Ukraina kluczem do bezpieczeństwa energetycznego Europy - Amerykańsko-polsko-ukraińska platforma handlu LNG

Mykoła Wojtiw, dyrektor ds. Programów energetycznych NGO, New Generation Management.

31 sierpnia 2019 r. w Warszawie został podpisany document w sprawie wzmocnienia bezpieczeństwa gazowego w regionie poprzez dostawy LNG z USA poprzez polską i ukraińską infrastrukturę. Ten formalny dokument może stanowić podstawę rozwoju nowego rynku handlu gazem ziemnym w Europie.

Dostęp do róźnych źródeł energii bez barierów politycznych jest niezbędny do skutecznego rozwoju przemysłowego. Gospodarki europejskie są coraz bardziej zaniepokojone bezpieczeństwem energetycznym. Jest to w dużej mierze wynikiem rosnących pragnień zakończenia zależności od dostaw gazu i ropy naftowej z Federacji Rosyjskiej. Dywersyfikacja źródeł energii gwarantuje dostawy i sprzyja płynności rynku.

Jakie działania należy podjąć w celu zapewnienia tej dywersyfikacji? Czy interkonektory Ukraina-Polska i Baltic Pipe będą w stanie zagwarantować ciągłe dostawy gazu na rynek polski i ukraiński? Przed jakimi wyzwaniami stoją przedsiębiorstwa, zarządzające projektami infrastrukturalnymi w sektorze gazu ziemnego?

W 1975 r. ukraińska krajowa produkcja gazu osiągnęła 68,1 mld metrów sześciennych. Można zatem argumentować, że kraj ten ma margines zdolności produkcyjnych w celu zwiększenia produkcji krajowej. Według danych firmy Ukrtransgas, która obsługuje ukraińskie gazociągi, zużycie gazu na Ukrainie w ubiegłym roku wyniosło 14,4 mld metrów sześciennych dla przemysłu i 15,4 dla gospodarstw domowych i przedsiębiorstw ciepłowniczych. Obecnie krajowa produkcja gazu wynosi około 21 miliardów metrów sześciennych.

Zauważalne efekty reform

Ukraiński rynek gazu przechodzi przez etap reform i rozwoju. Zmiany te mają na celu stworzenie dobrze funkcjonującego rynku i otoczenia regulacyjnego, zgodnego z sektorem gazowym i przestrzenią regulacyjną Unii Europejskiej. Głównymi celami tych reform są:

  • stworzenie konkurencyjnego rynku w interesie konsumentów;
  • zmniejszenie niektórych wskaźników zużycia gazu do poziomu Europy Środkowej i Wschodniej;
  • zwiększenie krajowego poszukiwania i produkcji gazu;
  • integracja ukraińskiego operatora systemu przesyłowego z ENTSOG (Europejską Siecią Operatorów Systemów Przesyłowych Gazu);
  • przekształcenie zdolności przesyłowej gazu ziemnego w wielokierunkowy, elastyczny system, który zapewni bezpieczeństwo dostaw;
  • Promowanie przejrzystości wśród operatorów systemów dystrybucji gazu ziemnego.

W odniesieniu do tych celów możemy przewidzieć wyniki tej reformy. Ukraina zamknęła bezpośrednie połączenia dostaw gazu ziemnego z Gazpromu i przełączyła się na firmy europejskie. Ukraiński rynek otworzył się dla nowych międzynarodowych handlowców i dostawców, podczas gdy produkcja gazu potrzebuje większych inwestycji. Ukraiński rynek gazu obecnie jest ściśle związany z unijnym rynkiem gazu, a w szczególności z polskim. Za posrednictwem Polski, Ukraina niedawno otrzymała pierwsze dostawy LNG ze Stanów Zjednoczonych.

