Polska aktywność w Międzynarodowej Sieci Miast Schronienia

Aleksandra Kaczorowska

XXI wiek określany jest jako okres względnego pokoju dla Europy. Jej mieszkańcy budzą się u zarania trzeciego millenium w demokratycznych państwach, sprzyjających bezpieczeństwu kulturowemu i ideologicznemu, wolności słowa, myśli, jak również poszanowaniu praw człowieka.

Jak przekonuje Yuval Harari, w ciągu dziejów ludzie traktowali wojnę jako rzecz oczywistą, podczas gdy pokój był tylko stanem chwilowym i niepewnym. Obecnie na większości obszarów naszego globu wojny stały się rzadsze niż kiedykolwiek wcześniej, jednak wciąż nie udało się zdusić ich wszystkich. Syria, Palestyna, Demokratyczna Republika Konga, Ukraina ale i dziesiątki innych konfliktów zbrojnych zagrażają podstawowym prawom, a obywatele pozbawieni są wolności. Zdławieni przez konflikt, obawiają się o życie swoje i bliskich każdego dnia. Lokalni artyści, którzy mają odwagę przełamywać tabu, przekazują dalej w świat informację o tym, co dzieje się w tych miejscach. Obnażają rzeczywistość – pokazują władze, które działają wbrew obywatelom niejednokrotnie narażonym na utratę wolności, często nawet życia.

Aby pomóc artystom, którzy ryzykują życie w imię prawdy, w 2005 roku w Norwegii powołana została Międzynarodowa Sieć Miast Schronienia (ang. International Cities of Refuge Network). Jej celem jest zapewnienie bezpiecznych warunków życia i pracy dla osób, których twórczość stała się przyczyną ich politycznego prześladowania. Od początku jej działania do teraz, kilkuset pisarzy, intelektualistów, działaczy praw człowieka, znalazło tymczasowe schronienie. Obok takich miast jak: Bruksela, Amsterdam, Barcelona, Miami czy Meksyk, znalazły się również polskie miasta, które wyraziły chęć przynależności do organizacji, niosąc pomoc prześladowanym artystom. Są wśród nich Kraków, który dołączył do sieci w 2011 roku, Wrocław (2015 rok), Gdańsk (2017 rok), a na dniach do organizacji wejdą również Katowice.

W ramach działań sieci ICORN miasto zaangażowane pokrywa wszelkie koszty podróży artysty wraz z rodziną, zapewniając warunki do życia i promocji swojej sztuki przez okres dwóch lat, umożliwiając korzystanie z publicznych usług, bibliotek, szkół, jak również transportu miejskiego. W Krakowie dzięki inicjatywie miasta w ramach projektu przebywali: pisarka rosyjskiego pochodzenia – Maria Amelie (Madina Salamova), irański pisarz – Mostafa Zamaninija, białoruski literat i tłumacz – Lawon Barszczewski, turecka pisarka, dziennikarka i działaczka na rzecz ochrony praw człowieka – Asli Erdogan, Felix Kaputu z Kongo, libijski publicysta – Monem Mahjoub. Wśród artystów jest również Kareem Amer z Egiptu. Bloger, który został skazany na 4 lata więzienia za otwartą krytykę rządu Hosniego Mubaraka. Z początkiem tego roku do Krakowa została zaproszona kolejna stypendystka – Kholoud Charaf, syryjska poetka, aktywistka, działaczka społeczna, której twórczość została doceniona przez wielu krytyków sztuki. Charaf podczas pracy w charakterze superwizora w laboratorium medycznym centralnego więzienia w Suwayda była świadkiem łamania praw człowieka wobec więźniów politycznych. Nie mogąc tego zaakceptować,  wielokrotnie podejmowała próby rozmów z lokalną policją i władzami, jednak skończyło się na groźbach z ich strony. W Polsce znalazła schronienie i możliwość tworzenia dzięki władzom Krakowa.

Po dwóch lata przynależności w sieci ICORN w ubiegłym roku Wrocław również przyjął swojego pierwszego stypendystę – Umara Abdula-Nassera. To poeta, muzyk, który w swojej twórczości propaguje pokój. Musiał ratować się ucieczką przed tzw. Państwem Islamskim (IS). Specjalność Umara to poezja mówiona, której towarzyszy jego autorski akompaniament muzyczny. Od 2014 roku poeta musiał się ukrywać, ponieważ IS uznało jego twórczość
za niezgodną z szariatem. Pod koniec 2016  roku artyście udało się uciec z Mosulu, a obecnie przebywa we Wrocławiu. Miał okazję spotkać się z prezydentem, który zapewnił go o pełnym wsparciu władz miasta, a opiekę nad stypendystą w czasie jego pobytu sprawuje Wrocławski Dom Literatury, który będzie również odpowiedzialny za promocję twórczości Umara. Prężne działanie miasta Krakowa w zakresie inicjatywy ICORN oraz Wrocławia mogą stanowić przykład dla przyszłych inicjatyw władz Gdańska oraz Katowic, które deklarują swoją chęć do podjęcia współpracy z artystami z obszarów ogarniętych konfliktem, jak również politycznymi prześladowaniami. Jak podkreśla prezydent Paweł Adamowicz – Gdańsk jest miastem solidarności nie tylko w idei, ale przede wszystkim w rzeczywistych działaniach, których nie obawia się podjąć.

Polskie miasta, które dołączyły do zrzeszenia ICORN, deklarują wolę niesienia pomocy w niezwykle istotnej przestrzeni, stając się propagatorami wolności słowa. Jest to szczególnie ważne ze względu na burzliwą historię naszego kraju.  Mickiewicz, Słowacki, Chopin, twórczość Artura Rubinsteina – to przykłady, które można mnożyć, a które są  świadectwem tego, że jako Polacy również otrzymaliśmy szansę tworzenia dzieł poza granicami Polski w momencie, gdy było to niemożliwe do zrealizowania w naszym kraju. Kraków, Wrocław, Gdańsk a teraz również Katowice pokazują, że warto pomagać, a wręcz, że pomoc prześladowanym twórcom to nasz moralny obowiązek. Jest to niezwykle ważne, szczególnie obecnie, kiedy mamy do czynienia z kryzysem migracyjnym w całej Europie. Działalność miast zrzeszonych w ICORN może wpływać na zmianę nastawienia do uchodźców, jak również podejście władz centralnych do problemu niechęci ich przyjmowania.

Źródła: