Rola administracji publicznej we wsparciu rozwoju eksportu polskich przedsiębiorstw

Paweł Jabłoński, Fundacja Instytut Studiów Wschodnich (prowadzący)

Tomasz Fill, Wiceprezes Zarządu, Polski Fundusz Rozwoju

Michał Polański, Dyrektor, Departament Wsparcia Przedsiębiorczości, Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości

Cezary Przybylski, Marszałek, Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego

 

Paweł Jabłoński stwierdził, że mamy obecnie trudny czas dla gospodarki. Prawdopodobnie gospodarki wielu państw zostaną przebudowane. Czy rola administracji we wsparciu eksportu jest wystarczająca?

Pierwszy głos zabrał Tomasz Fill. Odniósł się do ostatnich wypowiedzi premiera Mateusza Morawieckiego. Przygotowujemy się do przeniesienia łańcuchów dostaw na inne rynki. Pandemia pokazała, że zbyt dużo produkcji opiera się na gospodarkach azjatyckich. Mamy nadzieję, że polskie firmy będą w stanie rywalizować z azjatyckimi eksporterami. Naszymi atutami są dobrze wyszkolone kadry i korzystne położenie geograficzne. Na szczęście, mamy niski wzrost bezrobocia, co daje nadziej na szybkie odbicie w przyszłym roku. Rola administracji w tych procesach jest olbrzymia.

Michał Polański zauważył, że wspieraniem eksportu zajmuje się kilka instytucji publicznych. PARP koncentruje się na wspieraniu startupów, które dopiero rozpoczynają swoją działalność na rynkach międzynarodowych. W tym kontekście ważne jest umiejętne wykorzystywanie funduszy europejskich. Staramy się wspierać także innych polskich przedsiębiorców. Z powodu pandemii nie odbyło się wiele targów, na których mieli znaleźć się polscy wystawcy. Udało się zachować środki zainwestowane na promocję, tak aby wystawcy mogli się znaleźć na kolejnych targach po pandemii bez dodatkowych kosztów.

Cezary Przybylski starał się odpowiedzieć na pytanie co województwo może zrobić dla wsparcia eksportu. Zauważył, że wsparcie dla samorządów uzdrowiskowych będzie wyjątkowo ważne dla Dolnego Śląska. Branża turystyczna dostała od województwa wsparcie dwa razy po 40 mln PLN, te środki rozeszły się bardzo szybko. Staramy się wspierać wszystkich przedsiębiorców. Próbujemy wykorzystać położenie Dolnego Śląska, na poziomie regionalnym mamy bardzo dobre relacje z Niemcami i Czechami. Mamy nadzieję, że powróci projekt użeglowienia Odry. To w znaczący sposób podniosłoby atrakcyjność gospodarczą regionu. Jesteśmy jako województwo współorganizatorami kilku ważnych konkursów dla przedsiębiorców. Chcemy pokazać, że w mniejszych miejscowościach również mogą znajdować się światowi liderzy. Jest bardzo dobra współpraca z PAIH. Przy wchodzeniu na rynki zagraniczne, konieczna jest współpraca z instytucjami rządowymi.

Paweł Jabłoński zadał pytanie, czy polscy przedsiębiorcy są już gotowi psychicznie na bycie światowymi potentatami.

Tomasz Fill uważa, że są trzy aspekty ekspansji polskich firm. Pierwszy aspekt to obszary gdzie już polskie przedsiębiorstwa czują się dobrze na rynkach międzynarodowych (gaming, meblarstwo). Drugim obszarem jest wspieranie polskich firm, aby umacniały się też na polskim rynku. Trzeci obszar, to kwestia umiejętnego przyciągania zagranicznych inwestycji do Polski, tak aby polskie firmy stawały się częścią „ekosystemu” międzynarodowego. Pewną szansą dla polskich firm może być Brexit. Część zagranicznych firm może przenieść się z Wielkiej Brytanie do innych państw.

Michał Polański stwierdził, że polscy przedsiębiorcy są gotowi do ekspansji na zagraniczne rynki. Jeśli przedsiębiorca nie jest pewny jak wejść na zagraniczne rynki, to istnieją publiczne instytucje, które w tym pomogą.

Cezary Przybylski zwrócił uwagę, że Polacy już nie mają kompleksów wobec zagranicznych partnerów.