Potencjał ukraińskiego kompleksu obronno-przemysłowego i doświadczenie przezbrojenia Polski – kluczem do wzmocnienia zdolności obronnych obu krajów.

Mykola SIRUK – pierwszy zastępca przewodniczącego Rady Ekspertów CACDS.

Ukraińskie środowiska eksperckie dawno doszły do wniosku, że Ukraina i Polska mogą i powinny skutecznie i owocnie współpracować w celu wzmocnienia zdolności obronnych obu krajów. Niektórzy polscy eksperci uważają nawet, że oba kraje mogą przeciwstawiać się rosyjskiej machinie wojskowej.

Po pierwsze, Polska jest największym zachodnim partnerem Ukrainy w kompleksie militarno-przemysłowym, o czym świadczą programy wspólnego opracowania systemów precyzyjnego uzbrojenia.

Po drugie, oba kraje mają możliwości i zasoby do opracowania doskonałej broni – dronów, robotów bojowych.

Po trzecie, Polska jest największym sojusznikiem Ukrainy w reorientacji ukraińskiego kompleksu obronno-przemysłowego na standardy NATO i jednocześnie najlepszym przykładem przezbrojenia.

Po czwarte, w przypadku masowego ataku Kremla na Ukrainę, Polska może istotnie pomóc w zorganizowaniu oporu, wyrażając gotowość do rozmieszczenia ukraińskiej broni – samolotów, helikopterów.

Współpraca wojskowo-techniczna między obu krajami aktywizowała się po rosyjskiej agresji na Ukrainę w 2014 roku. W 2016 roku Minister Obrony Ukrainy, Stepan Połtorak, i Minister Obrony Narodowej RP, Antoni Macierewicz podpisali Umowę Generalną o współpracy w dziedzinie obronności.

Taka współpraca jest ważna nie tylko dla zwiększenia zdolności obronnych obu krajów, ale także dla wzmocnienia konkurencyjności na rynkach zagranicznych.

Jednym z takich udanych przykładów jest wspólny projekt stworzenia systemu ZRN-01 Stokrotka.  To uzbrojenie jest rezultatem współpracy Ukroboronpromu z jednym z największych prywatnych przedsiębiorstw polskiego kompleksu obronno-przemysłowego: WB Group.

Można również wspomnieć o rozwoju Państwowego Kijowskiego Biura Projektowego (DKKB) „Luch” 120-mm kierowanej miny dla samobieżnych moździerzy RAK na zamówienie polskiego MESKO SA.  Obaj partnerzy wspólnie kończą prace nad lekkim PPK Pirat i 155-mm pociskiem artyleryjskim «Kwitnyk-EP-155» dla AHS KRAB.

DKKB „Luch” reprezentowało w Polsce lekki przenośny system rakietowy „Corsar”, który został przyjęty na uzbrojenie przez ukraińską armię.

Niedawno na Ukrainie miało miejsce wydarzenie, które może nadać nowy impuls dla aktywizacji współpracy wojskowo-technicznej między dwoma krajami. Jest to demonstracja przez Państwowe Biuro Projektowe „Luch” jego najnowszego opracowania – „Sokół-300”, rozpoznawczo-uderzeniowego UAV, operacyjno-taktycznego poziomu. Ten kompleks jest przeznaczony do prowadzenia zwiadu i uderzenia na operacyjną i taktyczną głębokość wroga. UAV „Sokół-300” będzie mógł być napędzany następującymi typami silników: ukraińskimi silnikami MS-500W-05C/SE lub Ał-450T2 albo silnikiem austriackim Rotax 914 oraz, co najważniejsze, będzie obejmował kompleks przeciwpancernych pocisków kierowanych (ppk) RK-2P, o maksymalnym zasięgu rażenia do 10 km.

Wiadomo, w ostatnich latach to właśnie na dronach opierają się czołowe kraje zaawansowane w celu zwiększenia potencjału bojowego.  I nie trzeba wcale sięgać daleko. Aktywnie wykorzystuje drony uderzeniowe Bayraktar TB2 (przetłumaczone na ukraiński – Chorąży), opracowane przez Baykar Makina w Turcji, w Syrii, a także używane przez Azerbejdżan w wojnie z Armenią w Górskim Karabachu.

Ukraina zakupiła również tureckie UAV, a ponadto rozpoczęła wspólną produkcję Bayraktar TB2 z Turcją, dostarczając silniki AI-450T2.

