Przegląd wydarzeń na Bałkanach


13.04.2017 – Anna Kurowska

Serbia

2 kwietnia odbyły się wybory prezydenckie w Serbii. Zwycięzcą okazał się obecny premier Aleksandar Vučić (uzyskał ok.55% głosów), jednak jego wygrana nie spotkała się z aprobatą części społeczeństwa. Niemal każdego dnia w Belgradzie, Nowym Sadzie i innych miastach Serbii odbywają się protesty przeciwko wygranej premiera, który oskarżany jest o sfałszowanie wyborów oraz o chęć wprowadzenia rządów dyktatorskich. Protestujący domagają się  m.in. wolnych i sprawiedliwych wyborów (aby wszyscy kandydaci mieli równy dostęp do mediów publicznych w swojej kampanii), wolnych mediów (usunięcie z zarządów mediów publicznych osób związanych z obecną władzą) czy zmian w prawie pracy. Wielu ekspertów porównuje obecne protesty do tych, które w 2000 roku doprowadziły do odsunięcia od władzy Slobodana Miloševića. Czy obecna, napięta sytuacja w Serbii zwiastuje kolejne trzęsienie ziemi na Bałkanach?

 

Czarnogóra

Jedno z najmniejszych państw bałkańskich jest coraz bliżej członkostwa w NATO. Po tym, jak Donald Trump podpisał protokół akcesyjny, Czarnogóra czeka tylko na zgodę dwóch państw członkowskich – Holandii i Hiszpanii. Przeciwnicy wstąpienia w szeregi Sojuszu z nadzieją kierują wzrok ku Holandii, której obywatele mogą w referendum zablokować przyjęcie Czarnogóry do struktur NATO. Jak wiadomo, Holendrzy już wcześniej odrzucili w referendum unijny traktat o współpracy politycznej, handlowej i obronnej z Ukrainą. Co ciekawe, w samej Czarnogórze referendum w sprawie wstąpienia do NATO nie odbędzie się – rząd zadecydował, że większość parlamentarna jest wystarczająca.

 

Chorwacja

AGROKOR, największa prywatna korporacja w Chorwacji – która jest również firmą zatrudniającą ogromną liczbę pracowników nie tylko w kraju, ale również w Serbii czy Bośni – przeżywa poważny kryzys finansowy. Wartość akcji AGROKORU spadła o 15% a samej firmy grozi bankructwo. Rating kredytowy korporacji został obniżony, przez co nie udało się jej uzyskać kolejnych kredytów z banków. Według  danych z września 2016 roku, ogólny dług firmy wynosił  45,2 miliardów kun – nikt nigdy nie ukrywał, że szybki rozrost imperium Ivicy Todorića oparty jest głównie na kredytach oraz innych, zewnętrznych środkach finansowania. Parlament Chorwacji przegłosował niedawno tzw. Lex Agrokor – prawo mające na celu zapewnienie stabilności gospodarczej państwa poprzez pomoc firmom mającym duży wpływ na gospodarkę kraju, które nie są w stanie spłacić swoich zobowiązań.

Źródła:

http://www.balkaninsight.com/en/article/serbia-s-anti-vucic-protests-key-facts-04-12-2017

http://www.balkaninsight.com/en/article/activists-call-dutch-to-reject-montenegro-s-nato-membership-04-12-2017

http://100posto.hr/zivot/pet-stvari-o-novom-zakonu-koje-trenutacno-znamo

https://www.tportal.hr/biznis/clanak/svi-pricaju-o-drami-u-agrokoru-a-kakvo-je-stvarno-stanje-20170130