Stulecie Wielkiego Zjednoczenia Rumunii z łyżką dziegciu


02.02.2018 – Marek Marszałek

Rumunia świętuje w tym roku stulecie proklamacji z Alba Iulia i przyłączenia terenów Transylwanii, Banatu, Kriszany i Marmaroszu. W wyniku tego połączenia dokonało się tzw. Wielkie Zjednoczenie.

Oczywiście data Wielkiego Zjednoczenia jest bardzo umowna, zaś nowe granice Rumunii zostały uznane de facto i de iure dopiero dwa lata później, w wyniku traktatu z Trianon z 4 czerwca 1920 roku. Natomiast narodową fetę z tej okazji urządzono dopiero 15 grudnia 1922 roku, w trakcie koronacji króla Ferdynanda i królowej Marii w katedrze w Alba Iulia. Nie zmienia to jednak faktu, że Rumunia świętuje w 2018 roku.

W związku z obchodami Rumuni przygotowują setki wydarzeń. Utworzono nawet Fundację na rzecz Stulecia, która pod egidą Kancelarii Rządowej będzie koordynować sprawy związane z upamiętnianiem stulecia. Z kolei Narodowy Bank Rumunii wydał nowe banknoty i monety z nowym godłem państwowym, na którym widnieje orzeł w żelaznej koronie.

Rocznicowy zapał rządzących, którzy jak każda inna władza, zawsze i wszędzie, chętni są do organizowania wszelkiego rodzaju fet, festynów i igrzysk dla społeczeństwa, można jednak ostudzić, przypominając kilka faktów i danych dotyczących rozwoju historycznych regionów.

Po pierwsze, nie ma i w najbliższych kilku latach nie będzie połączenia autostradowego przechodzącego przez Karpaty, które, podobnie jak 100 lat temu, dzielą Mołdawię, Transylwanie i Wołoszczyznę. Infrastruktura kolejowa i drogowa pamięta jeszcze bardzo dobrze sytuację sprzed I wojny światowej.

Różnice w rozwoju poszczególnych regionów Rumunii, pomimo tego, że zmniejszyły się od momentu wstąpienia jej do UE ciągle pozostają ogromne. Rumunia wciąż jest wyraźnie podzielona gospodarczo i społecznie.

Inwestycje zagraniczne lokowane są przede wszystkim w regionach dobrze skomunikowanych z Europą. I tak Region Zachodni połączony autostradą z Węgrami w latach 2008-2018 przyciągnął inwestycje zagraniczne w wysokości 2,611 mld euro, Region Północny Zachód – 1685 mld euro. Natomiast regiony gorzej skomunikowane notowały już zdecydowanie mniejszy wzrost (Region Północ-Wschód – 0,526 mld euro), zaś w Regionie Południowo-Wschodnim w ciągu 10 lat nastąpił spadek inwestycji o 0,682 mld euro.

PKB w przeliczeniu na mieszkańca jest o 50 proc. wyższy w Transylwanii (9 433 euro), niż w Mołdawii (6 110 euro). W Wołoszczyźnie wskaźnik ten wynosi 7 599 euro. Stolica i otaczający ją region Ilfov dystansują kilkukrotnie resztę kraju z wynikami odpowiednio: 25 653 i 11 456 euro.

 

Więcej informacji statystycznych:
http://cursdeguvernare.ro/de-ziua-unirii-romania-se-destrama-social-decalajele-regionale-sunt-tot-mai-grave.html
http://cursdeguvernare.ro/romania-mare-si-fracturata-centenarul-marii-uniri-va-gasi-o-tara-cu-o-structura-si-mai-dezechilibrata-decat-e-astazi.html