Szwecja przygotowuje się do wyborów parlamentarnych

Głosowanie do szwedzkiego Riksdagu zaplanowano na 9 września. Wybór 349 posłów będzie się też oczywiście wiązał z wyborem nowego premiera. A obecny szef rządu Stefan Löfven nie cieszy się dużą popularnością wśród obywateli królestwa. 

Okres rządów Stefana Löfvena przypadł na wyjątkowo trudny czas zarówno w polityce międzynarodowej, jak i krajowej. Szwedzki premier musiał zmierzyć się ze szwedzkim kryzysem rządowym w 2014 roku, europejskim kryzysem migracyjnym od roku 2015, a także z kwestiami bezpieczeństwa państwa.

Jest kilka partii, które będą liczyć się najbardziej w tegorocznych wyborach. Przede wszystkim trzeba wymienić Partię Socjaldemokratyczną premiera Löfvena, która w obecnym parlamencie zajmuje 113 miejsc w Riksdagu. Jest największą i najstarszą partią w Szwecji. Löfven zapowiada walkę o zachowanie swojego stanowiska. Drugą siła w parlamencie jest liberalno-konserwatywna Umiarkowana Partia Koalicyjna z przewodniczącym Ulfem Kristerssonem. Skupia się ona mocno na porządku publicznym i zmniejszeniu podatków. To największa opozycja dla partii rządzącej. Kolejna partia to ugrupowanie Szwedzcy Demokraci. Pomimo swoich nacjonalistycznych i radykalnych haseł, ostatnie sondaże wskazują na wzrost poparcia dla niej. Partia Zielonych natomiast posiada obecnie 25 miejsc parlamentarnych i pomogła Partii Socjaldemokratycznej oraz Löfvenowi w stworzeniu rządu. Co ciekawe, ma ona dwóch przewodniczących: Gustava Fridolina, który jest także szwedzkim ministrem edukacji i Isabellę Lövin, minister ds. współpracy międzynarodowego rozwoju. Piątą pod względem wielkości jest socjalliberalna Partia Centrum, która skupia się mocno na problemach wsi i miasteczek. Obecnie posiada 22 mandaty. Wymienić należy również: Partię Lewicy, Liberałów, a także Chrześcijańskich Demokratów. Nowi, młodzi gracze na szwedzkiej scenie politycznej, którzy mogą zdobyć głosy wyborców w wyborach parlamentarnych 2018 roku, to tzw. Partia Piratów i Inicjatywa Feministyczna.

W powszechnych wyborach parlamentarnych w 2018 roku będzie mogło zagłosować ponad 7 mln obywateli Szwecji. Podczas uroczystego otwarcia sesji Riksdagu we wrześniu 2017 roku, król Szwecji Karol XVI Gustaw przypomniał deputowanym o obowiązku godnego reprezentowania wszystkich Szwedów, łącznie z imigrantami i młodymi ludźmi. Podkreślił i przypomniał o szacunku do drugiego człowieka, podczas gdy premier Löfven potępił demonstracje nienawiści w kraju.