Tożsamość europejska- fakt czy mit?

Można powiedzieć, że debata w ostatnim dniu tegorocznego Forum Ekonomicznego była kwintesencją idei krynickiego Davos. Zgromadziła rozmówców z całej Europy, wywodzących się z różnych środowisk: administracji państwowej, samorządu, biznesu, świata nauki i religii na dyskusję o najistotniejszych i najaktualniejszych problemach Europy. Wzięli w niej udział Anna Deparnay-Grunenberg, Radna Stuttgartu (Niemcy), Keith Best, Dyrektor Zarządzający Wyndham Place Charlemagne Trust (Wielka Brytania), Jean-Baptiste Cuzin, Dyrektor Instytutu Francuskiego w Serbii (Francja), Jarosława Khortiani, Przewodnicząca Europejskiego Kongresu Ukraińców (Węgry), biskup Tadeusz Pieronek, Sekretarz Generalny Konferencji Episkopatu Polski 1993-1998 (Polska) i Stepan Sułakszin, Dyrektor Generalny Centrum Naukowej Myśli Politycznej i Ideologii (Rosja). Rozmowę prowadził Nicolas Don, Prezes Fundacji ACTUS (Rumunia).

 

Na początku paneliści przedstawiali, czym z ich perspektywy jest tożsamość europejska i czy można mówić o jednej i spójnej tożsamości. Stepan Sułakszin w swojej wypowiedzi skoncentrował się na przełożeniu, jakie tożsamość zbiorowa ma na życie człowieka. Z tego punktu widzenia tożsamość nie jest dodatkiem czy obrazem publicystycznym, ale pierwiastkiem życia, miejscowej cywilizacji. Nie jest ekskluzywna, ale należy ją traktować jako jeden z parametrów, pozwalających określić dobrobyt danego społeczeństwa. Porównując – w skali statystycznej – życiowe  wybory obywateli Europy i innych części świata widać, że Europejczycy znajdują swoje unikalne rozwiązania, a więc istnienie odrębnej tożsamości europejskiej jest potwierdzone empirycznie, naukowo. Wyraźna tożsamość, tak jak bada ją socjolog czy psycholog, jest matrycą, ukazującą wzory życia dla każdego członka społeczeństwa. W ten sposób rozumiana tożsamość jest jednym z czynników prognozujących sukces. Zdaniem Sułaszina, kiedyś całe społeczeństwo stanie się homogeniczne, lokalne narodowości zanikną i cały świat będzie mieć jedną tożsamość.

Anna Deparnay-Grunenberg zauważyła, że istnieje wiele rożnych tożsamości, nie tylko narodowa, i ważne jest żeby umieć je połączyć. Dodała, że dyskusja o tożsamości jest bardzo emocjonalna, ale być może rozmowa o Europie powinna stać się bardziej pragmatyczna. Warto mówić o emocjach, ale warto tez mówić o wspólnych problemach i wartościach. Jeśli chcemy być mocni jako obywatele Europy musimy działać poza granicami kraju, a nie tylko na jego terytorium. Potrzebujemy tłumaczyć sobie nawzajem jak być razem.

Zdaniem Jarosławy Khortiani tożsamość europejska istnieje na pewnym poziomie świadomości, ale jest w wielkim kryzysie. Według Khortiani wywodzi się ona z cywilizacji europejskiej pojmowanej jako całość. Nie można budować homogenicznej tożsamości, ale tworzyć ją w oparciu o konkretnych wartościach poszczególnych krajów. Przytoczyła także słowa prezydenta Francji, który powiedział: „Jestem dobrym Europejczykiem, kiedy jestem dobrym Francuzem”.

Biskup Tadeusz Pieronek krytycznie odniósł się do poglądu, że wspólna europejska tożsamość jest niemożliwą do osiągnięcia mrzonką:

Jeśli ktoś dziś mówi ze Europę można traktować w kategoriach mitu, to w zamian może zaproponować tylko marzenie o Europie jako św. Mikołaju, który rozdaje dobra za darmo albo o aniele, który za darmo dba o niepodległość i pokój. Każde państwo powinno mieć prawo budować swoją tożsamość niezależnie. Podobnie każdy człowiek z różnych tożsamości kształtuje to, jak sam siebie rozumie.

 

Według Keitha Besta wartości stale się zmieniają, wiec możemy mówić tylko o pewnych wartościach w danym czasie. Przez tysiąc lat Europejczycy wyznawali wspólne wartości, ale nie mieli wspólnoty interesów. Dziś kwestiami fundamentalnymi dla mieszkańców starego kontynentu są handel i bezpieczeństwo. Jeśli Europejczycy nie będą zdawać sobie z tego sprawy, będą musieli raz jeszcze zbudować świadomość na temat narodowych i ponadnarodowych instytucji. Na koniec podsumował, że przez tysiąc lat Europejskie państwa konkurowały ze sobą. Teraz od II wojny światowej mieliśmy najdłuższy okres pokoju w historii Europy i właśnie o tym powinniśmy stale mówić i starać się zachować ten pokój, ponieważ  jest to najważniejszy przekaz dla przyszłych pokoleń w Europie.