Szczyt Partnerstwa Wschodniego w Brukseli

24 listopada odbył się w Brukseli już 5 z kolei szczyt  Partnerstwa Wschodniego, w którym uczestniczyli przedstawiciele UE: Przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker i Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk, jak również przedstawicieli 28 państw członkowskich Unii Europejskiej oraz sześciu krajów Partnerstwa Wschodniego, tj. Armenii, Azerbejdżanu, Białorusi, Gruzji, Republiki Mołdawii i Ukrainy. W szczycie udział wzięli również wysoka przedstawiciel UE ds. zagranicznych i polityki bezpieczeństwa oraz wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Federica Mogherini, komisarz do spraw europejskiej polityki sąsiedztwa i negocjacji w sprawie rozszerzenia Johannes Hahn oraz komisarz ds. handlu Cecilia Malmström. Polski rząd reprezentowany był przez premier Beatę Szydło oraz ministra spraw zagranicznym Witolda Waszczykowskiego.

Zupełnym novum na szczycie było podpisanie z Armenią Umowy o Wszechstronnym i Rozszerzonym Partnerstwie (Comprehensive and Enhanced Partnership Agreement – CEPA) Umowa ta wiąże Erywań z UE słabiej niż umowy jakie podpisały Ukraina, Mołdawia i Gruzja. Wysoka Przedstawiciel UE ds. polityki międzynarodowej i bezpieczeństwa Federica Mogherini skomentowała podpisanie umowy następującymi słowami: To pierwsze tego typu porozumienie w historii UE, które jest umową z krajem należącym także do Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej. Bardzo ważne będzie teraz skuteczne implementowanie umowy” Z kolei minister spraw zagranicznych Armenii Edward Nalbandian zapewniał , że Erywań „jest zdeterminowany, aby rozwinąć i pogłębić wszechstronną współpracę z UE we wszystkich obszarach wspólnego zainteresowania.”

Kolejnym rezultatem szczytu Partnerstwa Wschodniego było zaakceptowanie programu 20 inicjatyw wobec krajów Europy Wschodniej, jakie mają zostać zrealizowane do 2020 r. Cele te są następujące:

  • poszerzone działania informacyjne oraz ukierunkowane wsparcie, zwłaszcza dla lokalnych organizacji społeczeństwa obywatelskiego;
  • wspieranie przedsiębiorców oraz udzielanie pożyczek w walutach krajowych w ramach partnerstwa z kluczowymi międzynarodowymi instytucjami finansowymi;
  • zwiększenie zdolności krajów partnerskich, aby mogły odnosić korzyści z możliwości związanych z wymianą handlową z UE oraz pomiędzy samymi tymi państwami;
  • zobowiązania do przeprowadzenia reform oraz konkretne inwestycje w obszarze efektywności energetycznej;
  • stworzenie lepszych i bezpieczniejszych połączeń transportowych do 2030 r. dzięki inwestycjom długoterminowym w celu utworzenia sieci transportowej pomiędzy państwami partnerskimi a UE oraz pomiędzy samymi tymi państwami;
  • pakiet cyfrowy, obejmujący konkretne etapy prowadzące do przyjęcia zharmonizowanej polityki
  • ustalania cen połączeń w roamingu oraz redukcji taryf roamingowych pomiędzy poszczególnymi państwami partnerskimi, łatwiejszy i tańszy dostęp do internetu dzięki rozwijaniu krajowych strategii dostępu szerokopasmowego i wspieranie tworzenia miejsc pracy w sektorze cyfrowym;
  • obszerny nowy pakiet wsparcia młodzieży i edukacji;
  • kompleksowe, nowe podejście komunikacyjne dotyczące wspierania Partnerstwa Wschodniego oraz wzmocnienie komunikacji strategicznej.

