Relacja z prezentacji „NATO:1949-1999-2019. 20 lat Polski w 70-letnim Sojuszu” w Podgoricy

Jedna z ostatnich prezentacji projektu „NATO:1949-1999-2019. 20 lat Polski w 70-letnim Sojuszu”. W stolicy Czarnogóry, najmłodszego państwa członkowskiego NATO, Instytut Studiów Wschodnich wraz z Radą Atlantycką Czarnogóry zorganizował debatę o tegorocznych wyjątkowych rocznicach – 20-leciu Polski w NATO oraz 70-leciu samego Sojuszu.

Debatę rozpoczął ambasador RP w Czarnogórze – Artur Dmochowski. Przypomniał znaczenie, jakie miało wejście Czarnogóry w struktury NATO dla całego regionu Bałkanów Zachodnich. – Wiemy, że NATO może liczyć na Czarnogórę. Tak samo Czarnogóra może liczyć na NATO oraz na Polskę – powiedział na zakończenie.

Projekt, dzięki któremu została zorganizowana debata, w imieniu ISW zaprezentowała Anna Kurowska, manager programowa ds. Bałkanów. Podkreśliła, że głównym celem projektu było zaznaczenie wkładu Polski w rozwój NATO w ciągu ostatnich 20 lat. Projekt był również dobrym punktem wyjścia do rozmów o przyszłości Sojuszu oraz o wyzwaniach, jakie stoją na jego drodze.

Savo Kentera, przewodniczący Rady Atlantyckiej Czarnogóry oraz moderator dyskusji na początku debaty podkreślił, że w 2004 roku mało kto sądził, że Czarnogóra może być samodzielnym, niepodległym państwem, a co dopiero członkiem NATO. – Po tym, jak Czarnogóra stała się państwem członkowskim jesteśmy dużo bezpieczniejsi, mamy większą gwarancję bezpieczeństwa, którą zapewnia nam NATO, nikt nie mówi już o rewizji granic. Kolejnym z benefitów bycia w szeregu państw Sojuszu jest oczywisty rozwój gospodarczy – znaczący wpływ zrównoważonych inwestycji z Zachodu jest również efektem zwiększonego poziomu bezpieczeństwa naszego kraju” – powiedział przewodniczący w swojej przemowie.

Dr Andrzej Jacuch, wykładowca Wojskowej Akademii Technicznej oraz wieloletni pracownik cywilny NATO, że bez względu na nadchodzące wyzwania, Sojusz dostosuje się do zmieniającej się sytuacji oraz zachowa swoje główne cele. Polska oczywiście czuje się bardziej bezpieczna dzięki Sojuszowi. Ważnym aspektem była również standaryzacja, również w kwestiach infrastrukturalnych i ekonomicznych, gdyż jako nowe państwo członkowskie musieliśmy „równać” do pozostałych sojuszników.

Dmitri Teperik, dyrektor wykonawczy Międzynarodowego Centrum Badań nad Obronnością z Tallinna odniósł się do obecnej sytuacji w Estonii, dla której Rosja nadal stanowi największe zagrożenie. W ciągu ostatnich 10 lat to Estonia wykryła i wydaliła z kraju największą liczbę rosyjskich szpiegów spośród wszystkich państw Unii Europejskiej. Po wydarzeniach na Krymie, oczy Europy zwróciły się ku państwom bałtyckim, zastanawiano się, czy podzielą one los Ukrainy. Teperik zwrócił również uwagę na to, że w państwach bałtyckich oraz w Polsce NATO cieszy się bardzo dużym poparciem wśród społeczeństwa. Warto też zastanowić się, jakie są najważniejsze czynniki wpływające właśnie na zdanie opinii publicznej w kwestii NATO.

Jako ostatni głos zabrał Dejan Pejanović, sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych Czarnogóry oraz krajowy koordynator ds. NATO. Wskazał on, jak istotne w procesie ubiegania się o członkostwo w NATO były sumiennie przekazywane informacje o możliwych następstwach wejścia w szeregi Sojuszu. W Czarnogórze obawiano się, że państwo może stracić swoją suwerenność (którą uzyskało stosunkowo niedawno) a proces akcesyjny do NATO może negatywnie wpłynąć na integrację z Unią Europejską. Obawy te okazały się bezpodstawne – członkostwo w NATO zwiększa tylko bezpieczeństwo i gwarancje suwerenności oraz wspomaga rozwój (również ekonomiczny), co jest dodatkowym plusem w drodze ku Unii Europejskiej.

Prezentacja w Podgoricy była ostatnim spotkaniem z cyklu spotkań w ramach projektu „NATO:1949-1999-2019. 20 lat Polski w 70-letnim Sojuszu”. Ponownie zachęcamy do zapoznania się z naszą publikacją, dostępną TUTAJ