Rynek pracy 4.0

Ciągły spadek liczby ludności w wieku produkcyjnym i słaba konkurencyjność polskiego rynku pracy na arenie międzynarodowej stawia przed nim wiele wyzwań. Co możemy zrobić by rynek ten uatrakcyjnić? Jak powstrzymać rotację w firmie? Za pomocą jakich narzędzi rozwijać swoich pracowników? Czy polscy absolwenci uczelni wyższych są przygotowani do wejścia na rynek pracy? Na te tematy podczas panelu dyskusyjnego w drugim dniu XXVIII Forum Ekonomicznego rozmawiali przedstawiciele międzynarodowych korporacji.

Podczas panelu dyskusyjnego Rynek pracy 4.0 zaprezentowany został raport z badan przeprowadzonych przez KPMG wśród przedsiębiorców. Wynika z niego, że kluczowymi problemami polskich pracodawców są: utrzymanie pracowników ( 57%),  rekrutacja pracowników (47 %), zaangażowanie pracowników (47%). Badania pokazują, że polscy pracodawcy najchętniej zatrudnialiby osoby z 9 letnim doświadczeniem jednak niewielu z nich zdaje sobie sprawę z  istotności podnoszenia kwalifikacji wśród własnych zespołów.

Przedstawione dane są zgodne z odczuciem sytuacji na rynku dyrektora personalnego Jeronimo Martins Polska, Jarosław Sobczyka:

Nie jestem zaskoczony patrząc na te dane, ponieważ wiele firm walczy teraz o zapełnienie wszystkich stanowisk, które oferuje, co jest priorytetem przed wysokimi kwalifikacjami zatrudnionych.

 

Jakub Papierski, wiceprezes zarządu PKO Banku Polskiego, zwrócił uwagę, że polski system edukacji powinien lepiej zapoznawać młodych ludzi z realiami pracy zawodowej:

Mamy do czynienia z poważną luką w systemie edukacji miedzy 15-19 rokiem życia, na etapie wyboru ścieżki studiów, który determinuje wybór kariery zawodowej – polski system nie oferuje żadnych praktyk, odnoszących się do poznania konkretnych obowiązków na konkretnych stanowiskach pracy.

 

 

W kontekście edukacji Agnieszka Chłoń-Domińczak ze Szkoły Głównej Handlowej poruszyła problem samouczenia się – niezbędnej kompetencji we współczesnym świecie:

Jestem zaskoczona wynikami badania w obrębie szkoleń w polskich firmach.  Szkoły powinny przygotowywać uczniów do tego, że uczymy się przez całe życie.

 

Piotr Dziwok, prezes zarządu Shell Polska, odniósł się z kolei do postępującego procesu robotyzacji. Według niego nie należy go postrzegać jako zagrożenia dla pracownika, ale jako szansy na uatrakcyjnienie jego pracy:

Shell w zeszłym roku zatrudnił 1100 osób. Mimo postępującej robotyzacji nadal chcemy zatrudniać nowych pracowników. Nie poszukujemy osób, które  będą robić rzeczy nudne, mało angażujące, powtarzalne – te zostawiamy robotom. Pracownicy muszą mieć poczucie, że się rozwijają, by wiązać z firmą swoją przyszłość.