Warszawa i Kijów mają bowiem wiele powodów do współpracy w sektorze energetycznym. Obecne priorytety obejmują handel gazem ziemnym (LNG) i jego magazynowanie na terenie Ukrainy. W 2019 r. Ukraina sprowadziła z Polski około 1,4 mld metrów sześciennych gazu ziemnego. To ponad dwa razy więcej niż w 2018 roku. Przybliżona wartość tej dostawy gazu wynosi około 350 milionów dolarów rocznie. Rosnący handel gazem ziemnym między Polską a Ukrainą tylko wzmocnił plany budowy interkonektora. Kijów musi jednak podejść do tej kwestii strategicznie i kontynuować budowę niezbędnej infrastruktury przesyłowej. Ostatecznym celem tego projektu jest połączenie ukraińskich i polskich sieci gazowych. Pomoże to zdywersyfikować dostawy gazu na Ukrainie i wzmocnić integrację systemów przesyłowych i rynków w Europie Wschodniej. Jeśli tak się stanie, wartość tego rynku wzrośnie z 800 milionów dolarów do miliarda dolarów rocznie.

Magazynowanie i dostawy

Kolejnym ważnym krokiem będzie zwiększenie dostępu do ukraińskich podziemnych magazynów gazu. Ukraina obecnie prowadzi 12 obiektów o łącznej mocy 31 miliardów metrów sześciennych. Zapewniają one magazynowanie gazu zarówno dla dostawców, jak i konsumentów. Podziemne magazyny gazu na Ukrainie są nadal największymi w Europie. Ich położenie na granicy z Unią Europejską (mniej niż 100 kilometrów od granicy UE) pozwoliłoby na dotarcie gazu do odbiorców w ciągu kilku godzin. Około 81 procent pojemności podziemnego magazynu znajduje się w zachodniej części Ukrainy (pięć miejsc znajduje się w obwodach lwowskim I iwanofrankowskim), co odpowiada około 25 miliardom metrów sześciennych gazu. Infrastruktura ta powinna zostać wykorzystana w dalszej współpracy z UE. Ale mimo tego, utworzenie ukraińskiego węzła gazowego w tym momencie pozostaje projektem przyszłościowym. Pomysł ten był wielokrotnie wyrażany przez europejskich ministrów energii, jednak w tym kierunku nie podjęto było żadnych konkretnych kroków. Oczywiście, realizacja tego projektu wymaga nie tylko deklaracji, ale też realnych kroków. A jego wykonanie wymaga współpracy wszytskich ministerstw i poświęcenia czasu i zasobów.

Kwestia LNG

Polska zaczęła importować gaz ziemny (przez terminal w Świnoujściu) ze Stanów Zjednoczonych w lipcu 2019 r. Objętość tego przepływu ma zacząć wzrastać dopiero w ciągu najbliższych 24 lat. Ukraina ogłosiła chęć budowy terminalu LNG niemal równocześnie z Litwą, i rozpoczęła projekt „LNG Ukraina” w sierpniu 2010 roku. 26 listopada 2012 roku w Jużnym rozpoczęła się budowa terminalu LNG, która trwa do dziś. Opóźnienia w realizacji tego projektu są spowodowane międzynarodowymi kwestiami prawnymi – tankowce LNG nie mogą przechodzić przez Cieśninę Bosfor (mimo że przewoźnicy z propanem- butanem i azotkiem wodoru przez tą cieśninę przechodzą). Jednak eksperci oceniają, że otwarcie ukraińskiegi terminału w poblizu Odesy jest zablokowane z powodów politycznych.

Budżet litewskiego projektu LNG wyniósł 128 milionów dolarów. Litwa już otrzymuje dostawy z tego terminału, co pozwala jej całkowicie zrezygnować z dostaw rosyjskich. Co więcej, dzisiaj Litwa dostarcza również gaz do Łotwy, Estonii I Finlandii.

Koszt ukraińskiego projektu, według oszacowań wynosi ponad milliard dolarów. Niewiadomo jednak, czemu tak duża kwota została oszacowana jako niezbędna dla realizacji projektu. Porównując jednak przepustowość obu terminali (cztery i dziesięć miliardów metrów sześciennych gazu rocznie dla projektów litewskich i ukraińskich odpowiednio), ukraiński terminal powinien kosztować około 350-400 milionów dolarów.

