe wybory parlamentarne na 21 lipca.

Prezydent wyjaśnił, że przyczyną rozwiązania jest bardzo niskie zaufanie społeczne dla tej instytucji, a podstawą prawną – brak koalicji parlamentarnej od 2016 roku. Poza tym, na prośbę Zełenskiego parlament zebrał się na nadzwyczajnym posiedzeniu, by rozpatrzyć prezydencki projekt zmian w ordynacji wyborczej. Deputowani nie tylko nie rozpatrzyli jego projektu, lecz odrzucili go jeszcze na etapie głosowania nad włączeniem do porządku obrad.

Decyzja o rozwiązaniu parlamentu wzbudziła ostre protesty wśród różnych sił politycznych. Frakcja Front Ludowy złożyła wniosek do Sądu Konstytucyjnego, 25 tyś osób podpisało petycję o dymisji nowego prezydenta. Dekret Zełenskiego o rozwiązaniu parlamentu i przedterminowy wyborach 21 lipca również został zaskarżony w Sądzie Najwyższym. Sytuację również pogorszyło oświadczenie Centralnej Komisji Wyborczej o tym, że ze względu na wczesny termin, ona nie zdąży odpowiednio przygotować się do wyborów.

Krytycznie wobec tej decyzji wystąpił i były prezydent Poroszenko. On uważa, że decyzja o przedterminowych wyborach była podjęta ze względów politycznych. Jesienne wybory zmniejszają szanse Zełeńskiego i jego współpracowników na stworzenie silnej frakcji w nowym parlamencie. Zełeński rozumie, że jego notowania będą raczej spadać, niż rosnąć, iż obecny parlament może blokować inicjatywy nowego prezydenta, w tym, dotyczące zmian kadrowych. Tylko zgodą większości głosów w parlamencie głowa państwa może mianować kluczowych ministrów: obrony, szefa dyplomacji, prokuratora generalnego i szefa Służby Bezpieczeństwa Ukrainy. Bez przyzwolenia Rady Zełeński nie będzie też w stanie zrealizować żadnego z istotnych punktów swojego programu. Może oznaczać duży spadek poparcia w społeczeństwie, gdy obecnie jego partia może uzyskać do 30% głosów.

Według najnowszych rankingów do Rady Najwyższej wchodzą również: prorosyjska Platforma Opozycyjna – za Życie (8,1 proc.), blok byłego prezydenta Petra Poroszenki Solidarność (6,4 proc.), oraz Batkiwszczyna byłej premier Julii Tymoszenko (5,5 proc.). Pozostałe ugrupowania nie przekraczają 5-proc. progu wyborczego.Najsilniejszą frakcję w parlamencie obecnie ma Petro Poroszenko. Przedterminowe wybory również mogą mu pomóc zdobyć głosy tych, którzy wspierali go w czasie wyborów prezydenckich.Jesienne wybory zwiększyliby szanse na wejście do parlamentu nowych, dopiero powstających ruchów i inicjatyw. Jedną z nich jest nowo utworzona partia „Głos” piosenkarza Swiatosława Wakarczuka. Wakarczuk był członkiem parlamentu w 2007-2008 roku, ale złożył swój mandat. Zarówno jak i Zełeński, Wakarczuk jest znaną osobą i ma poparcie wśród młodzieży. Mimo niskich notowań, partia ma szansę na zdobycie dużej liczby głosów, iż liczba jej zwolenników rośnie bardzo szybko. Pytaniem pozostaje, jednak, czy uda się Wakarczukowi uzyskać poparcie, które pozwoli jego partii wejść do nowej Rady Najwyższej. Nową partię również zakłada obecny premier Wołodymyr Hrojsman.

W związku z tym, jeśli jednak wybory do parlamentu odbędą się w lipcu, szansę na wejście do parlamentu uzyskają tylko cztery partie. Jeśli jednak uda się oskarżyć pierwszą decyzję Zełeńskiego, Ukrainę czeka prawdopodobna zmiana sił politycznych. Wtedy szansę na uzyskanie miejsc w parlamencie otrzymają nowe partie. Głównym pytaniem jednak pozostaje, czy uda się nowemu prezydentowi stworzyć koalicję i zdobyć głosy, niezbędne do realizacji jego inicjatyw.

 

https://ua.korrespondent.net/ukraine/4097143-u-zelenskoho-anonsuvaly-rozpusk-rady

https://ua.news/ua/rozpusk-verhovnoyi-rady-komu-vygidno-perezapustyty-parlament-dostrokovo/

https://www.pravda.com.ua/news/2019/05/17/7215275/

https://www.pravda.com.ua/news/2019/05/23/7215899/

http://nfront.org.ua/news/details/zaklikayemo-deputativ-vsih-frakcij-stati-na-zahist-konstituciyi-zayava-narodnogo-frontu?fbclid=IwAR0qEe2JeTR9fgbdh-lMsgNMs-IzR_Yp19mB9gMpxM6-bwhCbLUezWarxow