Sesja Plenarna „Suwerenność, demokracja, rozwój: bilans przemian w Europie Środkowo-Wschodniej”

Drugi dzień jubileuszowego X Forum Europa – Ukraina w Rzeszowie zwieńczyła Sesja Plenarna „Suwerenność, demokracja, rozwój: bilans przemian w Europie Środkowo-Wschodniej”, którą poprowadził Michał Kacewicz, publicysta tygodnika Newsweek.

Przewodniczący Polsko-Ukraińskiego Forum Partnerstwa Jan Malicki krótko nakreślił podobieństwo państw Europy Środkowo-Wschodniej pod względem historii, doświadczeń politycznych, gospodarczych czy tych dotyczących przemian ustrojowych i transformacji. Zaznaczył jednak, że przy tak szerokim sformułowaniu tematu należy poszukać odpowiedzi na pytanie, co czeka nas dalej i jakie są zagrożenia, którymi Europa powinna stawić czoło.

O niełatwych 25 latach suwerenności swojego kraju mówił Wiktor Dolidze, Minister ds. Integracji Europejskiej i Euroatlantyckiej Gruzji. Zaznaczył, że pomimo błędów i potknięć Gruzja jest na właściwej drodze prawdziwych zmian i pragnie kontynuować reformy.  Aby tego dokonać potrzebuje wsparcia reszty wspólnoty UE. Mówiąc o przyszłości projektu europejskiego, Wiktor Dolidze podkreślił ogromną wartość zjednoczonej Europy. Jedność możliwa będzie jednak tylko wtedy, gdy społeczeństwo będzie świadome znaczenia Unii Europejskiej i NATO oraz korzyści, jakie płyną z członkowstwa w tych wspólnotach.

Gordana Čomić, Wiceprzewodnicząca Zgromadzenia Narodowego Republiki Serbii, mówiła o doświadczeniach demokracji i suwerenności Serbii. Zauważyła, że ostatni kryzys ekonomiczny, który uderzył w Europę Środkowo-Wschodnią, spowodował spadek zaufania społeczeńśtwa do instytucji państwowych. To z kolei stworzyło przestrzeń dla populizmu oraz radyklanych ugrupowań. – Nie możemy się na to zgadzać. Tylko od Europy zależy, czy zostanie liderem zmian na świecie – powiedziała na zakończenie serbska polityk.

Andrius Kubilius, były premier Litwy, został zapytany o zagrożenie dla suwerenności państw w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Poseł litewskiego parlamentu stwierdził, że państwa powstałe w wyniku rozpadu Związku Radzieckiego powinny otrzymać zapewnienie o przyjęciu ich w szeregi UE. Należy pamiętać, że formalna suwerenność nie zawsze oznacza wyrwanie się spod wpływów byłego imperium, czego dobrym przykładem jest właśnie Ukraina czy Gruzja. Na koniec swojej wypowiedzi wyraził przekonanie, że nie obawia się o przyszłość Europy. Co więcej, jest pewien, iż Europa stanie się bardziej zjednoczona.

Anatolij Kinach, Prezes Ukraińskiego Związku Przemysłowców i Przedsiębiorców Ukrainy, wypowiadał się na temat zagrożenia suwerenności Ukrainy oraz wpływu obecnej sytuacji politycznej na gospodarkę ukraińską. – Bronimy podstawowych wartości na których opiera się cała Unia Europejska. Wartości te nie mogą być przedmiotem jakiegokolwiek handlu politycznego.  Decyzja o skierowaniu się ku Europie dużo nas kosztowała, pochłonęła również wiele istnień ludzkich. Chcielibyśmy, aby nasi partnerzy w UE zrozumieli, jak ważne są to dla nas kwestie. Musimy działać w bardziej skonsolidowany sposób, nie wdrażając przy tym podwójnych standardów.