Polska 100 lat aktywności – 100 lat niepodległości

Podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy nie mogło zabraknąć wydarzenia dotyczącego 100. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę. Był to także dobry moment do zastanowienia się nad przyszłością Unii Europejskiej i roli nowych państw, które dołączyły do niej w ostatnich latach.


Dyskusja rozpoczęła się od próby odpowiedzi na pytanie jaki wpływ dla Europy miało powstanie niepodległego państwa polskiego w 1918 roku?

Dla byłego komisarza Unii Europejskiej do spraw rozszerzenia – Guntera Verheugena –  powstanie Polski w 1918 roku doprowadziły do tego, że Europa nie stała się bolszewicka.

Jeszcze ważniejsza jest niepodległość Polski z perspektywy litewskiej. Zdaniem byłego premiera Litwy, a dziś posła – Andriusa Kubiliusa – Gdyby nie zwycięstwo w Bitwie Warszawskiej, Litwa byłaby republiką radziecką już wtedy. Pokój i stabilizacja przechodzi od państw zachodnich do wschodnich, a nawet do Rosji. Następne po Polsce i Litwie mogą być Ukraina i Gruzja. Im więcej demokracji tym lepiej się żyje obywatelom.

Były rzecznik prezydenta Andrzeja Dudy, który odszedł ze stanowiska dzień przed rozpoczęciem Forum Ekonomicznego – Krzysztof Łapiński, uważa, że odzyskanie niepodległości to splot wielu okoliczności. Niepodległość nie została dana, tylko wykuwała się w wielkim wysiłku. Polacy potrafili wykorzystać sytuacje międzynarodową. Po odzyskaniu niepodległości, rozpoczął się wielki trud scalania regionów po zaborcach. Polska ma problem, że jest za mała, żeby być mocarstwem i za duża, żeby nie odgrywać żadnej roli. Bilans II Rzeczpospolitej jest pod każdym względem pozytywny.

Sytuacja mocno zmieniła się po II wojnie światowej. Była po prostu o wiele bardziej niestabilna – mówi Gunter Verheugen. – Niemcy i Rosja były pariasami na arenie międzynarodowej. Europa był podzielona. Zupełnie inne podejście do mniejszości było na zachodzie i wschodzie. Integracja europejska był żądana przez USA, bo miała się przeciwstawić ZSRR. Można powiedzieć, że jest dzieckiem zimnej wojny.  Bardzo żałuję, że nie ma pozytywnej narracji na temat rozszerzenia UE. Dziś państwa członkowskie nie mają wspólnej wizji UE, dlatego nie ma wspólnej strategii.

Porządek wersalski miał trwać wiecznie, przetrwał kilkanaście lat. Czy połączenie zachodniej i wschodniej Europy, też może się rozpaść?

Historia uczy nas, że może się wszystko zdarzyć. Spójrzmy na Europę z perspektywy nieba podczas I wojny światowej. Z jednej strony był to konflikt niemiecko-francuski, a z drugiej niemiecko-rosyjski. Obecnie przeciwwagą na kontynencie jest Rosja. Rosja jest jednak upadającym mocarstwem. Europa powinna pokazać im jak być bardziej europejska – dodał Andrius Kubilius

Jakie w takim razie powinna zachować się Polska i czy widać jakiego niebezpieczeństwa dla naszego kraju?- Wszystko co jest tworem ludzkim nie trwa wiecznie. Porządek wersalski rozpadł się bo kontestowały go Rosja i Niemcy. Inne są podejścia do zagrożenia ze strony Rosji w Polsce i państwach bałtyckich, a inne w Zachodniej Europie. Zagrożeniem są populizmy, ale musimy pamiętać, że populizmy same z siebie się nie wzięły. Odpowiedzialność za ograniczenie populistów spoczywa na elitach, ale elity też są odpowiedzialne za popularność populistów – podkreślał Krzysztof Łapiński.

To także wielka rola Unii Europejskiej aby mieć pod kontrolą to, co dzieje się na wschodzie kontynentu, a przynajmniej próbować rozszerzyć tam znacznie swoje strefy wpływów.

Niestety jak mówi Gunter Verheugen – Europa jest podzielona – Mamy problem z uświadomieniem ludzi dlaczego integracja europejska jest konieczna. Przykładem może być Polska, która czuje się bezpiecznie tylko wtedy kiedy nie ma zagrożeń z Zachodu i Wschodu. Świat jest pełen nowych zagrożeń. Samodzielne państwa narodowe w Europie nie będą w stanie im sprostać. Przyszłością naszego kontynentu jest jedność albo brak przyszłości – zakończył były komisarz Wspólnoty.