Start-upy. Chwalić i co dalej? [RELACJA]

Wysoka wartość start-upów w odniesieniu do tworzenia oraz wdrażania innowacyjnych pomysłów jest niezaprzeczalna. Małe firmy są pełne pomysłów, które w pozytywny sposób mogą wpływać na jakość życia na poziomie państwowym, na przykład poprawiając system deklaracji podatkowych, albo zmniejszając kolejki do szpitali i sklepów. Jednak identyfikowanie firm z największym potencjałem, a następnie odpowiednie „prowadzenie ich” celem popularyzacji nowych rozwiązań, wcale nie jest łatwe. O tym, czy duże firmy są skłonne inspirować się ofertą i kreatywnością młodych i jaka jest rola „Aniołów Biznesu” we wpieraniu innowacji debatowano podczas Forum Przemysłowego w Karpaczu.

Jedną z ostatnich debat, jakie odbyły się podczas czwartej edycji Forum Przemysłowego w Karpaczu był panel dyskusyjny dotyczący młodych, innowacyjnych firm, czyli start-upów oraz tego, jak można ich pomysły przekuwać w sukces na skalę krajową. Debata „Start-upy. Chwalić i co dalej?” zgromadziła w jednej sali przedstawicieli kilku start-upów z całej Europy, w tym z Polski, Rosji oraz Węgier. Moderatorem spotkania była Aniko Ivanics, szefowa Programu Mentoringu w węgierskiej firmie Design Terminal. W dyskusji uczestniczyli między innymi Piotr Krzyżewski, członek Rady Inwestycyjnej Dolnośląskiego Funduszu Rozwoju, Oksana Orłowa, dyrektor firmy OOO LUO z Rosji, Krzysztof Łuczak, członek zarządu Proxi.cloud.

Wysoka wartość start-upów w odniesieniu do tworzenia oraz wdrażania innowacyjnych pomysłów jest niezaprzeczalna. Małe firmy są pełne pomysłów, które w pozytywny sposób mogą wpływać na jakość życia na poziomie państwowym, na przykład poprawiając system deklaracji podatkowych, albo zmniejszając kolejki do szpitali i sklepów. Jednak identyfikowanie firm z największym potencjałem, a następnie odpowiednie „prowadzenie ich” celem popularyzacji nowych rozwiązań, wcale nie jest łatwe.

Krzysztof Łuczak z firmy Proxi.cloud opowiedział słuchaczom panelu o tym, jak jego firma osiągnęła sukces i jak na podstawie tego można pomagać innym. – Nasz sukces? Spotkaliśmy wyjątkowych ludzi w wyjątkowych okolicznościach. Na jednej z konferencji rozmawialiśmy z założycielem dużej firmy zajmującej się aukcjami internetowymi, któremu nasz innowacyjny pomysł aplikacji spodobał się tak bardzo, że po dwóch tygodniach mieliśmy ogromny kapitał inwestycyjny, co z kolei pozwoliło nam rozwinąć się w to, czym jesteśmy obecnie. Dzisiaj sami pomagamy start-upom jako business angels. Wspieramy innowacyjne pomysły tak, jak kiedyś wsparto nas. I to właśnie pomoc małym firmom w rozwoju jest najważniejszym obowiązkiem dużych innowacyjnych firm.

Piotr Krzyżewski z Rady Inwestycyjnej Dolnośląskiego Funduszu Rozwoju mówił o powodach, dla których duże firmy powinny wspierać małe podmioty oraz o tym, dlaczego powinno się im ułatwiać wdrażanie ich pomysłów na rynki narodowe i międzynarodowe. – Przykład Nokii pokazuje, jak ważne jest patrzenie w przyszłość, szukanie innowacyjnych pomysłów, a potem wdrażanie ich w życie. Startupy – z racji swoich małych rozmiarów – łatwo wprowadzają w życie innowacyjne koncepcje, co nie jest tak proste i szybkie w przypadku dużych korporacji. Kilka lat temu firma Nokia, producent telefonów komórkowych, nieprawidłowo przewidziała, co stanie się na tym rynku w nadchodzących latach. Nie udało jej się również inkubować innowacyjnych pomysłów małych firm, przez co w którymś momencie oferowane produkty stały się przestarzałe i nietrafione. Firma z największego dostawcy telefonów komórkowych stała się dużo mniej istotnym na rynku graczem. To właśnie ten przykład pokazuje, że każda firma, nawet największa, powinna interesować się innowacjami i zauważać potencjał startupów, których potencjał tkwi w łatwości kreacji i tempie realizacji- dowodził.

Z kolei Oksana Orlova z firmy OOO LUO odniosła się do warunków panujących w jej ojczyźnie opowiadając, dlaczego tak niewiele rosyjskich startupów może rozwijać się za granicą. – Rosja ma problem, ponieważ dużo młodych ludzi ma innowacyjne pomysły, ale korporacje oraz inwestorzy boją się je wspierać. Trudno jest znaleźć w Europie państwo z tak dużym potencjałem inwestycyjnym oraz rynkiem zbytu dla potencjalnych aplikacji, a jednocześnie z tak niewielkim rynkiem inwestycyjnym dla małych firm i startupów. Otwartym pozostaje pytanie, jak zmienić ten trend, nie tylko w Rosji, ale i w innych państwach. – Niestety na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi, a działania zachęcające inwestorów do wspierania startupów powinny być dostosowywane to narodowej charakterystyki rynku. Inwestorzy w Rosji są odmienni od tych amerykańskich czy indyjskich, dlatego indywidualne podejście jest kluczowe, jeśli chodzi o promocję idei działania „Aniołów Biznesu”.