Sesja Plenarna: Prywatna, państwowa, spółdzielcza i komunalna – czy forma własności ma wpływ na funkcjonowanie biznesu? [RELACJA]

Najważniejszym wydarzeniem merytorycznym wieńczącym pierwszy dzień IV Forum Przemysłowego w Karpaczu była sesja plenarna: „Prywatna, państwowa, spółdzielcza i komunalna – czy forma własności ma wpływ na funkcjonowanie biznesu?”.

Tylko w ubiegłym roku na polskiej mapie przedsiębiorczości pojawiło się około 360 tysięcy nowych przedsiębiorstw. Blisko 75% z nich to jednoosobowe działalności gospodarcze, które są fundamentem rodzimej gospodarki. To właśnie one często świadczą na rynku usługi na rzecz większych podmiotów, w tym również spółek Skarbu Państwa. W bieżącej sytuacji gospodarczej na polskich przedsiębiorców czekają różne ułatwienia, ale i przeszkody. Uczestnicy dyskusji starali się odpowiedzieć na następujące pytania: jak zarządzać firmą aby najefektywniej radziła sobie na rynku?; czy forma własności ma wpływ na funkcjonowanie biznesu?

Moderatorem sesji plenarnej był Bogusław Chrabota, redaktor naczelny dziennika Rzeczpospolita. Rozpoczął debatę od pytania, czy wiele zmieniło się po roku 1989, jeśli chodzi o zasady funkcjonowania rynku oraz uprzywilejowaną pozycję przedsiębiorstw państwowych. Zauważył również, że bardzo często przedsiębiorcy, którzy odnoszą największy sukces, wcale nie wykształcili się po roku 1989.

Jako pierwszy głos zabrał Jan Krzysztof Bielecki, przewodniczący Rady Partnerów w Ernst & Young. Były premier stwierdził, że działanie firm w otoczeniu sektora prywatnego, nie zaś jedynie państwowego, oznacza zupełnie inną kulturę oraz zupełnie inne regulacje. Otoczenie to jest dosyć surowe, i według niego, jest to dobra przesłanka, gdyż stymuluje do rozwoju.

Katarzyna Szarzec z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu podzieliła się wynikami przeprowadzonych przez jej zespół badań. Analiza ta dotyczyła udziału państwowego w dużych i bardzo dużych przedsiębiorstwach w Europie. W generalnym ujęciu, wśród analizowanych przedsiębiorstw – 38% to własność państwowa. W Polsce liczba ta wynosi 32%. Profesor stwierdziła również, że przedsiębiorstwa państwowe mogą przyczynić się do rozwoju państwa, jednak warunkiem koniecznym jest wysoka jakość rządzenia oraz kontroli korupcji. Na pytanie, czy te w Polsce są dobrze zarządzane, odpowiedziała, że istnieje rezerwa wzrostu.

Zdaniem Filipa Grzegorczyka, prezesa zarządu TAURON Polska Energia S.A. z badań wynika, że efektywność spółek państwowych jest mniejsza. Jednak każda spółka ma swoich udziałowców i kiedy jest prywatna, robi to, czego oczekuje właściciel, zaś w przypadku udziałów państwowych nieodłącznym elementem jest kontrola państwa. Grzegorczyk podkreślił, że każdy akcjonariusz chce realizować swoje cele i w przypadku różnych akcjonariuszy będą to różne cele. Państwo jest takim samym akcjonariuszem i chce realizować swoje cele, które nie zawsze są czysto biznesowe, należą bowiem do nich również cele społeczne. Zaznaczył też, że nie ma przepisów, które mogą spowodować, że spółki Skarbu Państwa będą uprzywilejowane, co więcej, istnieją dla nich obostrzenia o charakterze kompetencyjnym. Zdaniem Grzegorczyka do werdyktu rynku trzeba podchodzić z pokorą, bowiem niektóre spółki są obciążone decyzjami z przeszłości.

Niejako w kontrze do słów prezesa energetycznego giganta wypowiedział się Mirosław Koźlakiewicz  – przewodniczący rady nadzorczej CEDROB S.A. Uważa on, że państwo posiada inne sposoby i metody, by realizować cele społeczne, niekoniecznie poprzez firmy, które kontroluje. Koźlakiewicz jest zdania, że musi istnieć część gospodarki kontrolowana przez państwo, jednak nasza gospodarka nie jest jeszcze na tyle demokratycznie dojrzała, by to działało dobrze. Podkreślił również, że dla wszystkich firm bardzo ważna są inwestycje w badania i rozwój. Jako przykład jednego z najbardziej innowacyjnych państw podał Koreę Południową.

Zgromadzeni tłumnie na sali goście mogli również wysłuchać opinii Krzysztofa Balawejdera – prezesa zarządu Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego Sp. z o.o. we Wrocławiu. Jak sam zauważył, w przeszłości przez siedem lat pracował w ministerstwie skarbu państwa, zaś później przez kolejne siedem lat był prezesem spółki skarbu państwa i dostrzega, że istnieje regulacyjna przewaga państwa. Balawajder uważa jednak, że w każdym przypadku wszystko zależy od człowieka, jego zaangażowania oraz umiejętności zarządzania firmą. Przykładem może być kierowane przez niego przedsiębiorstwo, które jest monopolistą na rynku komunikacji miejskiej we Wrocławiu i nie zaszkodziło mu nawet wejście na rynek Ubera.

Marek Rocki, rektor warszawskiej Szkoły Głównej Handlowej wyraził zaniepokojenie faktem, iż w firmach prywatnych zjawiskiem powszechnym jest swego rodzaju „karuzela stanowisk”. Jest on zdania, iż takie rozwiązanie zdecydowanie nie sprzyja rozwojowi. Odnosząc się zaś do drugiego pytania redaktora Chraboty, wokół którego zbudowana została dyskusja, stwierdził, że powołanie ministerstwa aktywów państwowych jest bardzo dobrym pomysłem i jest on jego dużym zwolennikiem.

Z rektorem Rockim zgodzili się również pozostali uczestnicy debaty, podkreślając, że to bardzo ważny krok dla państwa. Wyraili nadzieję, że oznaczać to będzie rozdzielenie jego funkcji regulacyjnej od właścicielskiej i może przełożyć się dzięki temu na wyższą jakość funkcji właścicielskiej.