Szacowana przepustowość ukraińskiego terminalu LNG wynosi około 10 miliardów metrów sześciennych gazu rocznie. Jest to nieco ponad jedna trzecia objętości, którą Ukraina wykorzystuje w ciągu roku. Biorąc pod uwagę fakt, że kraj wydobywa około 20 miliardów metrów sześciennych gazu rocznie, Ukraina będzie mogła sprzedawać nadwyżkę do innych państw.

Plarforma handlowa

W sierpniu ubiegłego roku, w Polsce został podpisany dokument w sprawie zwiększenia bezpieczeństwa regionalnych dostaw gazu. Umowa ta może położyć początek nowemu rynku handlu gazem ziemnym w Europie. Stany Zjednoczone są obecnie trzecim co do wielkości sprzedawcą LNG na świecie, a eksport LNG wynosi około 200 000 ton dziennie. Waszyngton dąży do tego, żeby stać się największym eksporterem LNG na świecie do 2023 roku. Wynika to z dynamiki importu LNG z USA, który od 2018 r. do 2019 r. wzrósł pięciokrotnie.

Europejski rynek gazu może trzykrotnie zwiększyć import w ciągu najbliższych pięciu lat. Biorąc pod uwagę te perspektywy, potencjalne stworzenie amerykańsko-polsko-ukraińskiej platformy handlu LNG mogłoby w dużym stopniu zmienić ten rynek.

Dla Ukrainy stworzenie takiej platformy miałoby dodatkowe korzyści. Na przykład krajowy sektor energetyczny mógłby zostać potencjalnie włączony do europejskiego rynku efektywności energetycznej, co może pozwolić Ukrainie stać się ważnym graczem w regionie. Jednocześnie jej partnerom łatwiej byłoby uzyskać dostęp do ukraińskich źródeł gazu ziemnego. Może to pomóc przyciągnąć zagranicznych inwestorów do budowy infrastruktury energetycznej kraju. Taka platforma mogłaby również działać w USA lub Polsce w celu zapewnienia pełnej przejrzystości transakcji.

Istnieją również oczekiwania, że taki projekt pozwoli Rumunii na eksport większej ilości gazu ziemnego na Ukrainę, a także na zwiększenie zdolności przesyłowych między Ukrainą a Słowacją. W związku z tym, amerykańsko-polsko-ukraińska platforma handlowa mogłaby zjednoczyć rynki na Węgrzech, w Polsce, Rumunii, na Słowacji i Ukrainie. Taki rynek regionalny byłby w stanie przetwarzać transakcje o wartości czterech miliardów dolarów rocznie. Nie wiadomo jeszcze kiedy wystrartuje projekt Baltic Pipe, ale możliwe jest, że norweskie i duńskie firmy handlowe również mogłyby być zainteresowane tą nową platformą handlową.

W nowej strategii energetycznej Ukrainy do roku 2035, rok 2020 wyznaczono jako termin utworzenia rynku gazu na Ukrainie. Produkcja gazu i energii elektrycznej powinna osiągnąć wielkość, która pozwoli Ukrainie całkowicie zrezygnować z importu. Patrząc dziś na rynek gazu na Ukrainie wydaje się, że działa on tylko w sektorze przemysłowym, chociaż nawet teraz istnieje możliwość wyboru dostawców.

Bez wątpienia należy zderegulować rynek gazu, aby przedsiębiorstwa mogły zarabiać pieniądze. Jeżeli rynek gazu przyczynia się do zwiększenia płynności, stanie się on bardziej atrakcyjny zarówno dla inwestorów krajowych, jak i zagranicznych. Jednak stworzenie rynku gazu powinno być skierowane przede wszystkim do ukraińskich konsumentów, aby sektor gazu ziemnego w tym kraju był bardziej przejrzysty, bardziej rentowny i mniej zderegulowany.

Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030