Sesja Plenarna „Jak wspólnota międzynarodowa może pomóc Ukrainie?”

Ukraina walczy z rosyjską agresją na wschodzie i południu starając się jednocześnie zatrzymać kryzys gospodarczy. Władze w Kijowie wielokrotnie podkreślały, że w pojedynkę nie sprostają tak trudnym wyzwaniom. Apelują do społeczności międzynarodowej o wsparcie. Jakiej pomocy oczekuje Kijów od świata? Na jakie wsparcie może liczyć? Czy subwencje międzynarodowych instytucji finansowych przyczyniły się do stabilizacji ukraińskiej gospodarki w 2016 roku? Kiedy zostaną zniesione unijne wizy dla obywateli Ukrainy?  Odpowiedzi na powyższe pytania poszukiwali uczestnicy pierwszej Sesji Plenarnej X Forum Europa – Ukraina pt. „Jak wspólnota międzynarodowa może pomóc Ukrainie?”, którą poprowadził Bogusław Chrabota, redaktor naczelny „Rzeczpospolitej”.

Marszałek województwa podkarpackiego Władysław Ortyl przypomniał, że Majdan był proeuropejski, obecnie zaś Europa się trochę odwróciła od Ukrainy. „I Trump, i Putin będą mieli wpływ na to, jaka będzie Europa” – podkreślił marszałek. Dodał, że nie możemy szukać usprawiedliwienia w Unii Europejskiej, ale musimy sami działać na rzecz tego, aby Ukraina była częścią Europy.

„Są obecnie pewne napięcia w stosunkach, ale to nie wpływa na stosunki regionalne. Mamy bardzo dobre relacje z radami obwodowymi lwowską czy iwano-frankowską” – podkreślił Władysław Ortyl.

Zdaniem redaktora naczelnego Bogusława Chraboty, Ukraińcy już dawno zasłużyli na wprowadzenie trybu bezwizowego z UE oraz oczekują na pozytywne rozwiązanie tej sprawy.

Deputowana Parlamentu Europejskiego Rebecca Harms (Niemcy) przypomniała, że o zniesieniu wiz dla Ukraińców rozmawiamy od pierwszego Majdanu, od 2004 roku. Podkreśliła, iż podobnie, jak Ukraińcy, jest rozczarowana, że trwa to tak długo.

„Obecnie jest to problem poszczególnych krajów Unii Europejskiej, już nawet nie organów centralnych Wspólnoty” – powiedziała niemiecka deputowana. Zapewniła, że niedługo wizy zostaną zniesione, ale nie wiadomo, kiedy. Zdaniem Harms, smutnym jest fakt, że sami Ukraińcy zaczynają tracić wiarę w proces wizowej liberalizacji z UE.

Były minister spraw zagranicznych Ukrainy Barys Tarasiuk zwrócił uwagę, że obecnie istnieje duże poparcie społeczeństwa ukraińskiego dla integracji europejskiej. „Proces migracji Ukraińców do Polski to rezultat otwarcia granic i demokratyzacji. I tak będzie dopóki poziom życia na Ukrainie będzie niższy, niż w Polsce. Tak samo jest z Polakami jadącymi na Zachód” – podkreślił ukraiński polityk. Jednocześnie zwrócił uwagę na fakt, że po zniesieniu unijnych wiz dla obywateli Ukrainy nowej fali migracyjnej nie będzie, „chociażby dlatego, że zniesienie wiz nie oznacza, że Ukraińcy będą mogli pracować w Unii Europejskiej”.

„Odkładanie decyzji o zniesieniu wiz przez UE to wstyd dla całej Unii” – podsumował były szef ukraińskiej dyplomacji.

Były szef MSZ Czech Karel Schwarzenberg powiedział, że dużo Ukraińców pracuje w Czechach, mają sympatię Czechów, ale są politycy którzy wciąż preferują Rosję. „Ale Ukraina jest wciąż popularna w Czechach” – podsumował czeski polityk.