Na koniec szczyt PW został dość pragmatycznie skomentowany przez polską premier:  „Zawsze zabiegaliśmy o to, aby Partnerstwo Wschodnie z fazy deklaracji przechodziło do fazy konkretów. Dziś można już powiedzieć, że decyzje w sprawie wiz czy w sprawie współpracy handlowej i infrastruktury, są właśnie tym o co chodzi Polsce. Chcemy, aby ta współpraca była kierowana przede wszystkim do zwykłych ludzi i przyniosła im wymierne efekty w codziennym życiu” – mówiła premier Szydło ( euroactive.pl ), oraz przez przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska: „To nie jest geopolityczny konkurs piękności pomiędzy UE a Rosją, ale prawdziwe partnerstwo pomiędzy suwerennymi krajami bez politycznych, gospodarczych czy militarnych gróźb i przymusu zawarte między UE a jej partnerami” ( euroactive.pl )

Przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker skomentował szczyt w następujący sposób: „Partnerstwo Wschodnie to przede wszystkim partnerstwo narodów. Służyć ma ono poprawie jakości życia ludzi we wszystkich naszych krajach oraz większej integracji naszych społeczeństw. Nasze partnerstwo to obrona wartości, zasad i dążeń, które wspólnie podzielają narody Unii Europejskiej i narody naszych wschodnich sąsiadów… Podczas dzisiejszego szczytu uzgodniliśmy pakiet 20 konkretnych działań, które mamy zamiar wspólnie zrealizować do 2020 r. Dotychczas w ramach Partnerstwa Wschodniego Unia Europejska przyczyniła się do utworzenia 10 tysięcy miejsc pracy, pomogła przeszkolić 20 tysięcy osób i wsparła przedsiębiorstwa, którym udzielono ponad 100 tysięcy pożyczek. Poprawiliśmy dostęp do bezpłatnych usług prawnych, zainwestowaliśmy w połączenia transportowe, propagowaliśmy równouprawnienie mężczyzn i kobiet oraz wspomagaliśmy studentów, aby łatwiej mogli przemieszczać się pomiędzy Europą a regionem krajów Partnerstwa Wschodniego. Teraz, gdy planujemy działania na 2020 r. i dalszą przyszłość, przyszedł czas, aby jeszcze bardziej zintensyfikować naszą współpracę. Jesteśmy na dobrej drodze, więc zachowajmy ten kurs” ( Komisja Europejska )

Wielu ekspertów oraz obserwatorów określiło PW mianem martwego tworu. Otóż nie można zgodzić się z ty stwierdzeniem. Być może eksperci ci oczekiwali, że PW będzie maszyną teleportującą w szybkiej perspektywie czasu kraje Partnerstwa w struktury unijne. Ale w rzeczywistości, jak podkreśla Paweł Kowal „trzy państwa otrzymują umowy stowarzyszeniowe, wraz z rozbudowanymi umowami handlowymi, które idą znacznie dalej niż analogiczne dokumenty, które miała Polska na początku lat 90… Te państwa są już częściowo w UE, nie mają tylko swojej reprezentacji w organach unijnych i nie dostają tak dużo pieniędzy, jakby chciały. Natomiast pod względem prawnym i handlowym w dużej mierze są w systemie wspólnoty” ( Polskie Radiu 24 ) Trzeba dodać, że osiągnięciem PW jest wspomniane wyżej zniesienie obowiązku wizowego dla obywateli Gruzji, Mołdowy i Ukrainy. Czy to wszystko jest mało w blisko 10-letniej pracy programu w dość mało sprzyjających okolicznościach geopolitycznych? Jasne jest, że nie wszystkie państwa w równiej mierze mogły skorzystać z możliwości programu z wiadomych przyczyn. Wyciągnięto z tego wnioski i zaczęto profilować i tworzyć umowy pod polityczne możliwości danych członków partnerstwa, stało się tak w przypadku Armenii. To kolejny argument za tym, że program PW żyje i reaguje na okoliczności zewnętrzne z jakimi trzeba się zmagać. Powinno dominować przekonanie, że PW trzeba bronić nie tylko dla tego, że zostało zapoczątkowane przez Polskę, ale przede wszystkim dlatego, że dało realne rezultaty, gdzie było to możliwe, nadało i nadaje dynamikę relacjom UE – kraje PW oraz otwiera kolejne możliwości do współpracy polityczne, handlowej oraz międzyludzkiej wymiany.

W pewnej mierze kraje aspirujące mogą być rozczarowane powolnością zmian i opieszałością UE w stosunku do europejskich, akcesyjnych aspiracji krajów wschodnich; w tym jednak momencie trzeba stale sobie uświadamiać w jakich okolicznościach geopolitycznych te przekształcenia się odbywają oraz cieszyć się z tego, co udało się dotychczas osiągnąć.