Jednak teraz, wraz z pojawieniem się UAV opracowanego przez KKB, istnieje możliwość sprzedaży tych dronów do Polski, a nawet ich wspólnej produkcji we współpracy przedsiębiorstw ukraińskich i polskich.  Przecież „Sokół-300” jest znacznie potężniejszy niż micro-UAV „Warmate”, opracowanie którego zapewniła umowa licencyjna pomiędzy WB Electronics (Polska) a PJSC „CheZaRa”.

Tak więc, współpracując z ukraińskimi przedsiębiorstwami zbrojeniowymi, Polska może w pewnym stopniu zamknąć lukę we wzmocnieniu obrony przeciwpancernej – jednym z największych problemów Wojska Polskiego.  Konieczność inwestowania w różne środki obrony przeciwpancernej została potwierdzona w Strategicznym Przeglądzie Obronnym.  Jednak w ciągu dwóch i pół roku publikacji tego dokumentu żadna nowa wyrzutnia przeciwpancerna ani granatnik nie została przedstawiona polskiej armii. (https://defence24.com/poland-has-the-potential-to-strengthen-anti-tank-defence-opinion)

W tym miejscu można wspomnieć o opracowaniu przez ukraińskie przedsiębiorstwo DAKHK „Artem” kolejnego przeciwpancernego pocisku kierowanego „Kombat” kal. 125 mm, które zostało zaprezentowane na Międzynarodowym Forum Broni MSPO-2018 w Kielcach.

Ponieważ jest to proces dwustronny, należy wyróżnić porozumienie obu krajów w sprawie dostarczenia polskich technologii do produkcji metali i materiałów wybuchowych na Ukrainę.  Pozwoliło nam to zabezpieczyć zamknięty cykl ich produkcji i rozpocząć masową produkcję amunicji.

Strony uzgodniły dostarczenie części zamiennych z Ukrainy i remont torped w interesie Marynarki Wojennej RP.

Zawarto umowę na przekazanie firmom ukraińskim dokumentacji projektowej, sprzętu i narzędzi do modernizacji urządzeń optoelektronicznych na Ukrainie. Istnieje dużo podobnych przykładów.

Należy jednak zauważyć, że najbardziej aktualnym zadaniem Ukrainy jest zlikwidowanie luki w lotnictwie wojskowym.  W końcu istniejące samoloty bojowe w Siłach Powietrznych, a jest ich nie więcej niż sto w gotowości, są przestarzałe.

Dlatego doświadczenia Polski są bardzo interesujące dla Ukrainy, która przyjęła amerykańskie samoloty wielozadaniowe F-16 i w tym roku porozumiała się z administracją USA w sprawie zakupu 34 najnowocześniejszych F-35.

Niedawno Dowódca Sił Powietrznych (AF) Sił Zbrojnych generał pułkownik Serhij Drozdow stwierdził:

Takie doświadczenie Polski byłoby dla nas jak najbardziej akceptowalne: pozyskać eskadrę myśliwców i wprowadzić ją do służby w jednej z brygad lotnictwa taktycznego Sił Powietrznych.

Rzeczywiście, przyjęcie na uzbrojenie pierwszego F-16, a następnie najnowszego F-35 to najszybszy sposób na wzmocnienie potencjału Sił Zbrojnych.  Warto jednak nauczyć się doświadczenia Polaków, którym w tym roku udało się podpisać ze Stanami Zjednoczonymi umowę o wzmocnionej współpracy obronnej pomiędzy Polską a USA.

Przecież ta umowa otworzyła Polsce drogę do zakupu nie tylko myśliwców wielozadaniowych F-35, ale także zestawów obrony przeciwlotniczej systemu Patriot.  I kolejnym ważnym punktem – kluczem do zdobycia nowoczesnej amerykańskiej broni – była gotowość zapłacenia za nią przez Polaków.

Autor wie, że strona ukraińska nie podniosła jeszcze kwestii zawarcia podobnego porozumienia ze Stanami Zjednoczonymi w celu wzmocnienia współpracy w dziedzinie obronności. Ponieważ nowym prezydentem Stanów Zjednoczonych został demokrata Joe Biden, Kijów będzie teraz musiał rozpocząć rozmowy w sprawie porozumienia z nową administracją.

Oczywiste jest, że pandemia koronawirusa w pewnym sensie spowolniła współpracę między naszymi krajami w wielu obszarach działalności, ale sfera obronna powinna pozostać priorytetem i po zakończeniu transformacji Ukroboronpromu współpraca w sferze wojskowo-technicznej powinna się dopiero rozwijać.