Sesja Plenarna „Solidarność i redystrybucja sposobem na wyrównywanie szans rozwojowych między regionami”

Przed Sesją Zamykającą III Europejskiego Kongresu Samorządów odbyła się prezentacja „Sytuacja finansowa samorządów” autorstwa Wojciecha Misiąga, Profesora i Dyrektora Instytutu Badań i Analiz Finansowych przy Wyższej Szkole Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie. „Sytuacja polskiego sektora samorządowego to bardzo wielowymiarowa kwestia. Wydatki samorządu to około 29% wszystkich wydatków publicznych” stwierdził profesor. Wskazał, że w 2016 roku samorządy zanotowały nadwyżkę ponad 8 miliardów złotych, a na kształt ich pracy wpłynęła realizacja programu 500+. „Największym wyzwaniem finansowym dla władz lokalnych jest zmniejszona perspektywa dofinansowania z Unii Europejskiej w najbliższej przyszłości” dodał Misiąg. Za pozytywny trend profesor uznał znikające różnice w dochodach między gminami miejskimi i wiejskimi. „Gminy turystyczne, przemysłowe i usługowe na prowincji dołączają do tych najbogatszych bez problemu” podsumował Misiąg. Profesor zakończył przesłaniem, że państwo polskie nie jest już w stanie dzisiaj funkcjonować bez samorządu, który stanowi jeden z najbardziej stabilnych fundamentów kraju.

Po prezentacji wstępnej, panelistów Sesji Zamykającej przywitała moderatorka Emanuela Claudia Del Re, Przewodnicząca EPOS – Międzynarodowej Agencji Operacyjnej ds. Mediacji i Negocjacji z Włoch. Zachęciła dyskutantów do przemyśleń na temat najważniejszych zagadnień polityki równego rozwoju.

Georg Milbradt, Profesor Uniwersytetu Technicznego w Dreźnie oraz Premier Rządu Kraju Związkowego Niemiec, Saksonii, w latach 2002-2008 rozpoczął swoje wystąpienie od stwierdzenia, że dużą rolę we wdrażaniu spójności odgrywa rząd centralny, a także środki unijne. „Fundusze UE nie mają na celu redystrybucji – są one zapomogą i tworzą podwaliny przyszłej konkurencyjności” podkreślił Niemiec. Dodał, że w Saksonii również istniał schemat dofinansowania przez ponad 20 lat, bo region ten był w przeszłości częścią NRD. Obecnie jest jednak w stanie funkcjonować niezależnie. „Władze lokalne są z kolei najbardziej świadome konkretnych priorytetów rozwojowych w danym regionie. Konieczna jest więc dobra współpraca między rządem, a lokalnymi działaczami” kontynuował Milbradt. Za najważniejsze priorytety rozwoju ogólnie profesor wskazał infrastrukturę i edukację.

„Ukraina jest ogromnym krajem o wielkim stopniu zróżnicowania rozwoju regionalnego” mówił Anatolij Tkachuk, Dyrektor Instytutu Społeczeństwa Obywatelskiego na Ukrainie. Wskazała na kontekst historyczny, który spowodował tę asymetrię – w czasach ZSRR Ukraina wschodnia była centrum przemysłu, a ta zachodnia centrum rolnictwa. Dopiero po 2000 roku powstały ministerstwa, które zaczęły zajmować się problemem równomiernego rozwoju regionalnego oraz decentralizacji. Fundusz Rozwoju Regionalnego, w rozumieniu europejskim, na Ukrainie powstał zaś dopiero w 2015 roku. „Muszą państwo zrozumieć, że obecne reformy spójności toczą się w warunkach wojennych – Ukraina utraciła znaczną część swojego terytorium, gospodarki i ludności w 2014 roku” przypomniał Tkachuk.

Dounia Besson, Wicemer ds. Społecznych, Solidarności i Zrównoważonego Rozwoju Lyonu we Francji, opowiedziała o swoim mieście. „Jest to duży region, 1,3 mln mieszkańców, który był również pierwszą metropolią Francji” oznajmiła Besson, dodając, że „ta skala powoduje, iż Lyon jest dawcą funduszy dla sąsiednich terenów”. We Francji jest obecnie prowadzona reforma budżetowa i dlatego są to dla tego kraju skomplikowane czasy jeśli chodzi o politykę spójności. „Mimo to jesteśmy w stanie realizować innowacyjne inwestycje, takie jak system car-sharingu” stwierdziła Francuzka. Za szczególne wyzwanie uznała ocieplający się klimat w regionie, który wymusza wydatki na systemu chłodzenia oraz klimatyzacji zapewniające komfort mieszkańców. „Lyon walczy również z asymetrią społeczną – chcemy, żeby biedni mogli mieszkać razem z bogatymi w tych samych dzielnicach” zwróciła uwagę Besson.

„Inwestycje w samorządność muszą opierać się na tworzeniu konkurencyjności” zaznaczył Brunon Bartkiewicz, Prezes Zarządu ING Banku Śląskiego S.A. Zdaniem przedsiębiorcy realizacja priorytetów rozwojowych jest możliwa tylko przy współpracy z rządem, oraz międzyregionalnej w ramach UE. „W Polsce mamy obecnie możliwość dokonania skoku cywilizacyjnego jeśli chodzi o wdrażanie rozwiązań ekologicznych i innowacyjnych w miastach” powiedział Bartkiewicz. „Musimy jednak skupić się na jak najlepszym wykorzystaniu pozostałych nam przed 2020 rokiem funduszy europejskich” dodał.

Emanuela Claudia Del Re następnie zachęciła do reakcji na powyższe stwierdzenia. „Jako Rzymianka chciałam zauważyć, że dużo uwagi w rozmowie poświęciliśmy dotychczas miastom, nie tylko makroregionom” rzuciła.

Georg Milbradt uzupełnił swoją wypowiedź, zachęcając do szerszego spojrzenia na rozwój regionalny Europy jako gracza globalnego. „My często konkurujemy ze sobą nawzajem, tymczasem naszymi konkurentami są przede wszystkim inne części świata, na przykład Azja Południowo-Wschodnia, czy nawet Ameryka” powiedział.

Do rozmowy o miastach odniósł się Anatolij Tkachuk. Wskazał, że na Ukrainie trwa obecnie poszerzanie gmin miejskich, co często sprawia, że regiony wcześniej wykluczone stają się bardziej prominentne.

Dounia Besson tłumaczyła, że za sukcesem Lyonu stoi dobra kooperacja wszystkich interesariuszy regionu. „Na sukces pracujemy wszyscy. Chcemy budować miasto w mieście, dlatego tak bardzo dbamy o politykę odnowy miejskiej, czy inwestycje o charakterze smart city. Angażują się również obywatele wszystkich kultur i środowisk” stwierdziła Besson.

„Zintegrowane podejście, wizja i cele są niezbędne do realizacji spójnego rozwoju regionalnego” zasugerował Brunon Bartkiewicz. Bankowiec zastrzegł, że zbyt często ulegamy czczym dyskusjom, zamiast konstruktywnie budować lepsze jutro.

Debatę zamknęła sugestia, że na skuteczną spójność regionalną składa się wizja i klarowna współpraca wszystkich zainteresowanych stron.