"Samorządy chcą dialogu z rządem". W Krynicy ruszyło Forum Regionów

Lokalni włodarze obawiają się zapowiadanej zmiany ordynacji wyborczej, likwidacji administracji zespolonej i przeniesienia na nich kosztów podwyżki wynagrodzeń dla pracowników służby zdrowia. Narzekają na brak konsultacji. Debata na ten temat odbyła się we wtorek na XXVII Forum Ekonomicznym w Krynicy. Na Forum Regionów, nad którymi patronat objęło „Życie Regionów” „Rzeczpospolitej”, samorządowcy spotkali się z Sebastianem Chwałkiem, sekretarzem stanu w MSWiA.

Grzech zaniechania

Marcin Piasecki z „Rzeczpospolitej” otworzył debatę pytaniem, jakich zmian w najbliższym czasie obawiają się samorządowcy.

– Dyskusja nad zmianami w samorządzie terytorialnym trwa od zawsze – stwierdził Jacek Krupa, marszałek województwa małopolskiego.

– Przez 27 lat funkcjonowania samorządu w Polsce popełniliśmy jednak grzech zaniechania. Konstytucja nie gwarantuje bowiem struktury samorządu, jaką obecnie znamy. Jedyne gwarancje dotyczą gmin – mówił. – Najważniejsze zadanie dla nas to utrwalenie i zagwarantowanie autonomii samorządu na wszystkich szczeblach. Niezależności od administracji rządowej, jakiejkolwiek by była barwy politycznej. Utrzymanie mocnej pozycji prawnej, ale także społecznej przez władze lokalne jest gwarancja ze Polska będzie się nadal rozwijała.

Duże wyzwania

– Już teraz zmagamy się z problemami wynikającymi ze zmiany przepisów, jakie miały miejsce w ostatnich dwóch latach – wskazał Ludwik Węgrzyn, prezes Związku Powiatów Polskich. – Rząd likwiduje administrację zespoloną. Struktura sanepidu jest już zupełnie pionowa i uzależniona bezpośrednio od rządu. Powstał już projekt zmian w nadzorze budowlanym, który przewiduje zmniejszenie liczby inspektoratów z ponad 370 do 100.

– Trudno będzie wytłumaczyć mieszkańcom, jak taka zmiana poprawi działanie nadzoru, gdy trzeba będzie przejechać 80 km do inspektoratu zamiast dotychczasowych 10. Już za dwa lata, w wyniku reformy oświatowej, czeka nas kumulacja dwóch roczników uczniów, którzy będą chcieli iść do szkoły średniej. Powiatów nie stać na to, by udźwignąć te koszty – mówił Ludwik Węgrzyn. – A w tym samym czasie minister zdrowia Konstanty Radziwiłł zapowiada podwyżki w służbie zdrowia. Tyle że z projektu zmian wynika, że jak szpitala nie będzie stać na te podwyżki, to różnicę będzie musiał sfinansować organ założycielski, czyli najczęściej lokalny samorząd. Straciliśmy w tym roku 200 mln zł na remonty dróg. W przyszłym nie dostaniemy kolejnych 300 mln zł.

Bez konsultacji

Zarzuty samorządowców dotyczyły także procesu legislacyjnego nad propozycjami zmian w przepisach.

– Martwią nas prace nad zmianami w ordynacji wyborczej – wskazał Marek Ustrobiński zastępca prezydenta Rzeszowa. – Zmiany dotyczące ograniczenia liczby kadencji czy likwidacja drugiej tury powinny być szeroko konsultowane.

Sebastian Chwałek, sekretarz stanu w MSWiA zapewniał, że rząd jest otwarty na współpracę z samorządowcami. – Nie chcemy pozbawić samorządów kompetencji, finansowania i możliwości działania – powiedział Sebastian Chwałek.

– Współpraca z samorządami odbywa się na poziomie komisji wspólnej rządu i samorządu. Dyskusja jest cały czas merytoryczna. W obecnej kadencji Komisja zebrała się 21 razy. Obok posiedzeń plenarnych, trwają także prace w zespołach problemowych. Przez Komisję do tej pory przeszło 816 projektów ustaw, aktów niższego rzędu, planów czy strategii. Tylko 3 proc tych dokumentów uzyskało negatywną opinię. Nie demonizowałbym tej sytuacji – dodał.

– Problem polega na tym, że cześć projektów trafia do Sejmu jako projekty poselskie, które nie podlegają konsultacji Komisji Wspólnej – ripostował Ludwik Węgrzyn.

– Nie możemy odbierać posłom prawa do zgłaszania własnych projektów – odpowiedział Chwałek. – Obecnie tylko ustawa budżetowa może być przygotowana wyłącznie przez rząd. Zgłaszanie projektów to zresztą nie tylko domena posłów, ale także innych uprawnionych do tego organów państwa. Z taką inicjatywą może wystąpić też 100 tys. obywateli.

Przedstawiciele samorządów w podsumowaniu debaty zorganizowanej pod patronatem „Rzeczpospolitej” „Życie Regionów” zgodnie doszli do wniosku, że rząd nie utrzymuje z nimi kontaktu, nie słucha ich zdania.

– Bez współpracy rządu i samorządów niczego nie można zbudować – stwierdził wiceminister Chwałek w słowie zamykającym debatę. – Ta współpraca jest pewnie nie wszędzie jest idealna. Chętnych do spotkań zapraszam do siebie. Każdego dnia spotykam się z samorządowcami – zaznaczył.

Partnerem Forum Regionów jest Województwo Małopolskie

Źródło: Rzeczpospolita