Bitcoin w służbie mafii?


01.02.2018 – Karolina Iskierka

Początkowa fala entuzjazmu kryptowalutami powoli ustępuje miejsca wątpliwościom. Gwałtowne wahania kursu bitcoina w ostatnich tygodniach podziałały jak zimny prysznic na wielu entuzjastów wirtualnych walut. Ale niestabilna wartość bitcoina to nie jedyny problem związany z kryptowalutami.

Jak zauważa włoski tygodnik „Espresso” korzyści z bitcoina mogą czerpać włoskie organizacje przestępczości zorganizowanej, takie jak neapolitańska Camorra, czy kalabryjska ’Ndrangheta. I nie chodzi tu wyłącznie o anonimowość, jaką zapewnia rynek kryptowalut sprzyjającą bezproblemowemu praniu brudnych pieniędzy. Odnotowano też przypadki tzw. wymuszeń informatycznych – organizacje mafijne żądają okupu w kryptowalucie w zamian za uwolnienie przechwyconych informacji.

Dynamiczny rozwój rynku bitcoina sprawił, że ustawodawcom trudno nadążyć z dostarczeniem odpowiednich rozwiązań legislacyjnych, co sprawia, że w wielu przypadkach niemożliwe jest dotarcie do źródła pieniędzy wymienionych na kryptowaluty, a to zachęca przestępców do działania. Jednakże historia przestępczości zorganizowanej pokazuje, że w każdych warunkach można znaleźć lukę prawną, umożliwiającą upłynnienie dochodów z nielegalnych źródeł, a zwolennicy bitcoinów przekonują, że wirtualne waluty posiadają wiele zalet i mogą stanowić alternatywę dla tych tradycyjnych, które zależą od często niestabilnej sytuacji politycznej i gospodarczej. Zatem największe wyzwanie stoi przed ustawodawcami, którzy powinni wypracować rozwiązania prawne, z jednej strony zapewniające bezpieczeństwo i legalność działań na rynku bitcoina, a jednocześnie nieingerujące w jego naturę, niezależną od banków centralnych i władz państwowych.

Na podstawie:
http://espresso.repubblica.it/inchieste/2018/01/24/news/i-bitcoin-mafia-ndrangheta-camorra-riciclano-denaro-sporco-1.317419?ref=HEF_RULLO